Andrzej Lewandowski: Ręka z piłką

polska macedonia2016-01-18.

ECHA WYDARZEŃ: Kraków żyje piłką ręczną. Sądząc z napisów na trybunowych transparentach. Mistrzostwa Europy w „ręcznej robocie” rozpaliły emocje i wyobraźnię. Jednak gry to mają w sobie, rywalizację pokazują jakby ją na własnej dłoni położyć i oglądać.

Grają atleci, starcia – jak w walce wręcz; ekwilibrystka zgoła cyrkowa. Toż, jeśli bramkarz Szmal (i jego koledzy w innych drużynach, ale on jest w trudnych dla drużyny chwilach wprost fenomenalny) czasem odbija piłkę rzuconą ”z karnego” jest wyczynem teoretycznie niewyobrażalnym. Rzut z bliska, sam na sam, wzajemnie oczy obserwują, szybkość i siła, a… on- nogą, ręką, głową… Bez takiego-nie wygrasz.

Nasza drużyna ma dwa zwycięstwa. Nad Serbią i Macedonią. Każde- jednym golem, czyli nerwy napięte do końca. Jak u dobrego reżysera- strzelba wisząca na ścianie kiedyś wypali, tylko nie wiadomo, kogo trafi… Grają ładnie; chwilami pięknie, chwilami… jak na złość.

Nie jestem specem w tym sporcie, więc się za bardzo nie wymądrzam. Jako widz odnoszę jednak wrażenie, że duża część akcji „made in Poland” wymaga większych nakładów energii, niż też golami wieńczone ataki rywali… Może złudzenie, a najważniejsze to, co lapidarnie opisał pan piłkarz Lijewski. Że lepiej brzydko wygrać, niż pięknie przegrać. A wygrywają- z rywalami i sobą… Bo przecież, gdy nie idzie muszą być chwile złości, a nawet zwątpienia.

Bokser Artur Szpilka nie został mistrzem świata. Przegrał z czempionem przez nokaut, czyli „poza dyskusją”. Wprawdzie czytam opinię, że toczył walkę życia, a jakiś amerykański spec uważa, że prowadził na punkty, to fakt jest faktem- znieśli go z ringu, a oficjalni sędziowie punktowi też do tej chwili opowiadali się za mistrzem. Nasze media zapomniały, że faworytem był mistrz, a potem nie zauważyły, że o jego zwycięstwie przesądziła akcja bardzo klasyczna. Że jeden błąd młodziana-rodaka? Toż boks jest także grą błędów… A że i tak trzeba się radować, bo wypłata znakomita? Jasne, forsa grzeje, ale jednak nie ona jest – nawet w boksie zawodowym- stawką najwyższą. Zawsze zostaje kwestia ceny…

Eksbokser Michalczewski wyraża opinię, że Szpilce krzywdę wyrządziła nie kontra rywala, lecz opiekunowie. Za wcześnie uznali, że podopieczny jest gotów- mentalnie, fizycznie, po względem wyszkolenia – do walki z takim przeciwnikiem. Na słowa – tak, ale nie na ringowe obowiązki. I to błąd opiekunów oraz Szpilki, który nawet po porażce nie umie zdobyć się na pokorę oraz obiektywizm…Dzielę ton refleksji p. Michalczewskiego.

To mi dobrze nie rokuje. Nie sam nokaut. Był ciężki – prawda, ale przecież kroniki boksu notują przykłady, gdy znokautowany tak przeszedł przez kryzys, że w rewanżu sam nokautował…. Jeśli „po drodze” swą postawą zaprezentował, iż wie, dlaczego boleśnie przegrał. Pan Artur jakby jeszcze tej umiejętności nie posiadł…

Michalczewski jest w ocenie bezwzględny, ale chyba sprawiedliwszy od tych, którzy łatwo głoszą, że był to tylko wypadek przy pracy. Usprawiedliwienie tego rodzaju nie jest dopingiem dla rozwoju…

… Koledzy po rowerze wyprawili 70-latkowi Ryszardowi Szurkowskiemu huczne urodziny. Z balem włącznie. Miłe, że lubią i wciąż są razem… Do rejestru sportowego związanego z Jubilatem dorzucę jedną jeszcze pozycję. Rejestr klubów, w których trenował. By przypomnieć prawdę często zapominaną, że wielka sława wiąże się z regułą działalności wielkich oraz mocarnych finansowo klubów.

Ryszard Szurkowski: „KS „Czarni” z Radomia (1966, na czas odbywania służby wojskowej), LZS z Milicza (1966–1968), KS „Dolmel” z Wrocławia (1968–1978), FSO Warszawa (1979) i KS „Polonez” Warszawa (1979–1982)”. Kochajmy nie tylko Legię, Wisłę, Lecha, Cracovię, Śląsk itp.

… Prezes siatkarzy, sam kiedyś siatkarz znakomity słusznie zauważa, że system eliminacji przedolimpijskich jest wadliwy. Bo mistrzowie świata – Polacy, Europy- Francuzi – wciąż muszą walczyć o prawo grania w Rio; bo Niemcy, Bułgarzy, Serbowie już są poza szansą.

Prezes Papke: „To jest skandaliczny system kwalifikacji olimpijskich, za którego stworzenie konsekwencję poniósł już dotychczasowy zarząd Europejskiej Federacji Siatkówki. Podczas niedawnego zjazdu w Sofii dokonaliśmy wyboru nowych władz i trzeba będzie wiele zmienić. Niestety, CEV dał się zdominować w świecie i nie walczył o pozycję Europy. Nie mogę się pogodzić z tym, że w rankingu światowym na 12. pierwszych drużyn aż 8 jest z Europy, tymczasem awans na igrzyska zapewniony mają dwa zespoły. Oby dwa kolejne dostały się z turnieju w Tokio. Ale to nadal będzie zaledwie 50 procent, czyli mamy do czynienia z nierównomiernym rozłożeniem miejsc w stosunku do potencjału sportowego.”

Sprawiedliwie więc nie jest, ale kto to łoże pościelił? Światek siatkarski – sobie. Widać, że bez wielkiego oporu, jeśli decyzje podjął. A że w ogóle systemy różnych eliminacji oraz kwalifikacji zawierają też znaki zapytania- nic nowego. W piłce gospodarz mistrzostw ma „wolny los”, bo trzeba się jakoś z góry trochę odpłacić za przyjęcie roli organizatora, gdzieś podział geograficzny ma grupy stał się. i został podziałem geopolitycznym… I tak dalej. Problem jest!

… „Podczas mityngu w Arenie Toruń 19-letni Konrad Bukowiecki (PKS Gwardia Szczytno) wynikiem 20.46 wyrównał własny nieoficjalny halowy rekord Europy juniorów w pchnięciu kulą o wadze 7,26 kg. „

Ładne? Bardzo ładne. Młodzian seryjnie atakuje i bije rekordy. Teraz już także w kuli o wadze olimpijskiej. Tej, która dwakroć dała złoto Tomaszowi Majewskiemu… Obaj staną w kole rzutni w Rio, ramię w ramię…? Weteran i następca?

Andrzej Lewandowski

Print Friendly, PDF & Email

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com