Jerzy Klechta: BARTOSZEWSKI – FACET PODEJRZANY1 min czytania

()
Klechta 2016-10-18.
Krew człowieka zalewa, gdy niedouczeni radni, posłowie, ministrowie dzierżący  mandat (czyli władzę) w ręku, nie tylko plotą bzdury, ale — co więcej — powołując się na „wiarygodność” tych bzdur, podejmują decyzje poniżające, uwłaczające, depczące godność postaci znakomitych.
 
Działają w myśl zasady: kto nie z nami, tego w ziemię, kto nie z nami ten nie-Polak, Żyd i w dodatku zniemczony (teraz pewnie dołączy sfrancuziały żabojad). Postacią, którą raz po raz próbuje się wdeptać w ziemię jest ikona bohaterstwa i polskości.
Jest nią Władysław Bartoszewski. Znowu w kilku miastach, tym razem w województwie szczecińskim rządzący tam politykierzy ogłosili, że nie będzie Bartoszewski pluł nam w twarz i straszył nasze dzieci. Nie będzie jego imienia ani żaden plac, ani żadna ulica, ani nawet bardzo mała uliczka, bo — cytuję- „jest to postać kontrowersyjna i nie zawsze pozytywnie kojarzona”.
Niedouczonym podpowiadam, że na czarnej liście powinni znaleźć się także: książę Poniatowski, gen.Zajączek, Kościuszko, Piłsudski, gen. Sikorski (o Mazowieckim, Geremku, Kuroniu i Wałęsie nie mówiąc). Każdy coś przeskrobał.
Z wyjątkiem Piłatów.

Jerzy Klechta

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.