Stanisław Obirek: Gądecki pisze list3 min czytania

()


19.01.2024

Biskup Gądecki jest mi znany od lat jako człowiek wypowiadający się listownie na bardzo różne tematy i zwykle te sposoby artykulacji budzą mój ogromny opór, niechęć, niesmak. Najsłynniejsze, to jego listy do niemieckiego biskupa Georga Bȁtzinga, w których nie tylko krytykował niemiecką drogę synodalną, ale wręcz odmawiał kościołowi niemieckiemu prawa do bycia kościołem katolickim.

Te wszystkie emocje pojawiły się również w momencie, kiedy przeczytałem jego list do Kamińskiego i Wąsika, w którym obiecuje, że wstawi się za nimi do ministra Adama Bodnara. Abp Gądecki w trosce o osadzonych zaapelował o zaprzestanie protestu głodowego. „Życie każdego z Panów ma wartość dla naszej wspólnej Ojczyzny i może przyczynić się do tego, by czynić ją bardziej sprawiedliwą” – napisał na końcu listu. I właśnie to zdanie jest moim zdaniem szczególnie bulwersujące. To znaczy, że on uważa, iż ci dwaj skazani prawomocnym wyrokiem polskiego sądu przestępcy są skrzywdzeni przez prawo. Biskup instytucji religijnej zabiera głos w dyskusyjnej sytuacji i wyraźnie bierze stronę jednej z narracji, czyli PiS-owską.

Pomimo tego, że polski Kościół zdążył już nas przyzwyczaić, że jawnie popiera PiS, to przyznaję, że treść listu mnie zaskoczyła. Wydawałoby się, że Kościół mądry wielowiekową tradycją zawsze stanie po stronie rządzących. A stroną jednak mocniejszą w tej chwili i rozdającą karty jest rząd demokratyczny Donalda Tuska.

Jak widać Gądecki znalazł się tam, gdzie Tadeusz Rydzyk, który stanął po stronie biskupów ukrywających pedofili, mówiąc, że są męczennikami. Więc widać taka narracja, biorąca w obronę przestępców, rzeczywiście stała się mainstreamową w Kościele. Bo skoro Gądecki mówi w tej chwili, że Kamiński i Wąsik mają gwarantować ludziom sumienia poczucie sprawiedliwości, to mamy do czynienia z absolutnym zmajoryzowaniem przez Rydzyka polskiego Kościoła. I z upadkiem autorytetu biskupiego, który nie jest w stanie nazwać białego białym a czarnego czarnym tylko odwrotnie.

Moim zdaniem w umyśle takich ludzi jak Rydzyk czy Gądecki mamy do czynienia z państwem już nie tylko z tektury, ale państwem, które rządziło według osobliwych kryteriów – chroniło przestępców i zapominało o ich ofiarach. Na szczęście to się zmienia i – jak widać – wielu ludzi kościoła odczuwa z tego powodu olbrzymi ból. Szkoda, że Kościół nie skorzystał z okazji, żeby przynajmniej milczeć i nie włączać swojego kompromitującego głosu w tej sprawie, domagając się uwolnienia Kamińskiego i Wąsika. Dziwię się, skoro Gądecki już tak humanitarnie postępuje, że nie napisze do Dudy: „Panie prezydencie, proszę ułaskawić tych biednych panów”, tylko ma zamiar utrudniać spełnianie obowiązków stania na straży prawa ministrowi sprawiedliwości. Jest to sytuacja dość przykra.

Muszę powiedzieć, jako były jezuita, że moja przykrość jest umiarkowana, bo tylko uzasadnia słuszność wyjścia z tej skompromitowanej do granic możliwości instytucji. Bycie jej częścią jest po prostu obciachowe. 

<strong>Stanisław Obirek</strong>
Stanisław Obirek

 (ur. 21 sierpnia 1956 w Tomaszowie Lubelskim) – teolog, 
historyk, antropolog kultury, profesor nauk humanistycznych, profesor zwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego, były jezuita.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

8 komentarzy

  1. Odradek 19.01.2024
  2. Senex 19.01.2024
  3. Stanisław Obirek 19.01.2024
  4. Makary 20.01.2024
  5. Stanisław Obirek 21.01.2024
    • narciarz2 22.01.2024
  6. Stanislaw Obirek 24.01.2024
    • narciarz2 24.01.2024