Część pierwsza
Wtorkowe wieczorne telewizyjne orędzie prezydenta: gładkie, stonowane.
Orędzie pani premier wypisz-wymaluj jak Gomułki lub Gierka, gdy każdy z nich, w swoim czasie, znajdował się w przededniu ostatecznej „odstawki”.
Sędzia Rzepliński na wiecu przemawiał jak człowiek. No i ta piękna młodzież.
Część druga
Tron z ołtarzem, czyli sojusz władcy świeckiego z kościelnym.
U nas jest nim przewodniczący Episkopatu Polski, zaś z ramienia rządzących wiemy kto.
Ale oto abp Stanisław Gądecki oficjalnie pochwalił prezydenta za zawetowanie szkodliwych ustaw. Zaś świecki wódz urąga p. Dudzie.
W życiu nie ma próżni. W Polsce opoką jest duet Nowogrodzka-Toruń. Schizma na cztery fajerki.
Zaś przed nami jeszcze wiele niespodzianek. Łącznie z paleniem czarownic na stosie, jeśli naród nie powie „stop”.


rozsądny wywiad z profesorem Grzegorzem Kołodko: uwaga pierwsza: protestująca większość zapewne nie bardzo zdaje sobie sprawę o jakie zmiany prawne chodzi – nie bez znaczenia, uwaga druga: należałoby przede wszystkim unikać pretekstów do podtrzymywania narracji antyeuropejskiej utrzymując się w ścisłej Unii, możliwie z perspektywą przystąpienia do strefy euro – ważna i celna, uwaga trzecia: prace prezydenta nad ustawami wpisują się obecnie w normalny proces legislacyjny – ważna, celna choć niewygodna harcownikom.
Mam nieodparte wrażenie, że profesor doskonale rozumie sytuację w którą sami się wplątujecie. Oby dalsze bieganie wokół śmietnika nie skończyło się wybijaniem szyb i klęską reputacji. Nie macie wrażenia, że popełniliście już wszyscy wystarczającą ilość błędów ? można by zacząć się zastanawiać dlaczego.