Jestem po lekturze prasy zachodniej i włos mi się jeży.
Gdy krajowi politycy sprawujący aktualnie władzę w naszym kraju głoszą, że nic się nie stało, że Słońce świeci , to wraża prasa zgniłego Zachodu rozgłasza na prawo i lewo, że w Polsce deszcz ze śniegiem pada, błoto i wiatr w oczy wieje, a demokracja nad Wisłą tonie.
I to nie tylko prasa germańska wali w nas jak w bęben. Nawet zakochana w sobie Szwajcaria już któryś dzień z rzędu śmieje się zgryźliwie z narodowej frazeologii rządzących nad Wisłą. „Tages-Anzeiger” dopuścił się nawet do nazwania wodza narodowej rzeczywistości nie szarą, lecz czarną eminencją. Jak tak można?
Gdy narodowcy w parlamencie, rządzie i mediach dumnie wznoszą sztandar wolności dla siebie, to prasa zachodnia z uporem głosi, że to, co dzieje się w naszym kraju dotyczy także innych krajów Unii Europejskiej. Ten dyktat, aby władze w Warszawie traktowały poważnie zasady przyjęte w Unii – to hańba.
Nie możemy pozwolić na to, aby krępowano nam ręce w prowadzeniu polityki personalnej w mediach. Musimy pozbyć się – rzekła ważna osoba – czarnych owiec. Będą angażowane tylko białe. Narodowe i najlepiej z Torunia.
Nikt nam nie będzie dyktował tego co jest białe, a co jest czarne. Nie zgodzimy się na narzucanie prawa Unii Europejskiej nam – rodowitym Polakom. Ręce precz od Korei! Ręce precz od Polski i wszystkich tych, którzy podążają drogą ku świetlanej przyszłości.
Brytyjski dyplomata Charles Crawford: „Może istotnie jesteśmy świadkami czubka góry lodowej olbrzymich zmian i Polska zacznie przypominać piaskownicę Putina”.
Jerzy Klechta



Na fali tego szaleństwa decydująca będzie postawa USA. Albo administracja Obamy postawi do pionu PiS, albo będziemy mieli kłopoty także w NATO. O bazach NATO w Polsce musimy na długo zapomnieć.
A ja powiem przewrotnie, działania bliźniaków były sprytne.
Czołobitność w stosunku do USA, to słynne lechowe jesteśmy z wami do końca i jeden dzień. To domaganie się wręcz baz amerykańskich na terenie RP. To pohukiwanie na Rosję non stop, że jest jedynym wrogiem Polski co chce nas zniewolić. Rozwalenie polskiego wywiadu, destrukcja w siłach zbrojnych krajowych i eksport hamburgerów aby boys obniżyli straty własne. Jednym słowem lizydupstwo identyczne jak do dawnego ZSRR, a w zanadrzu niespodzianka, niech wróci ZSRR w opakowaniu rosyjskim. Wypielą nas z UE to usowo nie będzie sobie d.. zawracało Polską a my osamotnieni przekonamy naród z rydzykowej rozgłośni zabezpieczonej przed wysadzeniem bo na terenie Rosji, że wejście pod ramiona naturalnego sąsiada to obecnie jedyny rozsądny ruch.
Przyszłość jest na wschodzie! Dogadamy się z Matuszką Rasiją, ale wcześniej zachód musi nas się wyrzec.. o co zabiegamy usilnie.