Dr Jan Niżnikiewicz: Co niebawem się wydarzy

03.05.2021

TVP Jacka Kurskiego i oddane reżimowi media prawicowe niebawem ogłoszą wiekopomny sukces połączonej (?; na zawsze?) prawicy, która dzięki swoim staraniom przekonała w końcu wredną opozycję do zawarcia ugody. W dodatku zostanie niebawem ogłoszona oficjalna wersja rządowa mówiąca, że bez takich starań Polska straciłaby pieniądze z Funduszu Odbudowy. Jest to w polityce sprawa zasadnicza, aby elektoraty wszystkich partii dowiedziały się komu zawdzięczamy wyjście z kryzysu spowodowanego pandemią i że inicjatorem przyszłego dobrobytu jest oczywiście PiS.

W trosce o los kraju grona decyzyjne na Nowogrodzkiej zadecydowały o przeprowadzeniu ruchu całkowitego odseparowania zdrowego rdzenia od przystawki p.t. Partia Razem i nawiązania nieoczekiwanego sojuszu z Lewicą. Dzięki temu zabiegowi ogon przestał machać psem i na szczycie wydarzeń pozostały dwa całkowicie przeciwstawne partie polityczne mające innych wyborców i radykalnie odmienne programy. Zachodzi podstawowe pytanie, jak na taki alians zareagują członkowie tych ugrupowań i Radio Maryja ze swoim szefem.

O Episkopacie nie mówię, bo od dawna albo głucho milczy lub interesuje się jedynie tematami poniżej pępka. Prawdopodobnie na skutek głębokiego niepojmowania istnienia innych obszarów. Może by coś na ten temat wygłosić w niedzielę z ambony w liście pasterskim? Na przykład na sumie.

Ale dość żartów.

Moim zdaniem obecna sytuacja powinna przypomnieć rządzącym słynną sentencje Plutarcha, który w roku 279 pne, po bitwie pod Ausculum powiedział: „Jeszcze jedno takie zwycięstwo i jesteśmy zgubieni”. Jak żadne inne owe cytowane wyżej wyjątkowo dokładnie pasuje do obecnej sytuacji. Przecież wiadomo nawet osobom z niskim IQ, że ugrupowanie trzymające władzę ze wszystkich sił walczy o przetrwanie biologiczne. Musi w tym celu wygrać następne wybory, gdyż na horyzoncie już widać jak płonie łuna procesów rozliczeniowych za decyzje Prezydenta, Premiera, Trybunału Stanu niezgodne z Konstytucją.

Tym razem nie będzie hasełka służb specjalnych „my nie ruszamy waszych, wy nie tykacie naszych”. Weryfikacja obejmie szczyty władzy oraz kastę zaprzedanych „myślicieli” jak i wykonawców. Posypią się kary i rekwizycje zagarniętych majątków. Zadbają o to państwowcy. W niezrozumiały sposób nie zostali dotąd wybici do nogi, co jest tylko zwykłym administracyjnym niedopatrzeniem.

Zostanie zapewne w nieodległym czasie powołany nowy Minister Sprawiedliwości, na przykład prof. Matczak oraz prokurator generalny, chociażby sędzia Tuleja. Wiadomo, że wtedy nie będzie zmiłuj. Apartamenty Ziobry z aktualnym stanem komfortu zmienią jedynie pensjonariuszy. Trzeba o takim potencjalnym biegu wypadku głośno mówić i uświadamiać, że bolszewicki program likwidacji prawdziwych elit zakończył się fiaskiem i że Temida po dawnemu jest ślepa.

Aby nie doszło do takiego ponurego scenariusza przyszłych wydarzeń w najbliższym czasie koalicja rządząca jest doskonale świadoma, że musi posiadać furę pieniędzy. Zdecydowanie bez żadnej kontroli zewnętrznej, zagarniętych z Funduszu Odbudowy, bądź NBP. Jeśli taki scenariusz jej się nie powiedzie, będą skutki. W otchłani PiS–u coraz głośniej słychać wycie, bo już nie jest znakomicie. Ani tak cudownie i wygodnie jak niedawno.

Przeciwko połączonej prawicy obecnie jest ludność dużych miast, kobiety po ustawie aborcyjnej, rolnicy, uczelnie wyższe, środowiska medyczne i sędziowskie, nauczyciele, mali przedsiębiorcy związki zawodowe, a nawet górale. Po drugiej stronie jedynie starzejący się elektorat ściany wschodniej.

Paradoks z Funduszem Odbudowy polega na całkowicie celowym przewrotnym braku nagłośnienia podstawowej kwestii. Pieniądze z UE sztaplami leżą na naszym koncie. Problem leży jedynie w ich rozdysponowaniu. Ludziom usiłowano w TVP celowo wmówić, że wredna opozycja usiłuje zniszczyć nowy plan Marshalla. W istocie sprawa sprowadza się do prostego rozstrzygnięcia kwestii, czy można protestować przeciwko temu, co już się ma?

Przed szereg zdarzeń wyszła w tej kwestii Lewica. W dodatku dając całkiem sensowny program. Ponieważ istota rzeczy leży – jak zawsze – w szczegółach, jej sojusz z PiS spowoduje, że Fundusz Odbudowy zostanie przedwcześnie zatwierdzony. Można było wszakże głosować nad nim jeszcze kilka razy i ratyfikować rozdział kwot na znacznie lepszych warunkach z zachowaniem krytycznych mechanizmów kontroli. Ponadto można było zwiększyć deputat dla samorządów i ograniczyć kwoty, które budżet tradycyjnie roztrwoni.

Aż trudno uwierzyć, że tak podstawowa zasada taktyczna nie była uwzględniona przez ugrupowania opozycyjne. Zatem bez zmiany władz w PO i dalszego marszu po zwycięstwo Hołowni dalej będziemy bici w skórę przez JK.

W tych dniach papież Franciszek ogłosił przesłanie dla Polaków „Czyńcie wszystko, co wam Jezus powie”. Zastanawiam się czy dobrze słyszę jego głos. Stąd ten felieton.

Jan Niżnikiewicz

Pracownik naukowy Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Doktor medycyny, specjalista neurolog, członek wielu towarzystw naukowych oraz Komisji Chronoterapii PAN. Członek rzeczywisty Stowarzyszenia Pisarzy Polskich i Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Autor 35 prac naukowych opublikowanych w piśmiennictwie naukowym w kraju i za granicą.

Debiutował jako pisarz w wydawnictwie Prószyński  powieścią „Krzyż Nilu” w 1998 roku. Co dwa lata  publikuje nową pozycję książkową z różnych dziedzin. Są to poradniki i książki  medyczne, ponadto felietony, powieści  polityczne, eseje naukowe. Współpracuje z kilkoma mediami jako autor artykułów medycznych i publicystycznych.  Otrzymał w 2017 roku nagrodę  Gryfa Pomorskiego przyznaną przez Marszałka Województwa Pomorskiego, i medal Prezydenta Miasta Gdańska w dziedzinie literatury. W 2020 roku pojawiła się  jego 11 kolejna książka pt.: „Ecce homo, czyli alternatywna historia ludzkiej cywilizacji”.

Print Friendly, PDF & Email
 
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com