Stanisław Obirek: Donald Tusk zrozumiał, że antyklerykalizm to polityczny kapitał2 min czytania

03.07.2022

Wystąpienie Donalda Tuska w Radomiu w sobotę 2 lipca jest szeroko komentowane. Głównie zwraca się uwagę na zręczne punktowanie PiS-u za jego fatalną politykę i korupcję, które jest głównym źródłem inflacji. Jarosław Kaczyński broni w tym samym czasie swojej polityki w Białymstoku jako gwarancji praworządności. To, że w swoim wystąpieniu Kaczyński tak często odnosił się do wygłoszonego niemal w tym samym czasie przemówienia szefa PO świadczy, że Tusk trafił w bolesny punkt coraz bardziej skompromitowanego PiS-u.

Photo by 1899441 on Pixabay

Media narodowe oddają głos tylko Kaczyńskiemu, wystąpienie Tuska ilustrując widokiem baranów na Podhalu. To również pokazuje skalę upadku tzw. mediów publicznych utrzymywanych z naszych podatków. Nie stać ich nawet na zaprezentowanie stanowiska opozycji. To jest przestępstwo wobec demokracji i ono musi też być rozliczone, o czym zresztą Donald Tusk wielokrotnie wspominał wcześniej.

Nie wszystkie media odnotowały najważniejszy moim zdaniem element wystąpienia Tuska – jego atak na Kościół. Widać doradcy zwrócili mu uwagę, że to się w obecnej chwili opłaca. Społeczeństwo zaczyna mieć dość nie tylko PiS-u, ale i Kościoła.

Tusk powiedział o dwóch sprawach ważnych społecznie. O nieludzkim prawie aborcyjnym stwarzającym piekło dla kobiet i o nieudolnych działaniach tzw. komisji do spraw pedofilii. Oto co powiedział w tej drugiej sprawie:

Jak ja usłyszałem od abp. Jędraszewskiego, że on się nie zgadza z ta jednoznaczną oceną pedofilii i ze ściganiem tego, to ja się z tym nie zgadzam. Chcę wam powiedzieć, że jak tylko przejmiemy władzę to zerwiemy z tym zakłamaniem; nieważne, czy to jest polityk, czy biskup, w sprawach krzywdy dzieci i przemocy wobec dzieci nie będzie „świętych krów”, bo święte i nietykalne są tylko w Polsce dzieci. Dlatego jedną z pierwszych decyzji będzie powołanie zespołu prokuratorów ws. pedofilii, a nie parlamentarnej komisji.

W tej chwili to tylko obietnica, a – jak wiadomo politycy opozycyjni – są szczególnie hojni w ich składaniu. Niezależnie od tego, czy zostaną spełnione warto je odnotować, bo to oznacza, że atak na Kościół zaczyna być politycznym kapitałem, do którego zaczyna sięgać nie tylko lewica, ale i partia prawicowa, którą PO przecież ciągle pozostaje.

<strong>Stanisław Obirek</strong>
Stanisław Obirek

 (ur. 21 sierpnia 1956 w Tomaszowie Lubelskim) – teolog, 
historyk, antropolog kultury, profesor nauk humanistycznych, profesor zwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego, były jezuita.

Print Friendly, PDF & Email
 

Odpowiedz

wp-puzzle.com logo