Andrzej Lewandowski: Przedolimpijska karuzela5 min czytania

()
8-part Non-Woven Mural

8-part Non-Woven Mural

2016-05-01.

ECHA WYDARZEŃ: Okres blisko olimpijski to dla sportowców ciężka praca nad sobą (żeby fizycznie, technicznie, psychicznie było najlepiej; a równocześnie, że się nie zapętlić przesadą), dla sterników sportu czas słów i prognoz.

Czytam oto, że – na 99 dni przed otwarciem igrzysk w Rio de Janeiro – spotkało się w „Rzepie” zacne grono i dyskutowało o szansach; oraz o problemach. Te drugie – podobno w naszej grupie nie istnieją, bo każdy kant jest od ręki wygładzany.

Minister sportu – inni za nim – jest optymistą. Chórem – minister z prezesami – głoszą, że 14 medali, to jest to, co uznamy za „porządne wykonanie planu”. Czyli – już z sukcesem. Każdy medal więcej to mile widziana superata, czyli powód do wielkiej chwały.

Notuję, życząc „szerokiej drogi” i przyjmując prognostyki nie tylko za rzetelny rachunek, lecz też za swego rodzaju zobowiązanie. Ostatnimi czasy normą olimpijską było po 10 medali, więc…

Minister Bańka: „Monitorujemy stan przygotowań, jesteśmy blisko sportowców i wiemy, że jest dobrze, przede wszystkim dlatego, że kandydaci do startu w igrzyskach są zdrowi. Pozostaje czekać i liczyć, że do 128 osób mających kwalifikację dołączą następne. Liczymy na 230 osób w Rio, dodając, że wielkich wpadek na drodze do Rio nie było…”

Trzymamy za słowa Panie Ministrze!

Piszę w sobotę, więc cytat będzie ciut odświeżony biegiem spraw. Ale chodzi nie tylko trafność przewidywań, lecz o obraz takim pędzlem namalowany.

„Takiej sytuacji jeszcze nie było. Robert Lewandowski w sobotę może zostać mistrzem Niemiec. Dzień później Arkadiusz Milik może triumfować w Holandii, a Marcin Wasilewski w Anglii”

Proszę, jacyśmy mocarni. Miło. Bardzo miło. Żeby jeszcze owe awanse dotyczące jednak w sumie niewielu stały się kiedyś także wyraźnym skutkiem dojrzewania w klubach polskich lig, nie dopiero za sprawą wersji eksportowej

Dalej o piłce. A) Mecz 35. kolejki włoskiej ekstraklasy – Interu Mediolan z Udinese (3:1) – przejdzie do historii. Po raz pierwszy zdarzyło się bowiem, że w wyjściowym składzie dwóch drużyn podczas spotkania w tej lidze nie było żadnego Włocha.

Też znak czasów – nie ma już prawie granic w polityce i geografii, a już norma sportowa zupełnie przestaje zważać – kto, i skąd… Ważniejsze – za ile kupiony, i za ile będzie go można sprzedać dalej…

Nie sprzeczam się z obyczajem. Bo to jakby kopanie się z koniem, ale kiedyś pewnie – już nie tylko w doraźnych staraniach o własną kasę, ale w obronie stanu posiadania siły sportowej własnego chowu przyjdzie czas ograniczeń. Emocje sportowe można kupić, ale upowszechnić sportu tylko metodą kupna-sprzedaży się nie da…

…Piłki ciąg dalszy. Legia już się wydawała mistrzem długo przed metą rozgrywek, a tu nagle, w Lubinie przegrała 0:2… Mistrzem i tak na mur zostanie, ale pamięć o wpadce – też będzie pokutowała…

Historyczny bramkarz z Termaliki Bruk – Bet Nieciecza. Wisła wygrywała – w Krakowie, a w ostatniej, doliczonej minucie goście wyrównali na 2:2. Strzał z rzutu rożnego, bramkarz Termaliki wziął udział w akcji ostatniej szansy, strzał głową i gol…

Sebastian Nowak bohaterem więcej niż dnia. Historycy naszego futbolu zapisali: „Dotychczas zawodnicy, którzy występowali między słupkami, zdobywali bramki jedynie z rzutów karnych. Jako ostatni trafił w ten sposób w maju 2011 roku zawodnik Śląska Wrocław Marian Kelemen. Wcześniej ta sztuka udała się też m.in. Arturowi Borucowi oraz Janowi Tomaszewskiemu…” „Jak podaje portal 90minut.pl bramkarze w spotkaniach Ekstraklasy dziewięć razy skutecznie wykonywali jedenastki. Szansy nie wykorzystało natomiast ośmiu golkiperów ”.

Sport powszechny, czyli – jacy jesteśmy. Zacznę od… generała, który daje przykład. Dobry przykład.

„Generał Mirosław Różański znany jest z niespodziewanych wizyt w jednostkach. Podczas rozmowy z żołnierzami 1. batalionu czołgów, wchodzącego w skład 21. Brygady Strzelców Podhalańskich pojawił się temat egzaminu z wychowania fizycznego. Jeden z żołnierzy przyznał się, że ma kłopoty z brzuszkami. Prawie dwukrotnie starszy generał zaprosił żołnierza do wspólnych ćwiczeń. Ćwiczyli do 35 „brzuszków”. Podobno końcówka była już dosyć rozpaczliwa”.Nie dla generała…

Dalej, cytuję bieglejszych w aktualiach: „Coroczny egzamin ze sprawności fizycznej zaczyna się na początku maja. Jest obowiązkowy dla wszystkich żołnierzy. Trwa kilka tygodni, bo przeegzaminować trzeba prawie 96 tys. ludzi…”

Dalej cytuję: „Poprzeczka nie jest ustawiona jakoś przesadnie wysoko. Trzeba przebiec trzy kilometry. Przez dwie minuty robić brzuszki w odpowiednim tempie, podciągać się na drążku i biegać po kopercie. Kto nie lubi biegać, może przez 12 minut pokazać, jak sobie radzi w basenie…”

Ważne, bo:

  1. właśnie wchodzimy w maj – czyli armia ma zacząć się „sprawdzać fizycznie”;
  2. sam mundur sprawy nie załatwia; ważne, kto w mundurze. l nie tylko co potrafi, ale też – co może…

Czytam i…  aż się dziwię – np. wymaganie 12-minutowego egzaminu w basenie? Toż ja, od wielu lat facet nawet poza pospolitym ruszeniem funduję sobie czasem 120 – minutowe seanse…

…Na Gocławiu jest rondo jeszcze bez nazwy. Na Gocławiu mieszkała wspaniała Kamila Skolimowska, mistrzyni olimpijska, która bardzo młodo pożegnała nasz świat. Jeden radny zgłosił projekt, by nazwą ronda upamiętnić wspaniałą młociarkę. Jestem za! …

W Warszawie był maraton. Jedni się zżymali, że korki i bałagan komunikacyjny, inni biegli. W zawodach udział wzięło ponad 16 tys. osób z 40 krajów. W maratonie 6750 osób. I nareszcie wygrał rodak, nie gość – Artur Kozłowski, z wynikiem 2 godzin i 11 minut. Ma kwalifikację olimpijską na Rio! …

Jeszcze inne radości: Nasze panie dżudoczki zostały drużynowymi mistrzyniami Europy. Są trzy medale w mistrzostwach Europy sztangistów, a Tomasz Zieliński jest najlepszy na kontynencie…

Kręci się ta przedolimpijska karuzela; latem zmieni się w olimpijską…

Andrzej Lewandowski

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.