27.01.2022
1. Rewolucyjne słowa papieża Franciszka podczas środowej audiencji generalnej: „Rodzice nie potępiajcie swojego syna geja”. „Nigdy nie potępiajcie dziecka”. „Nie miejcie postawy potępienia” (https://www.repubblica.it/…/papa_francesco_i_genitori…/).
„W tej chwili myślę o tak wielu ludziach, którzy są przygnieceni ciężarem życia i nie są już w stanie mieć nadziei ani się modlić. Niech św. Józef pomoże im się otworzyć do dialogu z Bogiem, aby znaleźć światło, siłę i pomoc. Myślę o rodzicach chorych dzieci, nawet nieuleczalnie: ile bólu. Rodzice, którzy widzą w swoich dzieciach różne orientacje seksualne: jak sobie z tym radzić, jak im towarzyszyć i nie ukrywaj się w postawie potępienia”.

Pronto? Jędraszewski?
No, to niszczy jedynie słuszne, tradycyjne polskie wartości! Nie wierzycie? Zapytajcie któregoś z fanatyków z szajki. Albo z mordo jurij.

2. To skoro jesteśmy już przy kwestiach świętych, duchowych i transcendentalnych: „Dwóch księży stanie przed sądem w Jeleniej Górze za wykorzystywanie seksualne 14-latki. Byli z dwóch różnych parafii. Jeden z nich zrezygnował z posługi” – donosi „Wyborcza” (https://wroclaw.wyborcza.pl/…/7,35771,28038378…).
3. Niesamowite: łabędzie znów zleciały się na sejmik: Nie za wcześnie? D.O. widzi je tam co roku, na wiosnę i jesienią. Ale w styczniu jeszcze nigdy. Chciałby umieć odczytywać takie znaki, ale nie umie i nie wie, co taki wczesny sejmik może oznaczać.
4. D.O. z radością dojrzał pierwszego w tym roku w tej okolicy bażanta. Przed ostatnie dwa lata było ich sporo, pozwalały się fotografować z bliska. Zwłaszcza w czasie lockdownu było ich mnóstwo, stały się tak powszednie, że D.O. przestał zwracać na nie uwagę. Jesienią – jakby się zapadły pod ziemię. Może był sezon figlów morderców zwierząt? I już dobre półtora roku nie natrafił w okolicy na żadną sarnę, a jeszcze dwa lata temu wrzucał na fb zdjęcia całych stad.
To pewnie też jakiś znak czasu.
5. Wczoraj D.O. przeżył nalot. Aż się przestraszył. Jechał pustą, boczną szoską, taką, jaką lubi najbardziej. Szarówka styczniowa, lekka mżawka, żadnego samochodu, żadnego człowieka, chałupy w oddali, przy drodze rzadkie kikuty drzew. I zobaczył, jak z największego w okolicy drzewa, jak na „trzy-cztery” wystartowało, kierując się wyraźnie ku niemu, pięć czarnych kruków. Leciały jak rasowa eskadra bombowców: jeden z przodu, pozostałe nieco z tyłu, w równym szyku. Ten z przodu trzymał w pysku coś, czego D.O. nie potrafił zidentyfikować, bo cały ten lot trwał w sumie kilka sekund. I, kiedy był już tuż przy szosie, jakieś dwa metry nad ziemią, kruk – dowódca eskadry, wypuścił z dziobu to coś. To był chyba spory kawał chleba, na oko ćwierć bochenka. I ta chlebowa bomba spadła tuż przed samochodem D.O., na tyle tuż, że nawet, gdyby chciał, nie zdołałby zareagować. Niemal równocześnie samochód podskoczył na nierówności: koło rozjechało ten chleb. W lusterku wstecznym widział, jak kruki rzuciły się na rozjechany miąższ. D.O. zwolnił i patrzył. Kruk – dowódca eskadry porwał największy kawałek i odfrunął na pobocze. Pozostałe – takoż.
Już D.O. chciał odjechać, ale zobaczył, że po chwili kruki wróciły po kolejne kawałki chleba. Brały je i transportowały par avion ten chleb na trawę, kilka metrów od szosy, a tam układały go na kupkę.
Kiedy na asfalcie nic już nie pozostało, wróciły i zabrały się za ucztę.
Ale, co za celny zrzut! Jeszcze teraz D.O. nie może wyjść z podziwu.
6. À propos bombardowania: Rosyjscy komandosi znajdują się tuż przy granicy z Polską i 40 kilometrów od granicy Ukrainy (https://tvn24.pl/…/konflikt-rosja-ukraina-rosja…).

„Są tam bojowe wozy desantowe, transportery opancerzone i ciężarówki – piszą blogerzy z grupy Conflict Intelligence Team zajmujący się śledzeniem aktywności rosyjskich wojsk. Pociąg z żołnierzami i sprzętem przybył z obwodu iwanowskiego, gdzie stacjonuje 217. Pułk powietrznodesantowy rosyjskiego wojska”.
Wywiady mają pełne ręce roboty. „Guardian” pisze, że bardziej prawdopodobny wariant rosyjskiej agresji i precyzyjnie wycelowane uderzenie niż inwazja na pełną skalę (https://www.theguardian.com/…/focused-russian-attack-on…) .

7. Ambasada USA w Kijowie apeluje do Amerykanów, by rozważyli natychmiastowe opuszczenie Ukrainy (https://tvn24.pl/…/rosja-ukraina-ambasada-usa-w-kijowie…). Czyżby to „precyzyjnie wycelowane uderzenie” miało być w Kijów? Rosjanie mogli wyliczyć, że wystarczy zająć kilka budynków rządowych, aresztować lub zamordować głównych polityków i deputowanych Rady Najwyższej, by reszta kraju całkowicie poddała się ich woli. Armia ukraińska broni granic, wokół Kijowa może nie mieć silnej obrony.
No i kwestia: jeśli Rosjanie rzeczywiście mają takie przemyślenia, to myślą słusznie, czy się mylą?
8. Z kolei CNN wczoraj wieczorem dłuższy czas miały „breaking news” o tym, że USA i ich europejscy sojusznicy z NATO, nie czekając na inwazję rosyjską, wyślą dodatkowe oddziały do Europy Wschodniej (https://edition.cnn.com/…/us-allies-discuss…/index.html).

Może już zaczynają wysyłać? Pierwsze amerykańskie F-15 wylądowały w Estonii, podobno bez zapowiedzi (https://tvn24.pl/…/rosja-ukraina-wzmocnienie-wschodniej…). Niezła niespodzianka.
D.O. powtarza, że wszystko wskazuje na to, że wywiady państw zachodnich stwierdziły, że inwazja jest bardzo blisko.

USA starają się załatwić gaz ziemny dla sojuszników, ponieważ Rosja długotrwałe zagraża przepływom energii
A w D.O. dojrzewa idea, że może Putin się zagalopował. Jest pozytywnie zaskoczony odpowiedzią USA i nawet krajów Europy Zachodniej; jak na „codzienny” poziom kłótliwości, to w przypadku okazania solidarności Ukrainie było jej naprawdę mało. Wyłączywszy wysłanie na Ukrainę wojsk do bezpośredniej walki z agresorem, Zachód zrobił wszystko, co miał w swym kołczanie. Może Putin nie docenił tej solidarności? Może przecenił własną machinę propagandową? Fakt, że kiedy ogląda się zachodnie telewizje, to co chwila wyskakuje jakiś chłystek, dzielnie recytujący moskiewski „przekaz dnia”: że Rosja to wielki kraj, że Putin to mądry lider i dba tylko o interesy Rosji, że przecież obiecał, że nie zaatakuje Ukrainy, że Amerykanie złośliwie prowokują Rosję, wysyłając broń do Kijowa itp., itd. Ale mimo to, dziś już raczej nie ulega wątpliwości, że Rosja za swój ewentualny bandycki napad może zapłacić naprawdę wysoką cenę. Gdyby polityką Rosji rządziły racjonalne kryteria, nie zaatakowałaby. Ale nie można nie doceniać elementu szaleństwa zakompleksionego kurdupelka, kapitana KGB, bardzo pazernego na pieniądze i splendory.
Starożytni Rzymianie mawiali: „Uciekającemu wrogowi zbuduj złote mosty”. D.O. ma nadzieję, że Zachód da Putinowi furtkę, przez którą będzie mógł się wycofać z honorem.
D.O. nie ma takiej politycznej fantazji, żeby móc sobie wyobrazić, jak taka furtka mogłaby wyglądać. Obawia się, że tylko przyznanie autonomii Donbasowi, autonomii, która będzie bardzo przypominała niepodległość. Ale to z kolei wysadzi z siodła każdą władzę w Kijowie. Ciężka sprawa.
9. Tym bardziej że już kilka dni temu media zachodnie donosiły, że USA naciskają na Katar, by w razie inwazji rosyjskiej i bardzo prawdopodobnego zamknięcia dopływu rosyjskiego gazu, zwiększył dostawy do Europy. Miesiąc temu Amerykanie zawrócili swoje statki – gazowce, płynące na półkulę wschodnią i skierowały je do Europy. (https://www.washingtonpost.com/…/ukraine-russia…/); (https://www.nytimes.com/…/russia-europe-natural-gas…);
Wiosno: nadchodź!

Funkcjonariusze współpracują z globalnymi dostawcami, by uniknąć europejskiego kryzysu gazowego, jeśli przepływ z Rosji zostanie odcięty.
10. Corriere della Sera (https://www.corriere.it/…/ucraina-gli-elfi-informatici…) zamieszcza korespondencję z Ukrainy na temat walki z obrzydliwą rosyjską dezinformacją: „W kryzysie ukraińskim toczy się także wojna w sieci. Armia kijowskich nerdów walczy z rosyjskimi fałszywymi wiadomościami. Są po trzydziestce i czterdziestce, inżynierowie IT lub menedżerowie danych jakiejś firmy”. To ich druga, ochotnicza praca.
Ścigają i demaskują mistyfikacje Putina: „Dziwne jest, że przy tych wszystkich plotkach o wojnie Rosjanie nie robią nic specjalnego. W mediach społecznościowych umieszczają zwykłe rzeczy: „Ukraińcy strzeżcie się, Zachód was zdradzi, skończycie jak Afganistan, NATO nie może was obronić”… Takie rzeczy.

„Kraj potrzebuje kogoś, kto stoi na straży sieci – mówi Sh@ra – bo to wojna hybrydowa złożona z trolli, zmyślonych postów, fałszywych zdjęć. Musimy odpowiedzieć”. Wraz ze swoją małą firmą i kilkoma współpracownikami Sh@ra stał się punktem odniesienia dla stopfake.org i informnapalm.org. Niewielka armia geeków, którzy umieją czytać dezinformacje i napisać kolejną historię, możliwie irytującą dla wroga: może to być publikacja szczegółowej listy z imionami, nazwiskami, miejscem urodzenia i zdjęciami każdego rosyjskiego żołnierza stacjonującego w pobliżu Donbasu. „Porównałem artykuły i komentarze opublikowane na sześciu niemieckich i austriackich portalach informacyjnych – mówi Sh@ra – i kilka tygodni temu dowiodłem, że co najmniej sześć »wiadomości« o gazie i NATO to nic innego, jak oficjalna propaganda moskiewskich władz: przeszła przez filtry i kontrole bez problemu. Jaskrawie nieprawdziwe wypowiedzi, które weszły do obiegu dzięki autorytatywnym gazetom i zostały udostępnione przez imponującą liczbę postów, pochodzących z fałszywych profili. W 70 procentach są to rosyjskie profile”.
11. D.O. chciał przykleić cały tekst, ale jest za długi, więc tylko tezy, bez rozwinięcia. Konkret24.pl przetłumaczył całą stronę Departamentu Stanu USA (https://www.state.gov/fact-vs-fiction-russian…/) na temat 7 wielkich oszustw Rosji. To wspaniała lektura, D.O. gorąco poleca: https://konkret24.tvn24.pl/…/aktywny-front-kremla…

Siedem fałszywych narracji o Ukrainie:
- Fałsz 1: Ukraina i ukraińscy urzędnicy państwowi są agresorem w relacjach Rosja-Ukraina
- Fałsz 2: To Zachód pcha Ukrainę w kierunku konfliktu
- Fałsz 3: Ruchy rosyjskich wojsk to zwykła rotacja jednostek na terytorium kraju
- Fałsz 4: Stany Zjednoczone zaplanowały ataki z użyciem broni chemicznej w Donbasie
- Fałsz 5: Rosja broni etnicznej ludności rosyjskiej na Ukrainie
- Fałsz 6: NATO spiskowało przeciwko Rosji od końca zimnej wojny, okrążyło Rosję siłami, złamało obietnice o nierozszerzaniu się i zagroziło bezpieczeństwu Rosji perspektywą członkostwa Ukrainy w sojuszu
- Fałsz 7: Zachód stroni od dyplomacji i przechodzi od razu do takich środków jak sankcje
12. Przy okazji „Konkret 24” relacjonuje także wyniki pracy wyspecjalizowanej agencji Unii Europejskiej, której zadaniem jest tropienie i obnażanie obcej dezinformacji. Ta agencja to wspaniała „EUvsDisinfo”, która przygotowała własną listę siedmiu mitów wokół ostatnich wydarzeń w stosunkach ukraińsko-rosyjskich. EUvsDisinfo przypomina, że od nielegalnej aneksji Półwyspu Krymskiego w 2014 roku Rosja prowadzi kontrolowaną przez państwo, trwałą i skoordynowaną kampanię dezinformacyjną. Część z wyszczególnionych przez EUvsDisinfo mitów wokół wydarzeń na Ukrainie pokrywa się z tymi wymienionymi przez Departament Stanu – ale eksperci unijni wskazują też na rosyjskie przekazy antyunijne.
„Rosyjscy urzędnicy i państwowe media rutynowo przedstawiają UE jako nieistotną i niezdolną do radzenia sobie z kryzysami.
13. No dobrze, a co tam słychać we Włoszech – zapytają P.T. Czytelnicy.
Wszystko super! Właśnie zaczyna się Festiwal w San Remo! Nawet w najbardziej szacownych mediach festiwal jest już wyżej od kryzysu ukraińskiego i wyprzedzają go tylko – coraz nudniejsze – relacje z kolejnych tur głosowań na nowego prezydenta Republiki Włoskiej, którego wybierają połączone Izby Deputowanych i Senatu. Ponieważ jest rząd „jedności narodowej”, w którym reprezentowani są klowni i fordanserki wszystkich kolorów, a w pierwszych turach potrzebna jest większość kwalifikowana, więc groteskowe głosowania obfituje w białe karty wyborcze – nawet 900 na 1100 głosujących.
Ale są jeszcze inne rozrywki. Na przykład spotkanie wielce szanownego prezydenta Wielkiego Kraju, Wypróbowanego Przyjaciela Republiki Włoskiej Władimira Putina z szefami największych włoskich przedsiębiorstw, operujących na rynku rosyjskim.
Gdyby P.T. Czytelnicy zastanawiali się, jakich włoskich produktów nie kupować, to D.O. wymienia kilka firm, których prezesi byli obecni na spotkaniu z Putinem:

Pirelli, Unicredit (tak, ten, który sprzedał pisowi Bank PKO S.A.), Enel (Państwowy quasi monopolista energetyczny) Banca Intesa (największy obecnie włoski konglomerat bankowy), Eni (państwowy gigant petrochemiczny), Generali (forma ubezpieczeniowa, która kiedyś chciała D.O. sprzedać A.C. za 18 tysięcy zł. na samochód o wartości 40 tysięcy).
Spotkanie gorąco chwalił serdeczny przyjaciel i sojusznik Świrka Żoliborskiego, podobno bardzo antyrosyjskiego, lider faszyzującej Ligi Matteo Salvini.
14. No i jeszcze na temat nieco luźniej związany z Włochami, to wczoraj był dzień modlitw o pokój na Ukrainie, ogłoszony w ub. niedzielę przez papieża Franciszka. O czym donosiły „na jedynkach” różne wyznania językowe oficjalnego portalu Stolicy Apostolskiej „Vatican News”. Którym jednak zupełnie umknęły dzisiejsze słowa papieża o konieczności akceptacji dzieci nieheteronormatywnych i niebinarnych. Ot, taki drobiazg może umknąć nawet najbardziej rozmodlonym redaktorom.
Wzywam was do modlitwy o pokój na Ukrainie. Powtarzajmy tę modlitwę wielokrotnie w ciągu tego dnia: prośmy Boga usilnie, aby ta ziemia mogła zobaczyć rozkwit braterstwa i uleczyć rany, obawy i podziały. Niech modlitwy i błagania, które dzisiaj wznoszą się aż do nieba, dotkną umysłów i serc odpowiedzialnych w świecie, ażeby przedłożyli dialog i dobro wszystkich ponad prywatne interesy.
15. Roberto Saviano stanie przed sądem oskarżony o zniesławienie liderki włoskiej skrajnej prawicy (https://www.theguardian.com/…/roberto-saviano-trial…).
Saviano, autor „Gomory”, który ukrywa się przed neapolitańską Camorrą od 2006 roku, stanie przed sądem jeszcze w tym roku za nazwanie „bękartem” liderki „Braci Włochów Giorgii Meloni (faszystki, najbliższej przyjaciółeczki Świrka Żoliborskiego), po tym, jak powiedziała, że łodzie organizacji pozarządowych, które ratują uchodźców, powinny zostać zatopione.
42-letni Saviano przekazał Guardianowi swoją wersję wydarzeń: „Podczas transmisji poproszono mnie o skomentowanie filmu przedstawiającego matkę, która właśnie straciła w morzu swojego nowo narodzonego syna. Obok uratowanej właśnie zdesperowanej kobiety stał jeszcze sześciolatek, który wymiotował morską wodą. Był prawie w transie”.

Pisarz mówi, że jego „dyskomfort związany ze sposobem traktowania migrantów przez polityków trwał od lat”.
„Wszystko pogorszyło się od 2017 roku, kiedy obecny minister spraw zagranicznych Luigi Di Maio w poście na Facebooku określił łodzie ratownicze organizacji pozarządowych jako »taksówki morskie« – powiedział.
Nie mogłem uwierzyć własnym oczom. Wydawało się niemożliwe, żeby jakiś polityk mógł zdefiniować te statki, które są prawdziwymi karetkami na morzu, jako taksówki. Zaczęli mówić, że organizacje pozarządowe są na liście płac wpływowych ludzi, którzy chcą zdestabilizować Europę, używając Włoch jako bramy.
Zaczęło się dawać pole szalonym teoriom. Prokuratorzy zaczęli badać organizacje pozarządowe i zajmować ich statki. To wszystko wydawało mi się absurdalne”.
Saviano twierdzi, że bardzo niewielu intelektualistów i pisarzy sprzeciwiło się wówczas temu, co określano jako kryminalizację organizacji pozarządowych. „Oszukiwałem się, że inni pisarze i gazety oburzą się tą niesprawiedliwością” – powiedział.
Ale nie. Bardzo niewielu odważyło się i nadal ma odwagę przeciwstawić się kłamstwu o inwazji cudzoziemców z Afryki, którzy przyjeżdżają kraść pracę Włochom.
Wystarczy posłuchać włoskich dzieci rodziców obcego pochodzenia, które uczęszczały tutaj do szkół, ale z powodu absurdalnego prawa muszą poczekać, aż skończą 18 lat, zanim zostaną uznane za obywateli Włoch. Jeśli z nimi porozmawiasz, powiedzą ci o pogorszeniu się ich życia, mniej lub bardziej utajonym rasizmie, który bardzo utrudnia życie wielu osobom… Jeśli osoby odpowiedzialne za instytucje nie okazują szacunku obcokrajowcom, jak ludzie mogą tego oczekiwać?”
Dzieci D.O. wychowały się i pokończyły szkoły we Włoszech. Nie było łatwo. Ale nigdy żadne nie przyznało się rodzicom, że spotkało ich cokolwiek krzywdzącego z powodu tego, że ich rodzice byli cudzoziemcami. Ale wtedy było wstyd przyznać, że się jest faszystą.
Jacek Pałasiński



