Zbigniew Szczypiński: Polska scena polityczna i jej przegrani aktorzy3 min czytania

()


03.02.2024

Po stronie PiS został tylko jeden aktywny aktor na politycznej scenie – Andrzej Duda, jeszcze prezydent. Reszta, to byli premierzy, ministrowie…

Bycie byłym premierem, czy ministrem jest trudne, zwłaszcza w pierwszych miesiącach po rozstaniu z władzą, a dla Jarosława Kaczyńskiego bardzo trudne – patrz świetny tekst „Heroinista” Jacka Breczki.

Andrzej Duda, jeszcze prezydent, robi wszystko, by o nim mówić, by się nim zajmować, komentować jego decyzje, wypowiedzi, miny… by był stale obecny na scenie. Wszystkie jego wypowiedzi dotyczące tego, czy Kamiński i Wąsik są posłami, czy jego ułaskawienie było skuteczne, czy ustawy sejmowe podejmowane pod ich nieobecność są ważne, to tylko sposób na zwrócenie uwagi polityków i mediów na niego, Andrzeja Dudę, jeszcze prezydenta. Jeżeli ktoś myśli, że to gorąca przyjaźń, szlachetne uczucie jakie zdarza się czasem pomiędzy ludźmi, to się głęboko myli. Żadne wcześniejsze informacje nie potwierdzają takich relacji, a wielkie słowa i dramatyczne zapowiedzi mówiące, że prezydent będzie wetował każdą ustawę przyjętą przez sejm bez Kamińskiego i Wąsika, graniczą z szaleństwem. Ale to nie szaleństwo wynikające z wielkiej przyjaźni – to szaleńcza walka w obronie wielkiego ego małego człowieka pełniącego jeszcze przez ponad rok ważny urząd w naszym państwie.

I tak proponuję spojrzeć na tę sprawę.

Kolejnym przykładem jest wezwanie/zaproszenie premiera Tuska i całego rządu na 13 lutego, na godzinę 13 do Pałacu Prezydenckiego na posiedzenie Rady Gabinetowej, którą prezydent ma prawo zwołać, ale tylko po to, by wysłuchać opinii i przedyskutować jakieś problemy, po prostu porozmawiać z ministrami i premierem – tylko tyle i aż tyle !

Forma i czas tej propozycji prezydenta mówi jednak coś więcej – ta inicjatywa pojawiła się w dzień po kuriozalnym oświadczeniu zapowiadającym permanentną blokadę wszystkich ustaw, oświadczeniu, w którym prezydent jednoznacznie groził rządowi i większości sejmowej. Dzień później prezydent zaprasza, mówi że daje czas na to, aby się rząd przygotował, by nie był zaskoczony.

To czytelne i jasne – prezydent chce być na czołówkach wszystkich mediów, chce by do ludzi dotarł przekaz – prezydent wezwał Tuska i cały rząd na dywanik i będzie ich rozliczał…

Reakcja premiera jest doskonałym przykładem, jak można rozbroić taki kapiszon – premier przypomniał, że Rada Gabinetowa nie jest rządem, nie może podejmować żadnych wiążących decyzji a, co ważniejsze, zwrócił się do prezydenta o bezpośrednią transmisję z tego spotkania.

Stawiam dolary przeciw orzechom, że nie będzie takiej transmisji, że nie będzie można posłuchać jak ministrowie traktują prowadzącego posiedzenie Rady Gabinetowej prezydenta…

Toksyczne uzależnienie od władzy – to przypadek prezesa wszystkich prezesów i patologiczna walka o bycie w centrum uwagi małego człowieka obdarzonego wielkim ego – to przypadek Andrzeja Dudy, jeszcze prezydenta.

W tym ostatnim zdaniu najważniejsze jest to „jeszcze”….

Zbigniew Szczypiński

Polski socjolog i polityk. Założyciel i wieloletni prezes Stowarzyszenia Strażników Pamięci Stoczni Gdańskiej.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

3 komentarze

  1. j.Luk 03.02.2024
  2. slawek 04.02.2024
  3. ohir 04.02.2024