Marek Jastrząb: Proroctwo2 min czytania

()

14.04.2021

Nadchodzi dzień, gdy skończą się igrzyska i opadnie wyborczy kurz. Panowie z partyjnych list, oblizując się na myśl o dietach, przymierzą się do zasiadania, piastowania i pełnienia.

Nowa władza wdrapie się na świeczniki, postumenty lub piedestały, umości się na fotelach, stołkach i taboretach, wsiądzie do limuzyn z osobistym woźnicą i przejmie gabinety i w akompaniamencie wazeliniarskich piruetów odbierze od podwładnych – staropolskie hołdy.

Zacznie się twarda HARÓWKA dla Ojczyzny: jej pierwszy etap rozpocznie się od zapoznania się z zakresem przywilejów, wypłacania sobie odszkodowań za zwycięstwo w głosowaniu i upragnioną demolką poprzedniej ekipy; kierownicy przestają nimi być a funkcje sprawowane przez teścia dygnitarza z przegranej drużyny, przejmie teść dygnitarza ze zwycięskiej trzody.

Katorżnicza orka polegać będzie na zamianie stryjka nowym kijek, czyli na zastąpieniu poprzednich nieudaczników, nieudacznikami WŁAŚCIWYMI.

Rozpocznie się reorganizacja wyposażenia SIEDZIBY. W odstawkę pójdzie palma wycierająca sufit, znikną skórzane kanapy w konserwatywnym upierzeniu i zastąpią są kanapami w kolorze pojednawczym. Kossak powędruje do utylizacji, a na ścianę wjedzie Malczewski. Dywan w podsłuchowe prążki przechodzi do historii, a na jego miejscu pojawi się kobierzec w neutralne ciapki.

Wkrótce po sejmowych i ministerialnych pieczarach, po kancelariach i magazynach na kompleksy, rozlegnie się opozycyjny płacz, a z rządowych gabinetów i piaskownic, spod wiaderek i łopatek wydobędzie się chóralny pisk struchlałej dziatwy: CO STANIE SIĘ Z POLSKĄ, GDY NAS ZABRAKNIE?

*

PS

Za każdym wyborczym przetasowaniem kart mam wrażenie, że nareszcie coś się zmieni, a na widok naszych ekonomicznych osiągnięć i powszechnego dobrobytu całego społeczeństwa, świat zmartwieje z podziwu. Lecz nie umrze ze śmiechu, bo nastąpi radykalne usunięcie nawiedzonych chwastów, populistycznych pasożytów i pijawek, natomiast słowo Sejm RP — obecny areopag poronionego rozsądku — przestanie być azylem dla przeciętniaków i będzie nareszcie reprezentatywną grupą utalentowanych ludzi zdolnych do obywatelskiego myślenia.

Są to jednak dziecięce mrzonki, ponieważ znowu zbliża się czas bezpardonowych zadym, pojedynków na inwektywy, potyczek na haki, nagrania i przecieki, następny okres huraganowej bijatyki na podłe traktowanie politycznych przeciwników, nadciąga kolejny etap prześcigania się w zorganizowanej głupocie: i po raz następny zaczniemy urządzać sobie zawody w tym, kto dalej splunie i kto ma bardziej ciasne poglądy.

Marek Jastrząb

Pisarz
Debiutował w 1971 roku na łamach „Faktów i Myśli”. Drukował także w wielu innych czasopismach swoje opowiadania, felietony, eseje, recenzje teatralne i oceny książek. Jego prozatorskie miniatury były wielokrotnie emitowane w Polskim Radiu w Bydgoszczy.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

źródła obrazu

  • jastrzab: BM