Telewizja pokazała (703)8 min czytania

()

20.11.2021

W zalewie wypowiedzi polityków i dziennikarzy brakuje mi definicji pojęć, o których mówią. Z okazji Święta Niepodległości usłyszeliśmy wiele deklaracji typu „kocham Polskę”. Jaką Polskę kocha? Przyrodę? Mieszkańców (wszystkich)?

Część zastanawia się nad oddaniem życia za Polskę, gdyby była w potrzebie. Część chętnie by zwalczała, a nawet pozabijała wrogów Polski (choć nie wiadomo, dlaczego niektórych traktują jako wrogów).

C:\Users\Piotr\Pictures\W ykorzystane memy\628 a.jpg

Wielu ludzi wyraża dumę z tego powodu, że są Polakami. Dlaczego? Czy bycie Polakiem oznacza posiadanie jakichś wrodzonych dobrych cech? Prawie każdy ma jakiś obraz Polaka i jeśli ktoś nie odpowiada temu obrazowi, to mówi się o nim czasem, że nie jest prawdziwym Polakiem. Dzień przed świętem podeszła do mnie na ulicy jakaś pani i chciała mi na siłę sprzedać kotyliona. Odmówiłem, a wtedy usłyszałem od niej, że chyba nie jestem Polakiem. To wystarczy być frajerem, żeby przynależeć do narodu?

C:\Users\Piotr\Pictures\W ykorzystane memy\539 a.jpg

* * *

W przypadku wielu polityków i polityczek Zjednoczonej Prawicy często trudno jest rozstrzygnąć, czy taki osobnik jest większym durniem, czy chamem. Konkurencja jest tam ogromna. Ostatnio wyróżnił się doradca prezydenta Tadeusz Deszkiewicz. Napisał na Facebooku:

W hotelu, w którym mieszkam w Poznaniu, jest podejrzanie ograniczona lista programów telewizyjnych. Włączyłem i trafiłem na rozmowę kretyna z dwoma zdemenciałymi archeocelebrytkami. Chyba po prostu pójdę spać.

W ten sposób wyraził się o dwóch kombatantkach Powstania Warszawskiego, z którymi rozmawiał w TVN24 redaktor Piotr Kraśko.

Często podejrzewamy tych polityków i komentatorów o cyniczną grę, ale oni po prostu są szczerzy – mówią co myślą i są chamami.

* * *

Przemysław Wielgosz, red. naczelny „Le Monde Diplomatique”:

To działania państw Unii, w tym przede wszystkim Polski i innych koni trojańskich Waszyngtonu, stoją za pojawieniem się uchodźców na jej granicach. Gdyby nie inwazja i okupacja Afganistanu, gdyby nie agresja na Irak, gdyby nie destabilizacja Bliskiego oraz Środkowego Wschodu w imię imperialnych ambicji Stanów Zjednoczonych, miliony ludzi nie stałyby się uchodźcami. Polskie rządy przez dwie dekady wysyłały żołnierzy, by brali udział w demolowaniu państw i niszczeniu dorobku całych pokoleń. Polskie media z nieukrywaną satysfakcją donosiły o naszych – polskich – strefach okupacyjnych w Afganistanie i Iraku.

* * *

Chciałoby się powtórzyć za rabinem z filmu „Skrzypek na dachu”: Jak będę potrzebował złych wiadomości, to poczytam sobie o Noem i potopie. Ale informacja o potopie też jest straszna. Pan Bóg obraził się na ludzkość, bo mu się nie udała (jak to w ogóle jest możliwe w przypadku wszechmocnego i wszechwiedzącego Boga?) i wytracił wszystkich poza tymi, co znaleźli się w arce Noego. Wszyscy inni ludzie byli źli, także małe dzieci? I wszystkie zwierzęta? Takiego boga ludzie czczą.

Pierwszy raz z pojęciem „bóg” spotkałem się czytając mity greckie. Greccy bogowie pod wielu względami przypominali ludzi – mieli podobne pragnienia i emocje, a różnili się od ludzi tylko większymi mocami i nieśmiertelnością. Wtrącali się też w ludzkie sprawy. Pożądali ofiar a otrzymawszy je sprzyjali ofiarodawcom.

Czy religie monoteistyczne odeszły od treści przypisywanych bogom pogańskim? Chyba nie. Wprawdzie w judaizmie nie dopuszcza się przedstawień (obrazów itp.) Boga, ale czytamy w Biblii o emocjonalnych wybuchach i okrucieństwach Boga, przez setki lat składano mu ofiary, Bóg interweniował bezpośrednio w sprawy ludzi itp. W chrześcijaństwie jest podobnie, a w kościele katolickim czy prawosławnym mamy setki świętych, którzy – jak greccy bogowie – opiekują się poszczególnymi sprawami i których prosi się o pomoc w jakichś sprawach. W obu tych religiach uważa się, że Bóg karze za grzechy i nagradza za dobre czyny, jeśli nie tu to na tamtym świecie. Jakoś nie udało się Bogu tak skonstruować człowieka, żeby działał prawidłowo i stąd obietnica nagrody i kary – niebo i piekło – jako metoda wychowawcza.

Również hindusi oddają cześć wielu bogom, prosząc ich o różne dobra i interwencję, mimo że święta księga hinduska „Bhagawad Gita” przytacza słowa Najwyższego:

Pan nie nakłania nikogo do działań, nie działa ani nie tworzy związku między czynami i skutkami działań; działa tu własna natura.

Najwyższy nie przyjmuje ani złych, ani szlachetnych czynów.

Jeśli zawierza się Bogu sprawy ludzkie (co ma często miejsce w Polsce) to powinno się oceniać skutki tych działań. Ale jeśli coś poszło źle mimo zawierzenia, to zwala się winę na ludzi, którzy widocznie nie znaleźli uznania w oczach Boga. Mimo tylu próśb, cierpienia ludzi nie zmalały, mieliśmy wojny, plagi, nieszczęścia, ale wierni wciąż ufnie zwracają się do Boga, Chrystusa, Matki Boskiej.

Ciekawe, czyje modły zostaną wysłuchane w czasie wyborów – przeciwników PiS czy ich zwolenników.

* * *

Paweł Kowal w rozmowie z Konradem Piaseckim stwierdził, że Platforma ma wiele planów i projektów i tylko czeka, żeby je ujawnić. Przypuszczam, że wątpię.

Pięć lat temu Platforma powołała „gabinet cieni”. Na czele poszczególnych zespołów mieli stanąć politycy, których zadaniem miało być „recenzowanie aktywności ministrów PiS-owskiego rządu”. I na powołaniu skończyła się działalność członków tego gabinetu.

Stanisław Tym napisał kiedyś:

Znikąd ratunku. Kiedy patrzę na gabinet cieni Platformy Obywatelskiej, wydaje mi się, że niektóre twarze malował już Matejko.

Miałem propozycję jak ożywić ten projekt:

Moim zdaniem PO powinna przyjąć taktykę taką jak PiS i mianować na szefów zespołów wyraźnych oszołomów, nieznających się na tematyce resortu. Wtedy ich wypowiedzi zostaną szybko zauważone, szalone pomysły będą szeroko dyskutowane, a suweren, czyli elektorat, w dużej mierze da się uwieść fantazji autorów. Nie mogą to być takie niewypały jak np. kiedyś pan Czuma, nie wystarczy być ignorantem. Raczej ktoś taki jak kiedyś Gowin w resorcie sprawiedliwości, ale z większym ogniem. Im bardziej kretyńskie będą oskarżenia pod adresem PiS, tym większa szansa, że zwolennicy „zamachu smoleńskiego” w nie uwierzą.

Niestety i taka działalność byłaby chyba dla polityków Platformy zbyt męcząca.

* * *

„Polityka” o pandemii i działaniach rządu („Kronika zaplanowanej śmierci”):

Ordynator oddziału intensywnej terapii covidowej, gdzie akurat umarł 28-letni zdrowy (poza covidem) mężczyzna, traci panowanie nad sobą (anonimowo, bo pracuje w szpitalu resortowym): – To zbrodniarze, mają krew na rękach. Zdecydowali: lepiej, żeby umarł 1proc. społeczeństwa, niż żeby 20 proc. obraziło się na partię rządzącą. To po prostu kryminał.

* * *

Pani doktor nie spodobał się wynik RTG oraz wynik tomografii płuc pacjenta i dała skierowanie do przychodni Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc. Recepcjonistka w Instytucie uprzejmie poinformowała, że nie ma wolnych terminów do końca przyszłego roku. Poradziła dowiadywać się w mniejszych przychodniach, podobno w jednej mają jeszcze terminy na maj.

Przypomniało mi się powiedzonko z 1979 r., kiedy mieliśmy „zimę stulecia” i gospodarka stała się niewydolna (głównie transport): – Nie potrzeba Bundeswehry – nam wystarczy minus cztery.

* * *

Polska straż graniczna zatrzymała kilku dziennikarzy (dwóch Polaków i Czecha), którzy pojawili się w samochodzie niedaleko granicy, ale poza bezpośrednią strefą przygraniczną. Aresztowano ich. W telewizji generał wyjaśniał, że mieli brody, maseczki na twarzy, ciemne kurtki, nie mieli odznak, kim są i niechętnie udzielali wyjaśnień. Z opisu wynikało, że sytuacja była groźna.

Przypomniało mi się, co na temat pisarza Michała Choromańskiego pisał Antoni Słonimski:

Cechą jego zabawnych opowiadań było udziwnianie i witkacowska niesamowitość. „Posadzono mnie na specjalnym fotelu, owinięto mi szyję jakimś białym prześcieradłem i obcy człowiek z wyostrzonym narzędziem w ręku pochylił się nade mną niebezpiecznie blisko” – tak mówił Choromański o wizycie u fryzjera. „Wszedłem do małego pokoiku bez okien. Jakiś chłopiec w dziwnym nieznanym mi mundurze przycisnął guzik umieszczony w ścianie i nagle wszyscy razem unieśliśmy się w górę”. Była to relacja z jazdy windą.

* * *

C:\Users\Piotr\Pictures\Obrazy\Saved Pictures — kopia\Puchatek.png

PIRS

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

One Response

  1. Andrzej Goryński 20.11.2021