ECHA WYDARZEŃ: Jeśli przyjąć, za Kartą Olimpijską oraz w ogóle pięknymi teoriami, że sport ma być jak śnieżnobiały obrus, to wszelkie odstępstwa wypada uznać za plamy na obrusie. Niektóre nie do wywabienia.
Na naszym sporcie znalazły się dwie takie plamy. DOPING!
„Pływak Michał Zawadka został zdyskwalifikowany na cztery lata za stosowanie niedozwolonych środków – poinformowała Australijska Agencja Antydopingowa. Specjalizujący się w stylu klasycznym zawodnik w 2014 roku wywalczył tytuł mistrza Australii na krótkim basenie.”
Zawadka na 50 stylem klasycznym był także dwukrotnie mistrzem Polski na krótkim basenie – w 2013 i 2014 roku. Potem pojechał szukać szczęścia w wielkim świecie. Znalazł… przymusową pauzę.
„ Jak poinformowała światowa federacja zapasów, na stosowaniu nielegalnego środka przyłapany został Magomedmurad Gadżijew, przez co nasz sport stracił olimpijską kwalifikację.”
Wystarczy? Przecież komentarz już jest jakby zawarty w informacji. Że nie tylko „inni”, ale także „nasi”.
Serial piłkarski.
- Legia miała na mur być mistrzem Polski, ale droga okazała się wyboista i pojawiły się na niej porażki. Ostatnia z Lechią– 0:2.
Kwestia– Legia, czy Piast rozstrzygnie się w niedzielnej serii. Mecze w grupie mistrzowskiej ostatniej kolejki odbędą się o. 18–tej . Legia podejmie Pogoń Szczecin. Piast, który zrównał się punktami z Legia, też zagra u siebie– z KGHM Zagłębiem Lubin.
Działacze Legii są nastrojeni optymistycznie. Komunikat z Ratusza: „ Wpłynął do nas wniosek na przemarsz 45 tys. osób. Początek ma nastąpić około godz. 20.30 spod stadionu Legii Warszawa, a zakończy się na placu Zamkowym około godziny 22.30.” Będzie radość, czy…” - Prezes PZPN Zbigniew Boniek powiedział red. Monice Olejnik, że „Niektórym kibicom się wydaje, że raca to przedłużenie męskości”. To po ognistym tumulcie na Narodowym podczas finału Pucharu Polski.
Efektownie, może ciut koszarowo w stylu, ale coś w tym pewnie jest. Dziś w nocy młody człowiek idący przez moje podwórko ( z krzykiem) postanowił „przedłużyć sobie męskość” przewróceniem pojemnika ze śmieciami. Panienka się chichrała, więc metoda akceptowana i modna. Może kilku Bońka jednak posłucha…
A Narodowy? Doliczył się, że doprowadzenie sztandarowego stadionu do porządku to koszt większy niż pobieżnie szacowano– teraz 300 tysięcy. PZPN ma Narodowemu płacić. Ma z czego, nie zbiednieje, - Redaktor Czesław Ludwiczek wyłapał wieścią zgoła sensacyjną:
„Francuski dziennikarz sportowy Xavier Barret poinformował na Facebooku, że Fatma Samura, senegalska dyplomatka mianowana została sekretarzem generalnym FIFA. Tym samym jest pierwszą kobietą na tak wysokim stanowisku w światowej centrali”.
Rzeczywiście, to więcej niż głos za równouprawnieniem płci, to wyłom w futbolowej tradycji. Wedle niej – piłką w świecie, Europie, także w Polsce od początku rządzili mężczyźni. Nadal prezesują, ale kto wie, że sekretarz generalny kręci kołem sterowym, już wie, jaki się cud dokonał… - Prezes TVP niewiele dni temu powiedział, że plotkami się nie zajmuje, gdy go pytano, czy to prawda, że jego firma wchodzi w układ z Polsatem w kwestii prawd do transmisji EURO 2016. Okazało się, że to nie były plotki, lecz uprawnione pogłoski. TVP pokaże mecze Polaków; mecz otwarcia, półfinał, finał. Teraz się mówi o pieniądzach, za reklamy.
TVP się ceni. Z konferencji: „– Najdroższe są mecze Polaków – koszt spotu 30-sek. przy meczu grupowym Polaków na antenie Polsatu wynosi około 32 tys. zł, zaś na antenie TVP – około 67 tys. zł.”
Nie komentuję; po prostu uzupełniam jeden z poprzednich wpisów. Dodam od siebie ledwie dwa zdania. Myślę, że świadomość konkurencji przekazów (dwie stacje; plus zagraniczne) powinna sprawić, że jakościowo będziemy oglądali transmisje na najwyższym poziomie. Technicznym i komentatorskim – także. A do kieszeni – już nie zaglądam…
Andrzej Lewandowski

Kto stoi – Ten się cofa.