Janusz J. Tomidajewicz: Wiarygodność4 min czytania

()

10.12.2022

Z pewnym opóźnieniem przeczytałem wyniki przeprowadzonego dla Wirtualnej Polski sondażu badającego wiarygodność partii politycznych w oczach wyborców. Zwykle oceniając aktualną sytuację polityczną odwołujemy się do wyrażanych w sondażach intencji głosowania. Tymczasem dla przyszłego sukcesu wyborczego właśnie wiarygodność składanych obietnic może mieć nawet większe znaczenie niż ich treść i zdolność do rozpropagowania.

Patrząc z tego punktu widzenia na wyniki ostatnich sondaży widać, że mimo wzrastającego poparcia dla partii tworzących demokratyczną opozycje, jeśli mierzyć je intencjami głosowania, to zasadniczo różni je od PiS poziom ich wiarygodności. Gdyby porównać deklaracje głosowania wyrażone w jednym z ostatnich sondaży Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu” ze wspomnianymi tu wynikami badania zaufania przeprowadzonymi przez United Survey dla Wirtualnej Polski, to w odniesieniu do partii opozycyjnych, widać bardzo wyraźną różnicę między oboma wskaźnikami wskazującą na zjawisko, które można by określić jako deficyt zaufania. Rozmiary tego deficytu przedstawia tabela

PartiaIntencja głosowaniaWiarygodnośćNadwyżka/deficyt zaufaniaWzględny wskaźnik zaufania w %Zaufanie do liderów*

PiS/ Zjednoczona Prawica

32,51

35,1

+2,59

108

J. Kaczyński

34 %

M. Morawiecki

41 %

KO

30,45

18,3

– 12,15

60

D. Tusk

29 %

R. Trzaskowski

40 %

Polska 2050

11,56

10,6

– 0,96

91,7

S. Hołownia

41 %

Lewica

10,84

4,0

– 6,84

36,9

W. Czarzasty

21 %

R. Biedroń

23 2 %**

PSL/ KP

3,87

0,3

– 3,57

7,7

W. Kosiniak-Kamysz

33 %

Konfederacja

8,65

3,8

– 4,85

11,6

K. Bosak

22 %

*Wg. sondażu CBOS przeprowadzonego w dn. 7 -17 listopada 2022 r.

**Wg sondażu IBRIS opublikowanego 04 listopada 2022

Opracowanie własne

Z zestawienia tego wynika, że wśród partii opozycyjnych jedynie ruch Szymona Hołowni cieszy się zaufaniem zbliżonym do intencji poparciem. Można to interpretować jako wyraz tego, że dla olbrzymiej większości tych którzy popierają postulaty programowe Polski 2050, partia ta jest wiarygodna jako ich przyszły realizator. Natomiast dla znacznej części zwolenników pozostałych partii opozycyjnych, mimo prawdopodobnego poparcia dla ich postulatów programowych, partie te są mało wiarygodne jako realizator swoich obietnic. W części może to wynikać z przekonania o ich niewielkiej zdolności do wpływania na bieg spraw politycznych (ich małej sprawczości wynikającej ze względnie niskiego poparcia). Jednak to, że Polska 2050 cieszy się znacznie większym względnym zaufaniem niż silniejsza od niej KO, wskazuje to na zależność wiarygodności także od wyników wcześniejszych doświadczeń z realizacją programów partii, które mają za sobą okres sprawowania władzy, a także od wiarygodności ich liderów. W tym ostatnim przypadku widać jednak wyraźnie, że nawet wysokie zaufanie do liderów dość słabo przekłada się na wiarygodność obietnic wyborczych składanych przez ich partie.

Co z tej analizy wynika dla zbliżających się kampanii wyborczych?

1. Największą wiarygodnością w oczach wyborców ciągle cieszy się PiS. Dzieje się tak mimo tego, że nie potrafił on ani zrealizować swoich obietnic zawartych w Polskim Ładzie, ani zbudować obiecywanych mieszkań, ani zabezpieczyć Polski przed kryzysem energetycznym, ani…, i tu można wymieniać jeszcze długo. Wszystko to nie podważa jednak wiarygodności PiS bo dotyczy spraw traktowanych przez jego wyborców jako nie najważniejsze. Najważniejsze było bowiem dla nich uzyskanie 500+ i dodatkowych emerytur. Przy tym paradoksalnie na rzecz względnie wysokiej wiarygodności PiS działa także jego autokratyzm. Omijanie konsultacji społecznych dzięki projektom poselskim, wrzutki legislacyjne, reasumpcje niekorzystnych głosowań czy nawet korupcja polityczna to dla części wyborców tylko dowody sprawczości i politycznej skuteczności PiS.

2. Natomiast wszystkie partie opozycji demokratycznej (z wyjątkiem partii Sz. Hołowni, która ciągle korzysta jeszcze z premii nowości) cierpią na większy lub mniejszy deficyt wiarygodności. Wynika on jednej strony z tego, że zasadnicze postulaty podzielane przez całą opozycję dotyczą odsunięcia PiS od władzy i przywrócenia praworządności. Dla znacznej części wyborców samo w sobie nie stanowi to jednak celu wartego zmiany preferencji wyborczych. W propozycjach opozycji ciągle brak zaś pokazania co ta obiecywana zmiana im przyniesie. Czy dzięki temu będą żyli lepiej, dostatniej i bezpieczniej? Przy tym, by uwiarygodnić swoje obietnice lepszego dbania o interesy społeczne w przyszłości, partie które w przeszłości już rządziły powinny rozliczyć się ze swoich dawnych błędów i pokazać jak mają zamiar je naprawić i ich unikać. Wreszcie, i to chyba najważniejsze, trzeba by przekonać wyborców, że nie grozi im przejęcie władzy przez podzieloną i kłócącą się o wszystko zbieraninę, niezdolną do sprawnej i konsekwentnej realizacji wspólnego programu. A tego programu opozycja ciągle nie ma i nawet nie chce o nim rozmawiać, zostawiając to na kłótnie powyborcze.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.