Sto smaków Aliny: Późna kolacja z przyjaciółmi

2013-10-14.

U nas nie ma zwyczaju jedzenia późnej kolacji, która jest właściwie obiadem. Ale zdarza się, że taką kolację musimy przyrządzić, podać i zjeść. Taką okazją był wieczór poreferendalny. Czekając na wstępne wyniki – jakiekolwiek by były – przy ciekawej rozmowie zjedliśmy, co przyrządziłam. W porównaniu z menu kolacji z dawnych czasów, z wieku XIX, to była raczej kolacyjka. Ot, pieczeń, warzywa, deser. Miała być przystawka (ślimaki), ale nie dopisała. Pozostaliśmy więc przy plastrach znakomitego mięsa z sałatą i innymi warzywami. Przystawką było jedno z nich:

Carpaccio z buraków

  • buraki gotowane lub pieczone
  • 2 cebulki dymki ze szczypiorem
  • oliwa
  • ocet balsamiczny lub owocowy
  • sok z cytryny
  • sól, pieprz
  • kilka orzechów włoskich

Buraki pokroić jak najcieniej. Ułożyć na półmisku, aby na siebie zachodziły. Z cebuli skroić kilka krążków do dekoracji, pozostałe pokroić w drobną kostkę. Pokroić też szczypior. Buraki posypać cebulą i szczypiorem, przybrać odłożonymi krążkami. Skropić oliwą i octem – użyłam winnego, zlanego z marynowanych śliwek – oraz kilkoma kroplami soku z cytryny. Posolić, popieprzyć świeżo startym pieprzem. Obłożyć orzechami.

Daniem głównym była u nas pieczeń jagnięca. Jagnięcy udziec. Wygląda zawsze efektownie, a ponieważ upiekłam go wypróbowaną metodą pieczenia w niskiej temperaturze – był znakomity. Soczysty, miękki, a dzięki przyprawom – pełen smaku.

Udziec jagnięcy wolno pieczony

  • udziec jagnięcy
  • czosnek
  • oliwa
  • do zamarynowania: sól winiarzy (sel du vigneron), przyprawa quatre epices(pieprz czarny, gałka muszkatołowa, cynamon, goździki), sezam czarny, liście laurowe
  • do pieczenia: sól hawajska czarna, pieprz czarny wędzony

Udziec zamarynować kilka dni przed pieczeniem: naszpikować ząbkami czosnku, natrzeć oliwą i przyprawami. Obłożyć kilkoma listkami laurowymi. Pod folią trzymać w lodówce, mięso obracając i wcierając weń przyprawy.

W dniu pieczenia wyjąć godzinę wcześniej z lodówki, posypać umiarkowanie solą i pieprzem. W oliwie obsmażyć z każdej strony. Piec 7 godzin w temp. 80 st. C. Podczas pieczenia można mięso odwrócić ze dwa razy. Polewać sosem własnym. Gdyby brytfanka wyschła, można dolać nieco ody lub wina. Przed pokrojeniem trzymać 5–10 minut poza piekarnikiem.

Tę pieczeń najefektowniej kroi się przy stole. Wnoszę ją na desce, z bardzo ostrym nożem i widelcem. Pokrojona w cienkie plastry nie stygnie, trafia na talerze zachwyconych biesiadników.

Dodatkami do tej pieczeni były u nas: fasolka szparagowa gotowana na parze, przyprawiona koperkiem i świeżym masłem,oraz sałata z rukoli i radicchio. Do tego były bagietki: francuska i na zakwasie. Dla każdego coś dobrego. Może nie elegancko, ale bez zadęcia, między przyjaciółmi. A na zakończenie był sezonowy deser. Sezonowy, bo z tegorocznymi orzechami z ogrodu jednych z naszych gości.

Deser z fig, bananów i orzechów w syropie

  • figi
  • banany mini
  • orzechy włoskie
  • na syrop: cukier nierafinowany, ciemny, sok z pomarańczy
  • likier Triple sec

Przygotować syrop. W syropie obgotować owoce: figi pokrojone na ćwiartki, połówki bananów, orzechy. Owoce ułożyć na talerzykach lub w miseczkach. Przed podaniem podgrzać je w piekarniku lub mikrofalówce.

Do tych owoców podałam trzy sery: słodką gorgonzolę i dwa ciekawe sery smakowe, które wypatrzyłam i kupiłam po raz pierwszy. Były to sery cheddar: jeden o smaku toffi, drugi – jabłecznika.

Późna kolacja ma to do siebie, że trzeba ją odsiedzieć. Przy serach, dobrym winie, szampanie i likierach, kawie i herbacie dla chętnych, dotrwaliśmy do wyników warszawskiego referendum. Nastroju nam nie pogorszyły. A dobra kolacja zawsze poprawia nastawienie do świata. Może niektórzy powinni tak jeść codziennie? Może by złagodnieli?

 

Alina Kwapisz-Kulińska

Print Friendly, PDF & Email

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com