Andrzej Lewandowski: Rozmyślania zamiast golenia (9)2 min czytania

()
ewa swoboda

Ewa Swoboda

2016-08-14.

Rachunek olimpijski robiony na gorąco. Czyli – wciąż z prawem do omyłek. Wierzę, że będzie jeszcze kilka okazji do eksplozji radości, ale już wyczuwam, iż o udanym starcie olimpijskim będą mieli prawo mówić tylko niektórzy. W marnej proporcji wobec liczby wystawionych do startu oraz w porównaniu z głoszonymi prognozami. Drugie miały się brać z dobrze ocenionych przygotowań oraz z rzetelnego rachunku szans. Proroctwa – z „przodu i tyłu” zacnych głów pewnie nie zechcą się sprawdzić, a 14 medali zostanie w fazie optymistycznych słów.

Z przygotowaniami też musiało być nie zawsze na miarę ocen. Nie chodzi już o to, że np. taki boks wciąż mamy w stanie olimpijskiego nieistnienia, ale np. pływanie z fazy uczestnictwa w międzynarodowej czołówce w całości zeszło na plan odległy. Co się stało? Dlaczego? Ciężary dały się rozwalić dopingowi, a ingerencja w zły proceder pojawiła się, gdy było po herbacie. Tenis, czyli dwa bieguny – fascynacja codzienna i lanie olimpijskie…

Oczywiście nie każda porażka boli. Zupełnie np. nie boli to, że debiutująca w olimpijskim sprincie panna Swoboda nie wchodzi do finału. Bo wynik ma tak znakomity — 11,18 — że parę igrzysk temu byłaby w sferze medalowej. Teraz, żeby wejść do finału trzeba pokonać setkę szybciej niż w 11 sekund; coś jak u panów z barierą 10 sekund. 19-latka dopiero się oswaja z wielkim sportem, ale już atakując… Jeśli przegrywa eliminacje świetny 800-metrowiec – żal jest, ale można powiedzieć: wypadek przy pracy; jeden odpadł, ale drugi awansował. Z tyczkarzami- podobnie, choć byłoby lepiej, gdyby… W dysku – jeden faworyt nie wszedł do finału (współczuję), ale drugi srebrem pomnożył sławę. Nie chodzi więc jedynie o pojedyncze odstępstwa od pobożnych życzeń, raczej o bilans ogólny, który radośnie się nie chce rysować.

Jest jeszcze coś, co niepokoi. Nastrój. Pływak, który publicznie ma za złe, że jadąc na Igrzyska nie został zgłoszony do jakiegoś startu; kolarka torowa, dzieląca się goryczą, że nie ona została wyznaczona do boju – a była gotowa i godna; pływaczka, która mówi, że ze strony trenerskiej to opieki ojcowskiej nie zaznała… Oczywiście, pewnie ktoś powie, że to z jednej strony jakieś przejawy nadwrażliwości (tuzy sportu bywają nadwrażliwe), z drugiej – moda na internetowe portale; kiedyś takiego forum dyskusji nie było… Może coś w tym jest, ale oby „zawiniła”  tylko nowa forma komunikacji…

Andrzej Lewandowski

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.