Magdalena Ostrowska: O WYKONAWCACH

pis_w_sejmie2016-07-09.

232 posłów, 63 senatorów, 6 ministrów nie będących parlamentarzystami, Prezydent. 3 sędziów-mianowańców Trybunału Konstytucyjnego. Razem 305 osób.

To oni są wykonawcami zamysłów 233-go posła, posła Kaczyńskiego. To oni, nie on, prowadzą Polskę, krok za krokiem, ku przepaści.

[dropcap]N[/dropcap]apadanie na posła Kaczyńskiego i fiksowanie się na nim, analizowanie jego psychiki, obsesji i motywacji stało się ulubionym sportem części Polaków. Jest to nie tylko bezcelowe, lecz przede wszystkim szkodliwe, gdyż odwraca uwagę od wykonawców, zwalniając ich niejako z osobistej odpowiedzialności w przestrzeni publicznej. Traktowanie ich pogardliwie i bezpodmiotowo, jako „czynowników”, którzy wykonują posłusznie rozkazy ponurego cara, jest zasadniczym błędem myślenia o obecnej władzy.

 

Poseł Kaczyński jest jeden.

Sam jeden nie jest w stanie niczego wprowadzić w życie, żadnego – ani najbardziej niewinnego, ani najbardziej szaleńczego planu. Nie może sam uchwalić żadnej ustawy, ani jej podpisać, ani wprowadzić w życie. Nie może wydać żadnego rozporządzenia, nie może podjąć decyzji mającej skutki prawne.

Poseł Kaczyński ma 305 wykonawców.

To oni, wykonawcy, każdy z nich z osobna, znani z imienia i nazwiska, ponoszą odpowiedzialność za własne działania i zaniechania. Każdy z nich jest dorosły, ma pełnię praw cywilnych i publicznych. Każdy z nich świadomie i dobrowolnie przyjął na siebie funkcję publiczną, wynagradzaną za obywatelskie pieniądze. Każdy z nich podnosi rękę w głosowaniach w parlamencie, a następnie jako minister popisuje akty wykonawcze do ustaw. Każdy z nich, dzień po dniu, łamie i gwałci Konstytucję i zasady przyzwoitości w życiu publicznym, działając przeciwko swemu krajowi i jego obywatelom, czynnie lub co najmniej biernie, poprzez firmowanie odbywającego się bezprawia swoim nazwiskiem i obecnością w ławach parlamentarnych, czy rządowych.

To oni, wykonawcy, każdy z nich, dzień po dniu swoją obecnością, działaniem i zaniechaniem przybliżają nasz kraj do nieszczęścia, bo tym skończy się izolowanie Polski na arenie międzynarodowej. Wykonawcy o tym wiedzą, są wszak posłami, ministrami, zaprzysiężonymi – mimo bezprawnego wyboru – sędziami Trybunału Konstytucyjnego.

To nie są czasy stalinowskie, kiedy za opór czy choćby niezgodę groziła wywózka na Sybir lub strzał w potylicę. Nie wszystko wolno tłumaczyć pensją na życie, kredytami, dziećmi w prywatnej szkole. Są granice, których za żadne pieniądze przekroczyć nie wolno bez ryzyka infamii. A tymczasem, każda z tych 305 osób już dawno je przekroczyła, tak jak poseł Kaczyński.

Nie stanowi dla żadnej z tych osób alibi ani usprawiedliwienia fakt, że jakaś część pomysłów posła Kaczyńskiego ma sens i warta jest wdrożenia i że oni się tym zajmują. Te pomysły, które mają sens, mogą i powinny być utrzymane lub udoskonalone przez władzę obywatelską, kiedy ta nastanie. Sądzę, że taki jest makiaweliczny zamysł, aby bezprawie polewać od czasu do czasu sosem korzystnych posunięć, i tym samym dać ideologiczne paliwo dla wykonawców, a w niektórych obserwatorach osłabić możliwość jednoznacznego nazwania zła złem.

Bo to pryncypia są ważne.

To za pryncypia, a nie za szczegóły socjalne czy gospodarcze, walczyli i umierali nasi pradziadowie, dziadowie, rodzicie. Oni byli wywożeni na Sybir, oni działali na obczyźnie, nie ustając w staraniach o odzyskanie wolnej i niepodległej Polski, oni zrywali się do walk powstańczych, ginęli albo gnili w więzieniach. PiS, rękami 305 wykonawców dzieła dobrej zmiany, prowadzi Polskę z powrotem prosto w objęcia wschodniego sąsiada.

Wykonawcom nie starcza odwagi, wyobraźni lub woli, aby powiedzieć stop. Jeśli nie mają odwagi cywilnej, nie powinni obejmować państwowych posad. Jeśli czują się upokorzeni i nie mają siły na sprzeciw, powinni poszukać pomocy psychologicznej czy psychiatrycznej, to żaden wstyd. Jeśli brak im odwagi, aby czynnie wystąpić przeciwko bezprawiu, mogą co najmniej złożyć dymisję, zrzec się mandatu parlamentarzysty, wystąpić z partii. Tymczasem, niewielu urzędników i prokuratorów złożyło dymisje. Żaden poseł ani senator nie zrzekł się mandatu. Żaden minister nie podał się do dymisji.

Wystarczyłoby, aby większość posłów i senatorów PiS wystąpiła z klubu, albo przestała głosować zgodnie z wytycznymi, poseł Kaczyński nie byłby w stanie niczego im zrobić. Zostałby sam.

Wystarczyłoby, aby pracownicy Kancelarii Prezydenta podali się do dymisji.

Wystarczyłoby, aby urzędnicy ministerstwa sprawiedliwości złożyli wypowiedzenia.

I tak po kolei.

Pora zacząć głośno i wyraźnie mówić do tych 305 osób, i o nich, jako o wykonawcach dzieła „dobrej zmiany”. O każdym z osobna; publikować ich biogramy (są oficjalne), analizować dotychczasowe osiągnięcia, możliwości i plany na przyszłość po-poselską i po-ministerialną.

Ważni są urzędnicy. Rękami SLD została rozmontowana służba cywilna, która miała chronić Polskę przed tego rodzaju sytuacjami. Jednak urzędnicy powinni otrzymać teraz od strony obywatelskiej (napisałam enigmatycznie „strona / władza obywatelska”, gdyż obecnie nie ma nikogo na scenie politycznej, kto liczyłby się jako pretendent do władzy, lecz celem tego artykułu nie jest analiza tego problemu) publiczne zapewnienie, że zostaną z powrotem przyjęci do pracy, że nie ucierpi na tym ich staż, uprawniający do rozmaitych przywilejów. Itd. Powinni też jednak otrzymać jasną informację, co będzie, jeśli nadal będą popierać reżim.

Bez nich obywatele pokojowo niewiele wskórają; Polska będzie gnić, a kiedy zgnije, wykonawcy odejdą, zostawiając truchło nam i naszym dzieciom. A my nie będziemy mieć już siły lub możliwości, aby postawić ich przed sądem i wtrącić do więzień. Ci, którzy doprowadzili przed wiekami do rozbiorów i tragedii narodowej, której skutki ciągną się do dziś, także nie ponieśli żadnej osobistej odpowiedzialności.

232 posłów, 63 senatorów, 6 ministrów nie będących parlamentarzystami, Prezydent. 3 sędziów-mianowańców Trybunału Konstytucyjnego. Razem 305 osób. I poseł Kaczyński.

Magdalena Ostrowska

 

Print Friendly, PDF & Email

13 komentarzy

  1. narciarz2 09.07.2016
  2. j.Luk 09.07.2016
  3. narciarz2 10.07.2016
    • Junona 13.07.2016
  4. j.Luk 10.07.2016
  5. leszczynski 10.07.2016
  6. Konteksty 11.07.2016
    • Junona 13.07.2016
  7. andrzej Pokonos 12.07.2016
    • Junona 13.07.2016
  8. andrzej Pokonos 12.07.2016
    • Junona 13.07.2016
  9. j.Luk 12.07.2016