Sprawiedliwe oko kamery3 min czytania

()

21.04.2021

Obrońca w procesie o zabójstwo czarnego Amerykanina Georga Floyda, w swojej mowie obrończej kilkadziesiąt razy użył słów „reasonable policeman”, „rozsądny policjant”. Jego zdaniem skarżony o zabójstwo policjant wykazał zdolności analityczne na każdym podejmowanym przez siebie kroku Z telefonu od sprzedawcy sklepu spożywczego rozsądny policjant dowiedział się, że czarny klient płacący sfałszowanym banknotem, wygląda na 40 lat, wzrostu ma około dwóch metrów, wagi około 100 kilo, zbudowany jest potężnie, robi wrażenie naćpanego narkotykami, siedzi w samochodzie i próbuje odjechać, w czym przeszkadzają mu pierwsi przybyli na miejsce zdarzenia biali policjanci.

Rozsądny policjant, znający na pamięć wszystkie instrukcje o sposobie dokonywania aresztu, wie, że z tym aresztantem będzie ciężka przeprawa. Szybko ocenia swoje otoczenie: zbierający się przechodnie spoglądają na niego wrogo, wiec również z ich strony czuje niebezpieczeństwo. Aresztant krzyczy: „proszę was bardzo, jestem dobrym człowiekiem, mam lęk klaustrofobii” i nie daje się upchnąć na tylnym siedzeniu samochodu policyjnego. Rozsądny policjant, wśród pozostałych trzech najbardziej doświadczony, wie, że należy użyć opisanej w instrukcjach siły. Po dwóch z każdej strony samochodu policjanci spuszczają aresztowanego na asfalt i po zmaganiach czterech na jednego, kładą w pozycji boczno–brzusznej, z której George Floyd już się nie podniesie.

Przypięte do mundurów policyjnych kamery wideo i telefony komórkowe świadków aresztu, rejestrują sekunda po sekundzie, 9 minut i 29 sekund, w ciągu których aresztant umiera. Spektaklowi jego śmierci przewodzi rozsądny policjant, którego jedno kolano uciska kark Georga, a drugie – bok jego klatki piersiowej. Mimo 19 okrzyków obezwładnionego: „nie mogę oddychać!” i jego zarejestrowanym kamerami głośnym rzężeniem z płuc, doświadczony policjant o twarzy pozbawionej jakiegokolwiek wyrazu, z ręką w kieszeni spodni munduru, nie zmienia nawet na moment swojego nacisku na drogi oddechowe aresztanta. Taką metodę stosuje się przy egzekucjach przez powieszenie, w ten też sposób ludzie często szybko popełniają samobójstwa.

Zdaniem obrony, rozsądny policjant rezygnuje z użycia jeszcze większej siły obezwładniającej, na którą pozwalają przepisy, gdy stróż porządku publicznego czuje się zagrożony oporem aresztanta i wrogością tłumu z komórkami i okrzykami domagającymi się uwolnienia nacisku na umierającego Georga Floyda. Jeżeli nie rasizm, to co może powodować takie okrucieństwo?

W swoim przemówieniu oskarżycielskim prokurator parafrazuje argument obrony: „George Floyd nie umarł z powodu swojego powiększonego serca. Jego śmierć spowodowała małość serca policjanta. 12 jurorów, jednogłośnie, bo inaczej w systemie ławy przysięgłych nie można, uznaje policjanta za winnego trzech zarzutów oskarżenia od zabójstwa do nieumyślnego spowodowania śmierci, łączny wyrok do 40 lat więzienia, który znacznie wykracza ponad swoje precedensowe znaczenie w układach policji z obywatelami.

Ten tryumf sprawiedliwego oka kamery, bez którego rozsądny policjant mógłby być uniewinniony, nawiązuje do roli obrazu i dźwięku w historycznych wydarzeniach amerykańskich. Bez oka kamery nie widzielibyśmy jak zginał John Kennedy, jak naprawdę wyglądała agresja wietnamska, jak policja tratowała uczestników pochodu aktywistów równouprawnienia czarnych Amerykanom, gdy wchodzili na most w Selmie, Alabama. Prawie 60 lat po tych wydarzeniach na arenę amerykańskiej demokracji weszła rewolucja technologiczna i jej produkt: telefony komórkowe.

Sprawa Stan Minnesota vs Derek Chauvin nasuwa refleksję, że gdyby na ubraniach kongresmanów i senatorów, prezydenta i jego gabinetu gubernatorów i burmistrzów zainstalować miniaturowe kamery, słowa amerykańskiej deklaracji We the People nabrałyby rumieńców.

Marian Marzyński

Polski i amerykański dziennikarz, reżyser filmowy i scenarzysta. Ur. 12 kwietnia 1937, zmarł 4.04.2023. Mieszka stale w USA. Album autobiograficzny Mariana Marzyńskiego KINO-Ja. ŻYCIE W KADRACH FILMOWYCH jest do nabycia w księgarni internetowej UNIVERSITAS i w sklepach taniej książki.  

Witryna Marzyńskiego LIFE ON MARZ

Więcej w Wikipedii

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

One Response

  1. mmm777 24.04.2021