05.06.2023
No to mieliśmy największy marsz po 89 roku. Marsz w obronie tego wszystkiego, co zaczęło się właśnie wtedy.

Marsz trwał kilka godzin. Był radosny – a nie smutny. Pełen optymizmu i nadziei – a nie żalu i zwątpienia. Trzeba patrzeć na niego „po całości”, a nie przez pryzmat tego, co powiedział ten czy inny polityk, czy celebryta. Zostawić Lecha Wałęsę z jego ego, zostawić Szymona Hołownię i Kosiniaka; dobrze, że byli. I wystarczy…
Marsz pokazał też klasę Tuska. To jest naprawdę klasa światowa, nie lokalna.
Teraz jest czas po marszu – zaczną się wakacje, urlopy, zacznie się czas dawania kolejnych „trzynastek”, „czternastek”, „bezpłatnych” autostrad, „darmowych” leków, tanich kredytów i co tam jeszcze prezes wymyśli…
Zacznie się też czas hejtu i polowania na ludzi przy użyciu ruskiej ustawy. Ona zostanie wdrożona i żadne tam popłakiwania prezydenta i jego propozycje zmian do tego, co podpisał w poniedziałek a poprawiał w środę, nie zostaną wysłuchane. O determinacji władzy świadczy ton i forma przekazu z wczorajszego marszu i z daty 4 czerwca. Rządowa „kurwizja” manipulowała jak zawsze, pokazując wybrane obrazki z marszu a w publicystyce tvp.info – 4 czerwca to był 4 czerwca z 1992 roku, dzień, w którym upadł rząd Jana Olszewskiego obalony przez Wałęsę i Tuska (jak wynikało to z przekazu i wypowiedzi czołowych pisowskich żołnierzy).
W kampanii wyborczej, w walce o utrzymanie się przy władzy, a więc i pieniądzach, PiS zrobi wszystko, a nawet jeszcze więcej, by stan posiadania zachować. Nawet gdy wybory przegra, to powie, że wygrał.
Ma wszystkie instytucje i służby, by tak zrobić.
Złamał już wszystkie normy konstytucyjne i przepisy prawa; co za problem, by zrobić to raz jeszcze. Zwłaszcza wtedy, gdy decyduje się wszystko, gdy to jest ich być albo nie być, rządzić dalej lub odpowiadać za popełnione w trakcie ośmiu lat rządzenia przestępstwa.
To prosty rachunek – nie ma takiego świństwa, nie ma takiej zbrodni, której ta władza nie popełni, by dalej być władzą i dalej czerpać z tego zyski.
I to wtedy będzie czas na wyjście na ulicę, na marsz w obronie demokracji rozumianej jako poszanowanie wyniku wyborów, na marsz przeciwko uzbrojonym oddziałom sił policji i WOT. To będzie – oby nie – czas prawdziwej próby dla wszystkich, którzy nie zgadzają się budowę satrapii i rządy małego, niezrównoważonego człowieczka.
Na marsz 4 czerwca nie pojechałem, bo kondycja już nie taka, wymyśliłem oflagowanie jako znak, że mimo tego, że jestem fizycznie w domu to duchowo jestem w Warszawie.
Ale na marsz w obronie demokracji, w obronie wygranych wyborów pójdę, nawet gdybym miał się czołgać… To zresztą, być może, będzie – oby nie – dobrą taktyką.
A oto jak wyobraża sobie tę ewentualną sytuację sztuczna inteligencja:


Zbigniew Szczypiński
Polski socjolog i polityk. Założyciel i wieloletni prezes Stowarzyszenia Strażników Pamięci Stoczni Gdańskiej.

https://www.youtube.com/watch?v=P5S6pY5awv8
Marsz w „w obronie demokracji, w obronie wygranych wyborów”. Deklaracja oczywista, choć chyba nieco za wcześnie aby taki marsz przewidywać. Najpierw czeka nas mozolna praca i mobilizacja aby wybory wygrać. Dla mnie najważniejszym elementem motywacji przed wyborami jest pozytywny nastrój, życzliwość i wzajemna uprzejmość demonstrujących. Takie postawy mają naturalne tendencje do bycia zaraźliwymi. To chyba najlepsze nastawienie aby być skutecznym w przekonywaniu wątpiących i nakłanianiu wahających się.
*
Nie lekceważę zagrożenia ze strony aparatu PiS. Oni rzeczywiście walczą o rzeczy dla siebie fundamentalne. Z drugiej strony nie należy przeceniać faktu, że są zdolni do wszystkiego. Musimy panować nad emocjami i reagować wyłącznie na fakty a nie na propagandę. Najłatwiej jest dać sie podpuścić jakiejś prowokacji.. Naturalnie z faktu, że na marsz w obronie demokracji po wygranych wyborach jest zdecydowanie za wcześnie nie wynika, że nie należzy być w pełni przygotowanym na taki marsz oraz inne, podobne działania.
„05.06.2023 No to mieliśmy największy marsz po 89 roku”.
Największy mieliśmy w 2018 roku, setną rocznice uzyskania niepodległości, 200 tys. uczestników. 5/06/2023 było wg policji 150 tys.