04.10.2021
1. D.O. czytał książkę. Uruchomiła mu zwoje mózgowe od dawna uśpione. Nie liczył, że jeszcze kiedyś będzie ich potrzebował. A przecież to one rozgrzewały się do czerwoności, kiedy był młody. I to nie D.O. się zmienił, to świat się zmienił. D.O. zrozumiał to, kiedy zaczął pracować w telewizji. Tam nikt nie potrzebuje, ba: nie toleruje używania tych zwojów. Świat też ich nie potrzebuje: ma telewizję, ma internet, ma wideogry… Myśleć? Dyskutować o rzeczach poważnych? Wyobrażać sobie, jak powinna wyglądać Polska, jak świat? Zanudzać gadkami o moralności, przyzwoitości, odwadze, roli jednostki w społeczeństwie, modelach państwa, anihilujących owe jednostki?
Co to za książka? Stay tuned, by użyć anglosaskiego żargonu telewizyjnego. D.O. będzie wiele o niej mówił. A właściwie nie D.O.: jej autor.
2. 1 października 1946 r., ogłoszono wyroki w procesie norymberskim. Dotyczyły 22 wysokich funkcjonariuszy narodowego socjalizmu (nazizmu) w Niemczech. Narodowy socjalizm to ideologia, która rozprzestrzenia się znów w Europie, w co najmniej dwóch krajach narodowo-socjalistyczne partie rządzą, niszcząc demokrację, kradnąc i masowo łamiąc prawa człowieka.

Z 22 oskarżonych w pierwszym z procesów w Norymberdze, 12 skazano na śmierć; 3 – na dożywocie.
Na śmierć zostali skazani:
- Martin Bormann – szef kancelarii Hitlera, później jego zastępca i szef NSDAP (sądzony zaocznie; nigdy nie został złapany, zażył cyjanek wczesnym rankiem 2 maja 1945, podczas próby ucieczki z Berlina); – Hans Frank – generalny gubernator w okupowanej Polsce;
- Wilhelm Frick – generał SS i SA, protektor Czech i Moraw;
- Hermann Goering – marszałek Rzeszy, d-ca lotnictwa, twórca Gestapo (popełnił samobójstwo tuż przed egzekucją, do dziś nie wiadomo kto dostarczył mu cyjanek potasu. );
- Alfred Jodl – szef sztabu w Naczelnym Dowództwie Wehrmachtu;
- Ernst Kaltenbrunner – szef Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy;
- Wilhelm Keitel – feldmarszałek Rzeszy, szef Naczelnego Dowództwa Wehrmachtu;
- Joachim von Ribbentrop – minister spraw zagranicznych;
- Alfred Rosenberg – ideolog partyjny NSDAP, minister Rzeszy ds. Terenów Wschodnich;
- Fritz Sauckel – generał SS i SA, organizator pracy przymusowej;
- Arthur Seyss-Inquart – komisarz Rzeszy w Holandii;
- Julius Streicher – wydawca „Der Stuermer”, współorganizator eksterminacji Żydów.
Skazani zostali powieszeni 16 października 1946.
Robert Ley, szef Niemieckiego Frontu Pracy, przed procesem powiesił się w celi.
Od 20 listopada 1945 do 14 kwietnia 1949 przeprowadzono łącznie 12 procesów norymberskich.
Wśród oskarżonych byli lekarze i prawnicy, funkcjonariusze SS i policji, przemysłowcy, dowódcy armii, ministrowie i funkcjonariusze rządowi.
Ci, którzy nie zostali straceni, zostali niemal wszyscy zwolnieni w latach 50 na mocy amnestii.
Co zrobić z dzisiejszymi narodowymi socjalistami?
Nic im nie można zrobić. Choć dzisiaj ludzkość dysponuje Międzynarodowym Trybunałem Karnym. Bo niestety, jego prerogatywy są ograniczone, a jego skuteczność, a co za tym idzie, zdolność odstraszania zbrodniarzy, jest, niestety, niewielka.
Do kompetencji MTK należy sądzenie następujących zbrodni:
– ludobójstwo (definicję ludobójstwa zaczerpnięto z konwencji z 1948);
– zbrodnie przeciwko ludzkości (definicje zaczerpnięto m.in. ze statutu Trybunału Norymberskiego, są tam: dokonane w sposób systematyczny lub na wielką skalę, za namową organizacji bądź grupy, morderstwa, eksterminacje, tortury, obracanie w niewolników, prześladowania z powodów politycznych, religijnych lub zinstytucjonalizowana dyskryminacja, deportacje ludności, gwałty, zmuszanie do prostytucji i wszelkie inne formy przemocy seksualnej);
– zbrodnie wojenne (na podstawie konwencji genewskich).
MTK powinien sądzić jeszcze zbrodnię „agresji”, ale procesy są zawieszone do czasu wypracowania jasnej definicji określenia „agresja”.
Gdyby do definicji zbrodni agresji dostała się „agresja słowna”, to Polacy mogliby mieć iskierkę nadziei na lepsze jutro.
3. À propos trybunałów dla narodowych socjalistów: jedynie słuszny Jair Bolsonaro już się chyba tak bardzo Brazylijczykom nie podoba (https://g1.globo.com/…/02/protestos-contra-bolsonaro.ghtml). Tysiące ludzi wyszło na ulice 169 miast i miasteczek w całej Brazylii, aby przeciwko niemu zaprotestować. Propagowane przezeń lekceważenie pandemii doprowadziło do śmierci ponad 600 000 osób.
Do Izby Deputowanych wpłynęło ponad 100 wniosków o postawienie Bolsonaro w stan oskarżenia, jednak jej przewodniczący odmówił ich kontynuacji.

Za to Sąd Najwyższy (głupi Bolsonaro, nie zdołał go sobie podporządkować, jak robi to Zi0br0 na polecenie Kaczyńskiego) zatwierdził ostatnio kilka dochodzeń przeciwko prezydentowi.
Sondaż przeprowadzony przez Atlas Institute wskazuje, że 61% Brazylijczyków określa wyniki rządu Bolsonaro jako złe lub bardzo złe, a gdy po raz objął urząd w styczniu 2019, było ich miał 23%.
4. A tymczasem oburzenie w Brazylii wywołane zdjęciami ludzi żłobiących zwłoki zwierząt.
Raczej nie pomogą mu zdjęcia, opublikowane przez dodatek do wielkiego „O Globo” — „Rio Extra” (https://extra.globo.com/…/garimpo-contra-fome-sem…).

Zdjęcia, zrobione w Rio w zeszłym tygodniu przez fotoreportera Domingosa Peixoto, laureata wielu nagród, pokazują grupę ubogich i głodnych Brazylijczyków, szukającą resztek na pace ciężarówki, przewożącej odpady z rzeźni do fabryki produkującej karmę dla zwierząt i mydło. Więcej zdjęć pod powyższym linkiem.
„W niektóre dni chcę płakać”, powiedział dziennikarzowi Extra kierowca ciężarówki, José Divino Santos. Zdjęcia obnażają skalę kryzysu gospodarczego i społecznego w Brazylii jedynie słusznego, narodowego i socjalistycznego Jaira Bolsonaro.
W zeszłym tygodniu jeden z czołowych uniwersytetów wenezuelskich wyliczył, że prawie 77% obywateli ósmej potęgi przemysłowej świata żyje w skrajnym ubóstwie. W obliczu bezrobocia — które w drugim kwartale 2021 r. wyniosło 14,1%, dosięgając 14,4 mln Brazylijczyków — oraz galopującej inflacji — która przed podglądem z tego miesiąca osiągnęła 10,05% to jedyna nadzieja tych ludzi na przeżycie to znalezienie odpadku mięsa. W jedynie słusznej Polsce wg World Banku (https://data.worldbank.org/indicator/SI.POV.NAHC…) w 2018 r. było to 15,4%.
5. Ajajaj! Buuu… „Mamusiu, oni we mnie czymś rzucili”! – skarży się pisowska (bo przecież nie polska!) straż graniczna. Pewnie rzucali szyszką, bo gdyby rzucili granatem, to byłoby słychać.
https://tvn24.pl/…/stan-wyjatkowy-straz-graniczna…
6. Le Monde (https://www.lemonde.fr/…/le-danemark-offre-des-barbeles…) pisze o niezwykłej uprzejmości rządu duńskiego: „15 kilometrów drutu kolczastego. To hojny dar Danii dla Litwy: trzeba przyznać, że skromny wkład w 500-kilometrowe ogrodzenie, które państwo bałtyckie stawia na granicy z Białorusią, aby uniemożliwić migrantom wjazd na jego terytorium. Ale symboliczny wkład ze strony królestwa skandynawskiego, którego socjaldemokratyczna premier Mette Frederiksen sprawująca urząd od 2019 r., postawiła sobie za cel osiągnięcie ‘zera ubiegających się o azyl’ ”.

Nb. proszę spojrzeć w dół: wg. Le Monde pochodzi z Łotwy. Tamtejsi geniusze też położyli drut kolczasty bezpośrednio na ziemi, co jest zakazane przez konwencje międzynarodowej.
7. Teraz parę njusów kościelnych. Biskupi polscy są już w Watykanie z wizytą ad limina apostolorum (u progów papieskich). D.O. bardzo jest ciekaw, czy papież Franciszek potraktuje ich tak, jak np. biskupów chilijskich, czy z jakichś powodów pogłaska ich po główce za walkę z „ideologią LGBT” i „ideologią ekologizmu”. Chwilowo to drugie wydaje się D.O. bardziej prawdopodobne. (https://tvn24.pl/…/watykan-polscy-biskupi-spotkaja-sie…).
8. Jak oświadczył ksiądz Piotr Kot, przewodniczący Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych w Polsce (https://tvn24.pl/…/kosciol-w-polsce-do-seminariow…), do seminariów duchownych zgłosiło się około 15 procent mniej młodych mężczyzn niż rok temu, czyli 438 kandydatów na księży.
Najwięcej, bo aż 26, zgłosiło się do Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie, 15 do Seminarium w Katowicach i po 13 do Wyższych Seminariów Duchownych w Krakowie oraz w Poznaniu. Po jednym – zgłosiło się do Drohiczyna, w Gniezna i Sosnowca. Nikt nie chciał do seminarium w diecezji świdnickiej.
Wśród zakonów męskich największym powodzeniem cieszyli się dominikanie i pallotyni. oraz do zakonów franciszkańskich.
Jaka zdaniem P.T. Czytelników jest przyczyna tego spadku powołań?
Bo według księdza Kota jest następująca: „Jeśli w Europie mówimy o ogromnym spadku powołań, to jest to z jednej strony konsekwencja laicyzacji, ale też coraz głośniej trzeba mówić o eksperymentalnej inżynierii ludzkiej, o posthumanizmie, który ma problem z Bożą wizją człowieka i świata. Ludzie ogólnie tracą wiarę, a młodzi w szczególności są poddani wielkiej próbie”.
Mniej więcej to samo mówił p. Czarnek w lutym: „Chrystianofobia dotarła do Europy, w tym do Polski” i zapowiedział badania stanu wolności religijnej w naszym kraju. Która – jak podejrzewam – jest bardzo ograniczana przez ideologię LGBI oraz ideologię ekologizmu.
9. W każdym razie, zarówno ks. Kot, jak i p. Czarnek nie dostrzegają w spadku powołań żadnej winy Kościoła. A tymczasem hipotezy mogą być różne. Po Irlandii, Niemczech, Holandii i kilku stanach USA, a nawet po cząstkowym w Polsce, przyszła pora na raport o pedofilii w Kościele francuskim, o czym donosi m.in. Le Monde. (https://www.lemonde.fr/…/il-y-a-eu-au-moins-2-900-a-3…). Wynika zeń, że od r. 1950, we francuskim Kościele katolickim było od 2900 do 3200 pedofilów. Na 115.000 księży lub zakonników w tym 70-letnim okresie. D.O. nie jest dobry w arytmetyce, więc prosi, żeby sobie samemu obliczyć, jaki to procent. I jest to – jak pisze prestiżowa gazeta – jedynie „minimalny szacunek”. Szczegółowy raport zostanie przedstawiony we wtorek. Wraz z załącznikami ma liczyć 2500 stron.
Chwilowo nie znamy liczby ofiar, ale media francuskie piszą, że będzie ich co najmniej 10.000.
20 sierpnia 2018 r. papież Franciszek opublikował „list do Ludu Bożego” we Francji, w którym uznaje „ból ofiar” i wzywa do „solidarności” i „zaangażowania” na rzecz „kultury ochrony” i „nigdy więcej dla wszelkiego rodzaju i formy nadużyć”.
10. To może jeszcze jeden artykulik z Le Monde (https://www.lemonde.fr/…/en-pologne-le-spectre-du…): „W Polsce widmo »Polexitu« ożywia debatę publiczną.
Kampania przeciwko Unii Europejskiej nabrała bezprecedensowej intensywności w szeregach jedynie słusznego konserwatywnego rządu i w jedynie jeszcze słuszniejszych mediach „publicznych”.
11. Zmarł w Paryżu kontrowersyjny milioner i były minister Bernard Tapie. Miał 78 lat.
Był właścicielem Adidasa i drużyny Olympique Marseille.
Od 2017 roku cierpiał na raka żołądka. Jego zdrowie pogorszyło się w ostatnich miesiącach. Rodzina ogłosiła, że „chce być pochowany w Marsylii, swoim ukochanym mieście”.

Był ucieleśnieniem awansu społecznego: syn robotnika i opiekunki ludzi starych i niedołężnych. Zaczynał od zera, specjalizował się w przejmowaniu firm znajdujących się w trudnej sytuacji. Jako miłośnik sportu, w 1986 roku kupił drużynę piłkarską Olympique Marsylia (patrz filmy Gérarda Krawczyka „Taxi” 1, 2 3 i 4, za jego „panowania” OM zdobyło cztery kolejne tytuły mistrzowskie, ale zostało oskarżone o przekupienie graczy z Valenciennes, by przegrali mecz). W 1990 roku kupił niemieckiego giganta Adidas i wkrótce potem wybuchła afera z bankiem Crédit Lyonnais, który miał w imieniu Tapie, który tymczasem został ministrem i chciał uniknąć konfliktu interesów. Bernard Tapie twierdził, że został przez bank oszukany na ok. pół miliarda dzisiejszych euro, a w aferę była mocno zamieszana Christine Lagarde, szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Tapie był też działaczem Partii Socjalistycznej Mitterranda, posłem do Zgromadzenia Narodowego i eurodeputowanym, choć w wyborach prezydenckich w 2007 roku zadeklarował, że zagłosuje na Nicolasa Sarkozy’ego, przeciwko socjalistycznej kandydatce Segolene Royal. Był prezenterem telewizyjnym, piosenkarzem i aktorem, spędził w więzieniach 165 dni. Innymi słowy, był barwną postacią, ale gdziekolwiek się ruszył, wywoływał kontrowersje.
W 2016 roku jego majątek oszacowano na 150 milionów euro. Śmierć Bernarda Tapie: jego trumna będzie wystawiona na stadionie Vélodrome, a jego pogrzeb odbędzie się w katedrze Archikatedrze Saint-Marie-Majeure w Marsylii.

12. Algieria odwołała swego ambasadora we Francji. Gdy rośnie awantura dyplomatyczna. Dlaczego? W sobotę „Le Monde” zacytował francuskiego prezydenta, który powiedział, że Algieria jest rządzona przez „system polityczno-militarny”, ma „oficjalną historię”, która została „całkowicie napisana od nowa”. „Ta historia nie jest oparta na prawdach, ale na dyskursie nienawiści do Francji”. „Czy istniał naród algierski przed kolonizacją francuską?” – miał powiedzieć.
„Widać, że system algierski jest zmęczony, został osłabiony przez ‘Hirak’ ”.
A „Hirak” to był ten uliczny ruch prodemokratyczny, protestujący przeciwko wyborowi na piątą kadencję sparaliżowanego wylewem i niemówiącego Abdelaziza Boutefliki na prezydenta w 2019 roku.
Słowa Macrona, przytoczone przez algierskie media, wypowiedziane zostały na spotkaniu Macronea z krewnymi weteranów wojny o niepodległość Algierii.
To już drugi raz Algieria odwołała ambasadora z Francji. Pierwszy raz zrobiła to w maju 2020 r. po tym, jak francuskie media wyemitowały film dokumentalny, przedstawiający „Hirak” w złym świetle.
Wcześniej Francja drastycznie ograniczyła liczbę wiz wydawanych obywatelom Algierii, Maroka i Tunezji, ponieważ kraje te nie zobowiązały się do bezwarunkowego przyznania swoich obywateli z różnych powodów wydalanych z Francji.
13. W natychmiastowym rewanżu, Algieria zakazała przelotu nad swoim terytorium francuskim samolotom wojskowym. (https://www.leparisien.fr/…/lalgerie-interdit-le-survol…).

14. Tymczasem, jeśli dać wiarę „Les Echos” (https://www.lesechos.fr/…/lespagne-prise-au-piege-du…) Algieria zapowiedziała, że nie przedłuży kontraktu na dostawy gazu głównym gazociągiem, zasilającym Półwysep Iberyjski. Dostawy skończą się 31 października. Jeśli się nie rozmyślą, to Hiszpania ma przechlapane, bo 50% jej zapotrzebowania szło tym właśnie gazociągiem. Że ciepło i dadzą radę? No nie. Bo w Hiszpanii są, owszem, „nueve meses de infierno”, ale są też „tres meses de invierno”, kiedy bywa całkiem zimno.

15. Interesujące! Odbyły się pierwsze w historii wybory do Madżlisu (parlamentu) w Katarze (https://www.lemonde.fr/…/elections-inedites-au-qatar-la…). Wszystkie mandaty zdobyli kandydaci płci męskiej, choć kandydowało także 28 kobiet.
W Katarze rządzi panująca rodzina al-Thanich, a partie polityczne pozostają zakazane.
Większość z 2,5 miliona mieszkańców Kataru, największego na świecie producenta i eksportera skroplonego gazu ziemnego, to obcokrajowcy i dlatego nie mogą głosować. Wśród 330.000 rdzennych Katarczyków tylko potomkowie obywateli tego kraju od 1930 r. mają prawo głosowania i kandydowania.
Członkowie ważnego plemienia Al-Murra zostali wykluczeni z tych wyborów. Al-Murra (z angielska al-Murrah) mieszkają w Katarze, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach, Kuwejcie, Bahrajnie i Wadi Amad w Jemenie. W 1885 r. pewna liczba członków plemienia Al Murrah wyrzekła się przynależności do Kataru i opuściła kraj. Większość członków plemienia była zwolennikami szejka Khalify Al Thaniego, byłego emira Kataru, który został obalony w 1995 roku przez swojego syna. Osiem miesięcy po zamachu stanu 119 członków Al Murrah próbowało obalić uzurpatora, szejka Hamada Al Thaniego, ale nie udało się. W lutym 2000 r. 19 domniemanych sprawców zostało skazanych na karę śmierci, 33 na dożywocie, a pozostałych uniewinniono. Żaden ze skazanych na śmierć nie został jednak stracony. To dlatego nie wolno im było głosować: całe plemię uznane jest za wywrotowe i wrogie monarchii.
16. To proszę przeczytać tu: https://www.futura-sciences.com/…/drone-combat-ciel…/ a potem obejrzeć tu: https://www.youtube.com/watch?v=Cv6fS7kGL2A
D.O. też czasami tak reaguje na niektóre nowinki techniczne.
Filmik nagrał pan Ben Roberts z Harrison, przedmieścia Canberry, kiedy dron dostarczał mu zamówioną w Internecie kawę.
Jacek Pałasiński

Dziękuję od początku i na zawsze za D.O. (dla niewtajemniczonych Drugi Obieg – nazwa nawiązująca do historii „pism zakazanych” – czyi do „drugiego obiegu”.:) Od tego zaczynam każdy dzień. Słabo pojmuje, że tutaj czyli tutaj w SO tak mało osób to czyta. A przecież to portal dla inteligentów 🙁 Ukłony do ziemi Jacek Pałasiński 🙂
Z pewnością czyta więcej niż komentuje…
Jacku,
Nowe życie wstąpiło w nasze Studio wraz z twoim D.O. i twoją żółcią, Bogdanie,
A co się tyczy zanikania Kościoła, to główną przyczyną są przemiany cywilizacyjne, do czego Kościół dokłada swoje postępowanie.
Dixi