Andrzej Lewandowski: Radość… bez gola2 min czytania

()

2016-06-17.

ECHA WYDARZEŃ: EURO 2016. Polska-Niemcy 0:0.

W kronikach zawodu zapisano komentatorski lapsus: 0:0, do przerwy 0:0. Przepraszam, tak mi się jakoś przypomniało… Podobnie jak przypomniał mi się pierwszy Wyścig Pokoju. Wtedy jeszcze nazywany „Biegiem Kolarskim”. Praska gazeta uświetniła start pierwszą stroną po polsku, polska- po czesku. Teraz sieć pokazała gazetę berlińską- przedmeczowo dwujęzycznie… Nowe… po staremu. Nihil novi sub sole…

Kto widział – wie, że reprezentacji Polski trzeba zaklaskać z uznaniem. Nic to, że Niemcy dłużej byli „w posiadaniu piłki”- znów ten żargon. Liczy się nie to ile razy kto do kogo, lecz wynik po końcowym gwizdku. Nie strzelić gola mistrzom świata- żaden wstyd (choć parę okazji było), nie dać mistrzom strzelić gola do swojej bramki (a bardzo się starali) , to osiągnięcie. Nawet, jeśli pewnie trener niemiecki będzie miał swoim za złe, że grając w polu po zegarmistrzowsku — blisko bramkarza Fabiańskiego (też gromkie brawa) bywali schematyczni. Jego i ich zmartwienie…

Był plan, był duch walki, była konsekwencja. I było dobrze tam, gdzie bywało średnio, a czasem nawet kiepsko — w aktywnej oraz scementowanej grze obronnej. Teraz dzielnie TAM rozbijano ataki faworytów. A gra szła twarda. Znów z żargonu: „mecz miał dwa oblicza- do przerwy, i po przerwie”.  Zwłaszcza po pauzie emocje dech zapierały…

Wynik tego meczu raczej nam ustawił układ w czołówce grupy eliminacyjnej. Ponieważ Ukraina przegrała  niespodziewanie) z Irlandią Północną – drużyny polska i niemiecka są krok od awansu. Mamy jeszcze mecz z Ukraińcami, Niemcy — z Irlandczykami.

Dając ucha temu co za oknem (oraz co wcześniej w mediach i w Internecie (jedno z drugim przesadnie — moim zdaniem — pękało od wróżb, pałętania się za kulisami) wróżę, iż ładnych kilka toastów wieńczy przekaz telewizyjny. Mogła być głośna noc.

A mecz był fajny –przepraszam — dla mnie dużo lepszy niż przedmeczowe, chwilami prowincjonalne i wywodzące się jakby z kompleksów gaworzenie. Widziałem prawdziwy sport- pełen napięcia. Z zagadką do ostatniej minuty.  Mimo braku zwycięskiego gola…

Andrzej Lewandowski

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.