Stanisław Obirek: Jaskinia Awszaloma blisko Bet Szemesz5 min czytania

()


28.06.2026

Ten prawdziwy cud natury został odkryty przypadkowo w maju 1968 roku podczas rutynowego wydobycia kamienia piaskowego w okolicy. Przez wiele lat pozostawała niedostępna dla publicznego zwiedzania z obawy na możliwe zniszczenie tego naturalnego środowiska bajecznych form, o których encyklopedyczna definicja powiada, że „nacieki na stropie jaskini w postaci sopli zbudowanych z węglanu wapnia nazywane są stalaktytami. Z tych samych kropli powstają nacieki w formie iglic, tworzące się na dnie jaskiń, nazywane stalagmitami. Jeżeli obie formy połączą się, tworzą się stalagnaty”. Nie sposób tego opisać, najlepiej zobaczyć, dlatego załączam do tego tekstu kilka zdjęć. Oświetlenie jest szczególne, bo ma zapobiegać nieodwracalnym procesom fotosyntezy (niektóre już widać w formie zaciemnień na sklepieniu jaskini w kilku miejscach), a efekt wizualny wprost bajeczny. Oglądając poszczególne formy ukształtowane w przeciągu setek tysięcy lat myślałem o architektonicznych arcydziełach katalońskiego wizjonera Antoniego Gaudiego.

Te procesy trwają ciągle od około 300 tysięcy lat i w tej chwili odsłoniły się przed zdumionym spojrzeniem człowieka. Niektórzy badacze twierdzą, że jej znaczenie dla zrozumienia zmian klimatycznych na Bliskim Wschodzie przypomina Kamień z Rosetty, który pomógł odcyfrować hieroglify. Obszar dostępny do zwiedzenia to tylko niewielka część tej podziemnej architektury. Chętnym podaje link do anglojęzycznego hasła Wikipedii, bo polskiego brak: https://en.wikipedia.org/wiki/Avshalom_Cave. Przesłałem te zdjęcia kilku znajomym, którzy dobrze znają Izrael, ale o jaskini Awszaloma (od imienia żołnierza, który zginął w wojnie sześciodniowej) czy znanej też jako jaskinia Sorek od nazwy okolicy, gdzie się znajduje, nigdy nie słyszeli.

Sądzą, że warto się tam wybrać również ze względu na niezwykle ukształtowanie geologiczne nie tylko podziemnej jaskini, ale i okolicy naznaczonej setkami lat wydobywania piaskowca, dzięki któremu Jerozolima jest nazywana złotym miastem. Jaskinię zwiedziłem pod koniec czerwca przebywając z Izraelu z powodów rodzinnych. Przy okazji naszły mnie takie myśli, które trudno nazwać wesołymi. Po 7 października 2023 roku w Polsce, Europie Zachodniej, a nawet w USA, nie mówi się i nie pisze o tym kraju inaczej, jak tylko przez pryzmat wojny w Gazie. Niekiedy człowiek czytając niemal codzienne doniesienia światowych i polskich mediów, nabiera przekonania, że to nie Hamas napadł Bogu ducha winnych mieszkańców okolicznych kibuców i miasteczek mordując tysiąc dwieście osób, w tym wiele kobiet i dzieci oraz porwał kilkaset zakładników, których przez wiele miesięcy torturował i przetrzymywał w nieludzkich warunkach, ale że to wszystko wina Izraela. Tymczasem odpowiedź wojska izraelskiego była po prostu logiczną reakcją państwa bestialsko zaatakowanego i broniącego integralności własnego terytorium i bezpieczeństwa swoich obywateli. Podobnie zachowałoby się przecież każde inne państwo. Szczególnie odrażające są w tym kontekście porównania Izraela do Rosji, która rok wcześniej 24 lutego rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę. Tak więc ofiara została obsadzona w roku agresora. Można powiedzieć, że antysemityzm to choroba o najdłuższym rodowodzie sięgającym czasów przedchrześcijańskich. Jednak jego najnowsza odsłona ma wiele nowych i zaskakujących cech, z których szczególnie zaskakujący jest antysemityzm lewicowych intelektualistów, w tym wielu Żydów. To zjawisko obserwuję również w Polsce, zwłaszcza wśród osób, które wcześniej nie zdradzały żadnych zainteresowań ani Izraelem, ani Bliskim Wschodem, nie wspominając o kompetencjach koniecznych do wyrażania tak zdecydowanych opinii. Osobliwe jest zwłaszcza łączenie wszelkiego zła z Żydami i idealizowanie mityczne pojmowanych „Palestyńczyków”. Pisał o tym niezwykle ciekawie Adam Kirsch w książce poświęconej kolonializmowi osadników (https://www.amazon.com/Settler-Colonialism-Ideology-Violence-Justice/dp/1324105348).

Tak wiem, ta reakcja była zbyt brutalna i przyniosła tysiące ofiar, w tym kobiet i dzieci. Ubolewam nad tym jak każdy, ale jednak warto pamiętać kto te wojnę rozpoczął zanim zacznie się dywagować na temat izraelskiego okrucieństwa i kolonialnej dominacji.

Warto pamiętać, że mimo toczącej się wojny w Gazie, Libanie i ciągle niepewnej sytuacji na całym Bliskim Wschodzie, ludzie starają się tam żyć w miarę normalnie. Warto też niekiedy zdać sobie sprawę, że chociaż historia pisana przez ludzkie wybory jest istotna, to istnieją też na Ziemi zjawiska, których trwanie jest znacznie dłuższe i być może to one zdecydują o naszej wspólnej przyszłości, gdy opadną emocje. Te emocje nawiasem mówiąc mają nikły związek z prawdziwym życiem ludzi mieszkających na Bliskim Wschodzie, a w każdym razie na pewno im nie pomagają. Wręcz przeciwnie.

<strong>Stanisław Obirek</strong>
Stanisław Obirek

 (ur. 21 sierpnia 1956 w Tomaszowie Lubelskim) – teolog, 
historyk, antropolog kultury, profesor nauk humanistycznych, profesor zwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego, były jezuita.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

Odpowiedz

wp-puzzle.com logo