Ponieważ był wtorek, dzień powszedni to wejście do grobu było zamknięte. Do środka Mauzoleum zostałem wpuszczony, gdyż Nik prze parę lat był głównym kierownikiem placu budowy.
GRÓB ŚWIĘTEJ PAMIĘCI SZAHA MASUDA
INŻYNIER NIK MOHAMMAD PAŃDŹSZIRI
W drodze powrotnej do Kabulu rozmawialiśmy o przyszłości Afganistanu i Pańdźsziru.
Jeśli będzie spokój w Pańdźszirze to tutejsi ludzie, będą wieść dostatnie życie, gdyż to, co zrobiliśmy przez ostatnich 12 lat napawa mnie optymizmem. – powiedział mi Nik na pożegnanie.
Tomasz Kamiński
[1] http://aff.org.af/english/association/center/panjshir/
[i] http://www.freerepublic.com/focus/f-news/1660990/posts

