Piotr Stokłosa: Zarządzanie konfliktem, czyli jak drażnić psa

2017-01-01.

[dropcap]C[/dropcap]oraz więcej faktów wskazuje na to, że Jarosław Kaczyński zaognia sytuację nie z czystej nienawiści, ale na zimno i w sposób wykalkulowany.

Opozycja jest dla niego jak pies przykuty do budy trzymetrowym łańcuchem. Kaczyński stoi bezpiecznie na czwartym metrze, drażni psa a potem pokazuje wszystkim wokoło: „Patrzcie, on jest wściekły, trzeba go uśpić”.

Taką interpretację zdają się potwierdzać liczne fakty. Po pierwsze, Kaczyński jest człowiekiem organicznie niezdolnym do jakiegokolwiek kompromisu. W tym kontekście warto przypomnieć sobie rok 2007, gdy wolał doprowadzić do rozwiązania Sejmu niż dogadać się z Lepperem i Giertychem. Ewentualnie proszę poszukać w pamięci jakiegoś przypadku, w którym Kaczyński poszedł na ustępstwo, przy czym nie był do tego zmuszony, czyli nie był to typowy kompromis, polegający na tym, że każdy trochę ustępuje, ale w sumie wszyscy zyskują. Taką opinię potwierdza również Ludwik Dorn, stwierdzając, że jego były szef brnie do przodu bez względu na wszystko i cofa się dopiero, gdy woda zalewa mu nos i oczy.

Po drugie, ponieważ Jarosław Kaczyński jest specjalistą w zarządzaniu konfliktem – to mu wychodzi najlepiej i nie zna innych metod realizacji celów. Najlepszym przykładem dowodzącym tej tezy jest granie va banque w obecnym kryzysie parlamentarnym, przywołanie do porządku marszałka Kuchcińskiego, gdy ten chciał szukać porozumienia i dalsze zaognianie kryzysu poprzez odwoływanie się do retoryki puczu. Ten konflikt jest mu potrzebny, aby konsolidować szeregi własnej partii i swoich zwolenników. Dzięki niemu może liczyć na lojalność posłów Zjednoczonej Prawicy, którzy pewnie żyją w przekonaniu, że tylko ich umiłowany przywódca jest im w stanie zapewnić bezpieczeństwo i dobrostan, że poza otoczoną twierdzą nie mają racji bytu, bo czekają tam na nich żądni linczu wrogowie.

Po trzecie, równolegle dokonywana jest świadoma infrahumanizacja opozycji, czyli odmawianie jej człowieczeństwa, o czym pisze w Gazecie Wyborczej prof. Wiesław Łukaszewski: „Jarosław Kaczyński powiedział o pikiecie Obywateli RP pod Pałacem Prezydenckim, że zachowują się jak zwierzęta. Zatem jak i o czym rozmawiać ze zwierzętami? Zwierzęta trzeba wziąć za pysk. I to krótko”.

W tej sytuacji opozycja powinna sobie wyraźnie i jasno zdać sprawę, że dla Kaczyńskiego jest jedynie psem na łańcuchu, którego należy drażnić, by skutecznie realizować strategię opartą na generowaniu i podsycaniu konfliktu. Warto też sobie uświadomić, że dopóki opozycja działa w sposób reaktywny, odszczekując się Kaczyńskiemu na jego prowokacje i podejmując tylko działania kontrujące, de facto realizuje napisany przez niego scenariusz.

Może więc zamiast ranić sobie szyję obrożą powinniśmy zacząć kalkulować na chłodno, stawiając sobie najpierw pytanie, co może zrobić pies na łańcuchu, aby wygrać z drażniącym go łobuzem? Oczywiście może jak dotychczas szczekać i rwać łańcuch w nadziei, że ten w końcu się zerwie. Tu jednak trzeba pamiętać, że łobuz nie do końca ufa wytrzymałości metalowych ogniw i na wszelki wypadek za plecami ukrywa kij. Tak więc próby zerwania łańcucha to nie najlepsza taktyka, gdyż są bardzo wyczerpujące i jednocześnie ryzykowne. Dodatkowo, jak już pisałem, utwierdzają postronnych obserwatorów, do których można zaliczyć osoby niezaangażowane lub niezdecydowane politycznie, że pies jest niebezpieczny i lepiej go unieszkodliwić. Próby siłowe są więc niejako stawianiem na jedną kartę – uda się, albo stracimy wszystko.

Trzeba również pamiętać, że walczymy o państwo prawa – łańcuch, którym jest przykuta opozycja, w dużym stopniu tworzą przyjęte przez nią samoograniczenia. W szczególności opozycja nie dąży do siłowego przejęcia władzy (wbrew temu co twierdzi PiS), gdyż byłoby to sprzeczne z duchem legalizmu, dominującym wśród zdecydowanej większości przeciwników obecnej władzy. W rezultacie należy przewidywać, że eskalacja działań radykalnej części opozycji w kierunku niezgodnym z prawem spotkałaby się ze znacznym oporem większościowego obozu umiarkowanego.

Cóż więc innego oprócz rwania łańcucha może zrobić pies? Może przyjąć strategię na przeczekanie – schować się do budy i liczyć na dobrych ludzi, którzy dokarmią i w zimie podrzucą stary koc. Może udawać słabego lub niezainteresowanego mając nadzieję, że prowokator znudzi się drażnieniem i pójdzie szukać innej rozrywki. Może udawać, że zdechł, i liczyć na to, że łobuz nieostrożnie przekroczy magiczną granicę trzech metrów. Może w odpowiedzi na zaczepki merdać ogonem, aby dawać przechodniom do zrozumienia, że to ten drugi ma wściekliznę.

Już słyszę głosy: „łatwo mówić posługując się trywialnym przykładem, ale co robić, gdy obecna władza bezkarnie niszczy demokrację”? Oczywiście nie mam gotowych rozwiązań, ale nie o to przecież chodzi – ważne jest, aby opozycja zmieniła sposób działania z reaktywnego na proaktywny (lub jak pisze Andrzej C. LeszczyńskiAndrzej C. Leszczyński: Po roku— przestać myśleć na zasadzie negacji, a zacząć rozumować „w poprzek” prostej logiki negowania).

Godne uwagi są tu inicjatywy opierające się na „zabijaniu śmiechem” (np. propozycja Dobiesława Pałeczki (Dobiesław Pałeczka: Urojony pucz dyktatora)

można iść w stronę abstrakcyjnych happeningów w rodzaju „Uwolnić słonia” Pomarańczowej Alternatywy. Warto również zintensyfikować edukacyjną pracę u podstaw, można promować opór bez przemocy wzorowany na idei Gandhiego, spotykać się z naszymi przeciwnikami politycznymi i zaprzyjaźniać się z nimi, pokazując, że nie jesteśmy nasieniem szatana, szukać szans w niezagospodarowanych politycznie środowiskach.

Nie twierdzę, że któryś z wymienionych pomysłów jest szczególnie wartościowy w obecnym kontekście politycznym. Jestem jednak pewien, że bez kreatywnego i przedsiębiorczego myślenia jesteśmy skazani na porażkę. Możliwych dróg jest wiele, z pewnością jednak nie powinniśmy iść tą, którą wytycza dla nas pewien poseł z obozu władzy.

Piotr Stokłosa

Print Friendly, PDF & Email

9 komentarzy

  1. Mr E 01.01.2017
  2. hazelhard 01.01.2017
    • j.Luk 01.01.2017
  3. slawek 01.01.2017
    • Bromus 03.01.2017
  4. PK 02.01.2017
  5. otoosh 02.01.2017
  6. Manveru 06.01.2017