Kategoria: Felietony Bielejewskiego

Krzysztof Bielejewski: Środek się kołysze, a prawo skrzypi

12.05.2026 Poranek w Warszawie zaczyna się niewinnie, jak zawsze: kawa pachnie obietnicą sensu, tramwaj dzwoni jak sumienie, telefon mruga wiadomościami, które mają udawać rzeczywistość. Człowiek czyta nagłówki i ma to dziwne wrażenie, że ktoś nocą przesunął meble w państwie o kilka centymetrów …

Krzysztof Bielejewski: Ormuz, dolar i pusty rewolwer imperium

11.05.2026 Na mapie świata są miejsca, które wyglądają niewinnie, dopóki ktoś nie zacznie na nie patrzeć uważnie. Cieśnina Ormuz jest jednym z nich. Wąski kawałek wody, przez który przepływa ropa, pieniądze i złudzenia. Najwięcej płynie tam jednak wiary – tej starej, amerykańskiej, że jeśli Waszyngton coś …

Krzysztof Bielejewski: Ostatnia parada i pierwsze otrzeźwienie

09.05.2026 Na Placu Czerwonym wszystko wyglądało tak, jak zawsze miało wyglądać. Czołgi sunęły powoli, jakby ważyły nie stal, lecz historię. Żołnierze maszerowali równo, z twarzami, na których nie było już ani triumfu, ani nawet zmęczenia – tylko obowiązek. Nad tym wszystkim unosił się dźwięk …

Krzysztof Bielejewski: Konstytucja nowej generacji, czyli jak krzyk zastępuje myślenie

03.04.2026 Na Placu Zamkowym powiewała flaga. Biało-czerwona, spokojna, trochę zmęczona historią, trochę przyzwyczajona do tego, że co pokolenie ktoś próbuje ją sobie przypiąć do klapy jak order za własne wyobrażenia. Pod flagą stał człowiek, który postanowił, że nie będzie tylko prezydentem. Będzie kontynuacją historii. Najlepiej tej najładniejszej, najbardziej …

Krzysztof Bielejewski: Majówka, dym z grilla i pomarańczowy meteor

02.05.2026 Najpierw pachnie dymem. Nie tym geopolitycznym, tylko zwyczajnym, swojskim – z grilla, który Polak odpala z nabożnością większą niż świecę w kościele. Kiełbasa syczy, piwo paruje, flaga łopocze na balkonie jak prześcieradło suszone na wietrze historii. Ktoś mówi o cenach, ktoś o pogodzie, ktoś …