Marian Marzyński: Odpalić wnukowi1 min czytania

()

marzynski 3

2015-05-10. Z 70-letnim opóźnieniem otrzymałem taki list: amerykańskie stowarzyszenie tych, co przeżyli Zagładę, zawiadamia, że polski Sejm dołączył  nas do listy kombatantów wojen i ofiar opresji, którym przysługują świadczenia.

Na liście są miedzy innymi  żołnierze pierwszej wojny światowej (to znaczy ich duchy), ci co walczyli o polskość po zaborami i okupacją w Gdańsku i Wielkopolsce, na Śląsku, Pomorzu, Warmii i Mazurach (też duchy), weterani drugiej wojny  światowej  na wszystkich frontach, ale nie pod Sowietami, partyzanci  walczący o niepodległą Polskę – ale nie ci komunistyczni,  którzy Polsce szykowali niewolę, ci natomiast, którzy po wojnie walczyli w lasach o suwerenność,  więźniowie niemieckich obozów koncentracyjnych, deportowani w czasie wojny w głąb Rosji, więźniowie sowieckiej i polskiej bezpieki,  walczący o wolność na ulicach Poznania w 1956 i na wybrzeżu w roku 1970, ci, którzy w czasie okupacji niemieckiej ukrywali Żydów.

W takim honorowym towarzystwie znalazłem się ja, nie-duch: przebywająca w getcie “ofiara opresji z powodów nacjonalistach i rasowych”.

Każdy z tej garstki  jeszcze żyjących, może ubiegać się o 206.77 złotych dodatku emerytalnego, plus 165.71 na koszty energetyczne i 31.01 na coś tam jeszcze, razem 400 złotych miesięcznie. Żeby to dostać, trzeba  przebić się przez kilka  stron niezrozumiałych przepisów prawnych i listę załączników, które Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych najchętniej chciałby otrzymać elektronicznie na platformie polskiej administracji e-PUAP.  Do tego  przyda się ekspertyza wnuka.  Jeżeli znajdzie czas, trzeba  będzie mu coś odpalić.

Marian Marzyński

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

One Response

  1. MKaw 10.05.2015