Marian Marzyński: Polak za parawanem

marzynski 32015-08-20.

Koślawo rozwija się polska demokracja, ale wydawało się, że katechizm kapitalizmu lepiej zagospodarowuje się w polskich umysłach; a jednak nie, o czym przekonuje afera parawanowa. Wiele tu jest jeszcze do zrobienia.

Szarganie świętej własności prywatnej nie przychodzi Polakom z trudem: nie mają łatwego życia właściciele domów, szczególnie tych, którzy odzyskanie ich najpierw okupili latami obstrukcji sadowej, potem padali ofiarami adwokatów – kuratorów, aby na końcu okazać się krwiopijcami.

W przypadku plaż chodzi o własność państwową, która też powinna być święta,

Tak jak przylegająca do niej woda, w cywilizowanych krajach plaża należy do wszystkich, a użytkowanie jej wyznacza zdrowy rozsadek: terytorialność piasku powinna ograniczać się do objętości ludzkich ciał, wyciągu ich kończyn, przylegającego miejsca dla zabawy dzieci i postawienia parasola/krzesełek plażowych.

Tymczasem w czasie tego upalnego lata przeprowadzana jest reforma plaży, przypominająca powojenną reformę rolną; z tą różnicą, że socjalizm odbierał ziemię według swojego politycznego widzimisię, a kawałki plaży wyrywane są ludziom przez kapitalistycznych cwaniaków według zasady „pan tu nie stal”, też rodem z kolejek do sklepów w poprzednim ustroju, a więc „kto pierwszy, ten lepszy“, pojawia się wczesnym rankiem na plaży i wbija w nią paliki podtrzymujące parawan o rozmiarach widzimisię dla siebie i zaprzyjaźnionego towarzystwa.

Parawaniarstwo plażowe uzyskało bezpłatną reklamę medialną i jeżeli w przyszłym roku lato znów będzie upalne, nie widzę przeszkód, żeby rozwinął się z tego przyzwoity biznesik: zdobyć materiał na parawany i o świcie podzielić plażę na komórki do wynajęcia dla rodzin, które zamiast zrywać się rano zjawią się o przyzwoitej porze ze zwitkiem złotówek.

Jeszcze inna możliwość: gmina przysyła ekipę do wyrywania palików i przywracania plaży narodowi; będzie to dobra zabawa dla mediów i parlamentarzystów, a na horyzoncie pojawi się referendum: czy – tak jak lasy państwowe – plaża powinna należeć do wszystkich?

http://www.lifeonmarz.com/

Marian Marzyński

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com