natan gurfinkiel: dżenderina kowalska2 min czytania

()
natan sepia2014-11-05.
wyobraziłem sobie (wyobrażę),  iż parze moich przyjaciół z kraju urodziło (urodzi) się dziewczynka, która wkrótce po urodzeniu została (zostanie) obwołana osobistym wrogiem hierarchów panującego obrządku, wraz z  ojcem terydzykiem, tomaszem terlikowskim i całą naszą kochaniutką prawicą – bez obawy, nie użyję tutaj zdrobnienia, będącego synonimem niewinności.
powodem zenemizowania najnowszej obywatelki RP jest(będzie) incydent w związku z nadaniem imienia pannie Kowalskiej (jej ojciec ma takie właśnie nazwisko) . rodzice żyją „na kartę rowerową” – czyli  w nieuznawanym przez kościół występnym związku. nie dość, że chcieli (zechcą) zarejestrować dziecko, to kiedy kancelista(tka) USC zapytała (zapyta) o dane osobowe rodziców ci odpowiedzieli  kowalski(+1).

na grzecznie zwróconą uwagę, że nazwisko matki musi również być wyszczególnione w aktach,  partnerka kowalskiego odpowiedziała:

– pragnę w ten sposób zamanifestować, że w naszym zdominowanym przez kościół państwie kobieta się nie liczy, bo spełnia jedynie rolę inkubatora. gdyby miała jakąkolwiek podmiotowość, to konwencja rady europy na temat przeciwdziałania przemocy w rodzinie zostałaby już dawno ratyfikowana., a też nie występowano by z próbami jeszcze większego  zaostrzenia ustawodawstwa aborcyjnego.

nie to jednak było najgorsze.  panna plusjeden w obecności pana kowalskiego oznajmiła, że rodzice pragną nadać  swej dziewczęcej latorośli  imię dżenderina. urząd próbował było odmówić rejestracji, ale p. plusjeden zagroziła złożeniem pozwu.

– pani postawa jest wysoce niepatriotyczna, pouczył(a) urzędnik(czka), bo z chwilą wpisania spawy na wokandę zrobi się wokół tego szum medialny i reputacja kraju bardzo na tym ucierpi.

p. plusjeden była (będzie) jednak nieugięta i zrobienie z nowo narodzonej dziewczynki żywej reklamy obmierzłego dżendera stało się (stanie) tematem numer jeden w mediach i w kręgach politycznych.
pewien znany  prawicowy publicysta  z dobrymi kontaktami w sferach kościelnych  dowiedział się jakoby dość wcześnie o zamiarach kowalskiego (+1) i poinformował o nich episkopat. na pośpiesznie zwołanym tajnym posiedzeniu tegoż rozważano środki zaradcze.

– lepiej już, żeby ta plusjeden nie urodziła. niech ktoś znajdzie świadka, który zezna, że ojcem dziecka wcale nie jest kowalski, lecz jakiś psychopata i płód (sorry – dziecko poczęte!) obarczony  jest nieuleczalną wadą genetyczną, a wówczas aborcja nie będzie przynajmniej przestępstwem w sensie prawa stanowionego.  można będzie zatem namówić profesora ch*****, by dla dobra sprawy jednorazowo zawiesił swą sumienną klauzulę.

plusjeden została pono poufnie skontaktowana i zaproponowano jej przeprowadzenie zabiegu, ale dała się namówić…

– urodzę dlatego, że tak chcę i przynajmniej raz decyzja będzie zależeć ode mnie samej…
natan gurfinkiel

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

One Response

  1. A. Goryński 06.11.2014