Jerzy Dzięciołowski: Gry i zabawy4 min czytania

()

25.05.2022

Kupiłem dwie cytryny, dwie gazety, dwa banany, pastę do zębów oraz chleb razowy. Wyszło 41 zł. Powiedziałem pani sprzedawczyni, że tylko patrzeć, a za same gazety będę płacił setkę. – Najwyżej przestanie pan czytać – zauważyła pani za kasą. Do takich luksusów jak włoski olej Monini 500 ml z pestek winogron za jedyne 30 zł czy miód gryczany (24 zł mały słoik) ludzie przestali się zbliżać. Podkusiło mnie jeszcze kupić orzechy włoski (15 dag – 11 zł). Zagryzłem nie tak i rozleciała mi się wysłużona piątka lewa dolna. Pani dentystka powiedziała, że ona nie robi zabiegów end… coś tam, ale dziurę można załatać, bo kanały korzenia są solidne. Zaproponowała preparat dobry albo droższy, mocniejszy. Wybrałem mocniejszy. Raz się żyje!

Po 10 minutach byłem częściowo naprawiony. Za 230 zł. Poszedłem do drogerii, żeby nabyć Latalut – płyn do płukania jamy ustnej i uzębienia. Dwa opakowania: 61 zł. Miła ekspedientka życzyła mi dobrego dnia. Podsumowałem dokonania – wyszło równo 333 zł. Na szczęście rozbolał mnie brzuch. Chyba nie dlatego, że mi się tak dobrze dzień zaczął. Nie muszę robić dalszych zakupów. Zafunduję sobie dietę. Za darmo.

Nie mogę się doczekać, aż Pinokio wyjdzie na mównicę w Sejmie i poinformuje, że dobrze już było, a teraz będzie lepiej. Wystarczy nie kraść. Kto bogatemu zabroni mieć świra. Pani Julia Przyłębska umyśliła sobie uwłaszczenie na Trybunale Konstytucyjnym. Stwarza to określone możliwości. Na przykład orzeczenie o utajeniu oświadczenia majątkowego. Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego nie bez ociągania zawiesiła orzeczenie, ale ukryć prywaty się nie dało.

Minister Ziobro ogłosił, że z posiadanych przez resort statystyk wynika, że skrócony został czas kończenia rozpraw cywilnych i w sprawach gospodarczych. Na to jedna pani występująca w telewizji jako komentator, że według uśrednionych statystyk człowiek ma trzy nogi i pies ma też trzy nogi.

Tak się porobiło, że psy szczekają, a karawana jedzie dalej.

Kiedyś, kiedy nie mieliśmy jeszcze demokratycznie wybranej władzy, której pomieszała się samowola z odpowiedzialnością, to z psami było tak: jeden tłusty z Czech i jeden chudy z Polski. W czasach minionych te dwa psy spotkały się na granicy i ten chudy z Polski mówi: – Widzę, że Wam się powodzi! A ten tłusty na to: – Ale Wam wolno szczekać, a nam nie. Cenzura nie pozwoliła tego wydrukować, żeby nie obrażać braci Czechów.

Aktualnie nikt nikomu nie zabrania nawet bredzić.

Postęp jest namacalny. Chodzą słuchy, że w opozycji, w kręgu „tłustych kotów” ten i ów przemyśliwa, czy im się nie opłaca przegrać wyborów. Do Sejmu się załapią z lepszych miejsc na listach wyborczych, kasę się zgarnie i skupi działalność na łażeniu po mediach oraz „wzmacnianiu struktur w terenie”. Paradoksalnie może ich postawić do pionu Kaczyński: jak doprowadzi do stworzenia stu okręgów wyborczych, to próg wyborczy podniesie się z 5 do 17% i wtedy ani Hołownia, ani PSL, ani Lewica do Sejmu nie wejdą. Skończą się dyskusje czy tworzyć Zjednoczoną Opozycję, bo widmo niebytu zajrzy w oczy. Szef PiS ryzykuje, że chce zagrać o pełną pulę, czyli dwie partie w Sejmie. PiS rządzi kolejną kadencję, a PO protestuje.

Prof. Markowski uważa, połączenie partii opozycyjnych w jedno ciało na czas wyborów, żeby odsunąć PiS od władzy, nie musi oznaczać utraty tożsamości tych partii. Podział ról, czyli co komu należy się ze zwycięskiego tortu, może dokonać się po zdobyciu parlamentu. Tyle, że ta wiedza nie została dotychczas upowszechniona wśród wyborców i nie ma za wiele czasu, żeby to się stało.

Inna rzecz, czy utworzenie koalicyjnego rządu nie będzie drogą przez mękę – nawet przy niezbędnych wcześniejszych ustaleniach. Niezbędna jest dusza ambitnych liderów.

Przyleciały jerzyki. Śmigają między blokami. Na szczęście mają gdzie gniazdować. Jeszcze ludzie nie zabrali im dziur i szczelin. Jeden jerzyk potrafi w czasie żerowania nałapać do trzech tysięcy insektów. Dobra wiadomość jest taka, że ciągle jeszcze mamy komary; zła, że płyty do ocieplania budynków zabierają jerzykom miejsca na zakładanie gniazd. Loty tych malutkich jaskółek, to widowisko. Powtarzają się co roku. Oddala się pandemia, nieszczęście wojny na Ukrainie, wynaturzenie klasy politycznej.

Jest chwila myślenia, że może być normalnie.

Jerzy Dzięciołowski

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

źródła obrazu

  • dzieciol: BM