21.02.2021
Po miesięcznej przerwie spowodowanej sytuacją epidemiczną powrócił do TOK.FM poranny program Grzegorza Sroczyńskiego – „Świat się chwieje”.

Pierwszym po przerwie gościem Sroczyńskiego był dr Jacek Bartosiak, zajmujący się geopolityką. To, co przez godzinę mówił, było fascynujące. Tak właśnie trzeba rozumieć i mówić o polityce, niezależnie od tego, po której stronie sceny politycznej się znajdujemy. Doktor Bartosiak przedstawiany był jako konserwatysta – jeśli tak ma wyglądać konserwatyzm, to ja, jako człowiek o poglądach lewicowych, jestem z doktorem Bartosiakiem. Gdy go słuchałem – jedyna przykrość, jakiej doznawałem, była związana z myślą, jak wielka przepaść dzieli obecnie rządzących od takiego widzenia świata i takiej precyzji w analizie zachodzących procesów w polityce europejskiej i światowej, jaką prezentował.
Zdaję sobie sprawę z różnicy między politykiem mającym władzę a pracownikiem think-tanku, budującym różne scenariusze zdarzeń politycznych. Ale rządzących powinny cechować głęboka wiedza i szerokie spojrzenie na świat i zachodzące w nim procesy. Słuchając tego, co mówią rządzący obecnie Polską, wiem jedno – to nie są ludzie przygotowani, by zmierzyć się z tym, co niesie najbliższa przyszłość, nie mówiąc o perspektywie lat trzydziestu.
Naprawdę warto odsłuchać tę godzinną rozmowę, jest pewnie na podcastach radia TOK-FM.
Dotychczas bardzo ceniłem profesora Marcina Matczaka za to, co mówił. Teraz również za to, co zrobił. Profesor Matczak odmówił przyjęcia tytułu profesora (belwederskiego profesora) z rąk urzędującego prezydenta Andrzeja Dudy.
To ważny gest. Andrzej Duda nie powołał trzech profesorów ze względów czysto politycznych: nie podobały mu się obszary badawcze, którymi zajmują się ci uczeniu. Przyjmując tytuł profesora z rąk Andrzeja Dudy Marcin Matczak legitymizowałby to postępowanie, legitymizowałby również wszystkie decyzje prezydenta niszczące wymiar sprawiedliwości na czele z Trybunałem Konstytucyjnym.
To bardzo piękna decyzja.

Profesorem się jest, prezydentem się bywa.

Zbigniew Szczypiński
Polski socjolog i polityk. Założyciel i wieloletni prezes Stowarzyszenia Strażników Pamięci Stoczni Gdańskiej.

Potwierdzam i polecam…! A tak BTW bardzo dobra była również wcześniejsza dyskusja Karoliny Głowackiej na temat polskiego KRK w permanentnym kryzysie , jak i późniejsza audycja D.Passenta z udziałem E.Winnickiej i J.Gugały….
Kiedy ktoś przedstawia się jako konserwatysta warto zapytać, co właściwie chciałby konserwować (są rzeczy, które konserwować warto, a inne znowu raczej nie). Kiedy ktoś deklaruje się jako socjalista pojawia się zasadne pytanie, co chce zburzyć, co i komu chce rozdawać, za czyje pieniądze i jaką armią rozdających urzędnków chce dowodzić. (A najważniejsze jest pytanie, czy efektem tego rozdawnictwa nie będzie przypadkiem konserwacja biedy.)
Nie wierzę, że tak subtelny autor sprowadza różnicę pomiędzy konserwatyzmem a socjalizmem do tego jakie rzeczy warto konserwować a jakie nie i tego komu zabrać pieniądze a komu dać mając jednoznacznie określoną perspektywę – wielkiej biedy.
A gdzie odpowiedź na pytanie o skalę dopuszczalnych różnic bogactwa, o równość w dostępie do edukacji i opieki zdrowotnej. Takich fundamentalnych spraw jest ogrom.
Postawa konserwatysty czy socjalisty to postawy różne. Przyznawanie się do nich to coś na poważnie. Nie da się schować czy zamknąć w wieży z kości słoniowej, tak myślę
Pozdrawiam jak zawsze serdecznie
Profesor Matczak postapił wzorcowo, ale także hertoicznie, bo nie każdego stac na gest odwagi i dezprobaty dla działań osoby na stanowisku prezydenta. Zaraz zacznie sie mataczenie, ze wcale nie chcieli go zapraszac do pałacu na nominację…
*
Jacek Bartosiak głosi swoje poglądy od kilku dobrych lat. Na Youtube można posłuchac wielu jego wykładów, odczytów czy wywiadów z nim. Na tle rządzących polityków jego wiedza i sposób myslenia wydają sie wybitne i ozdrowieńcze. Warto jednak pamietać, że jego rozumowanie obarczone jest szeregiem uproszczeń i dyskusyjnych założeń. Nie chodzi oto, aby kwestionowac to co mówi, ale by jego narrację odbierać nieco bardziej krytycznie i sceptycznie. Współczesna geostrategia i geopolityka jest trochę bardziej skomplikwana niż brytyjskie modele sprzed ponad 100 lat.
list prof. nie dotyczy odmowy przyjęcia tytułu naukowego. prof. Matczak JEST już profesorem, gdyż postanowienie Prezydenta RP z 20 stycznia br o nadaniu mu tytułu profesora nauk społecznych w dyscyplinie nauki prawne zostało opublikowane w Monitorze Polskim z 15 lutego br. Sprzeciw profesora dotyczył jedynie odmowy udziału w uroczystym wręczeniu dokumentu przez prezydenta w pałacu w razie, gdyby prof. został na taką uroczystość zaproszony. kancelaria więc, o ile po takim dictum przyjdzie jej do głowy zaprosić jednak prof. na uroczystość, po prostu prześle mu dokumenty do domu.