2017-01-29.
Z
adzwonił do mnie Znajomy (prof. Michał Leszczyński) i poprosił, abym zrobił wywiad z Nauczycielem, który ma sporo ciekawych rzeczy do powiedzenia. Zgodziłem się, bo tematy edukacyjne są bliskie mojemu sercu.
W sobotę rano (o 5-tej) zjawił się jakiś Osobnik, ubrany w podarte żółte spodnie, starą różową kurtkę i szalik koloru sraczkowego. Na głowie miał bujną czuprynę, ale wyglądała ona bardziej na perukę niż własne włosy. Twarz zakrywała ruda broda, a na nosie miał tak brudne okulary, że nie bardzo było widać koloru oczu.
– Dzień dobry. Jestem Nauczyciel. Przyszedłem udzielić wywiadu.
Nie byłem zachwycony ranną porą, wyglądem Nauczyciela, ale jak się obiecało, to kobyłka u płota. Poniżej ten wywiad:
Hazelhard: Nauczycielu, moim idolem jest Lionel Messi. Gra w piłkę tak, jak ja chciałem, ale się nie udało. Oczywiście, mój talent pewnie jest znacznie mniejszy, ale też moja piłkarska kariera była czysto podwórkowa, a Messi od najwcześniejszych lat był szkolony przez najwybitniejszych fachowców w szkółce, gdzie trenowali wyselekcjonowani młodzi chłopcy. Świat współczesny i świat przyszłości potrzebuje geniuszy w najrozmaitszych dziedzinach: fizyce, informatyce, medycynie, itd. Tylko tak możemy przetrwać jako ludzkość przy tak olbrzymiej ilości ludzi, przy tak szybkim zużywaniu surowców i przy tak szybkiej dewastacji naszego środowiska naturalnego. W związku z tym mam pytanie: -Czy powinniśmy tworzyć osobne szkoły dla geniuszy,, w których poziom nauczania byłby adekwatny do ich ilorazu inteligencji?
Nauczyciel: A bo ja wiem… Można tworzyć, a można nie tworzyć. Profesor Leszczyński mówił mi, że pytania będą inteligentne.
H: A to nie było?
N: Oczywiście, że nie. Pan spyta o coś innego.
H: Na przykład?
N: Na przykład, czy nauczyciele powinni więcej zarabiać.
H: No więc pytam: – Czy nauczyciele powinni więcej zarabiać?
N: Tak.
H: A jakoś szerzej?
N: Na przykład, dwa razy więcej.
H: No, dobrze. Mam następne pytanie: – Czego jest Pan nauczycielem?
N: Fizyki, ale mam dużo do powiedzenia w zakresie biologii, historii, geografii, a także będę prowadził szkolenia z Obrony Terytorialnej.
H: Pozostańmy przy fizyce. Czy nie przeszkadza Panu, że w szkole jest kilka razy więcej lekcji religii niż fizyki?
N: Przeszkadza.
H: A jakoś szerzej?
N: Bardzo przeszkadza.
H: A czy Pan jest dobrym nauczycielem?
N: Dobrym.
H: A jakoś szerzej?
N: Bardzo dobrym.
H: Niech pan mi powie, dlaczego chciał Pan udzielić wywiadu do Studia Opinii?
N: Chcę, aby świat usłyszał, co mam do powiedzenia.
H: Pan mi powie coś takiego — zawsze się zastanawiałem, o czym rozmawia się w Pokoju Nauczycielskim. Wydaje się, że spotkania fizyka, biologa, historyka, literaturoznawcy, powinny owocować frapującymi intelektualnymi rozmowami. Czy tak jest w istocie?
N: Panie Hazelhardzie, zadajesz Pan pytania poniżej jakiegokolwiek poziomu. Nie możesz Pan się skupić, i spytać o coś ciekawego?
H: Na przykład?
N: Na przykład, czy nauczyciele zarabiają za mało?
H: O to już pytałem.
N: A co ja odpowiedziałem?
H: Że powinni dwa razy więcej zarabiać.
N: No widzisz Pan. Jak jest inteligentne pytanie, to jest i inteligentna odpowiedź.
H: Inna kwestia. Wielu moich znajomych nauczycieli narzeka, że jeden chuligan potrafi zniszczyć całą lekcję. Nawet gdyby nauczyciel chciał opowiedzieć o kocie Schroedingera, to taki młody suweren może to mu uniemożliwić. Czy w związku z tym nie myśli Pan, że tak jak warto tworzyć szkoły dla geniuszy, tak samo powinno się izolować chuliganów od innych dzieci?
N: Może powinno, może nie. Nadal czekam na jakieś inteligentne pytanie.
H: OK. Więc jak Pan myśli: czy nauczyciele powinni więcej zarabiać?
N: Tak.
H: A jakoś szerzej?
N: Dwa razy.
Coś mi nie grało podczas tego wywiadu. Nauczyciel coraz bardziej przypominał mi faceta, którego znałem. Chwyciłem Nauczyciela za brodę, zerwałem perukę i zobaczyłem profesora Leszczyńskiego.
— Co ci do głowy strzeliło? — wrzasnąłem.
— Hazelu, chciałem ci przekazać moją wizję szkoły, ale ty, niestety, nie chcesz słuchać mądrzejszych od ciebie.
Hazelhard

Dla wyjaśnienia zdjęcia, na którym jest genialny młody Leszczyński:
Ten na dolnym zdjęciu? Od razu Cię poznałem 🙂
A swoja drogą nie chciałbyś usłyszeć o czym rozmawiają nauczyciele w pokoju nauczycielskim 🙂
Nie można wyjaśniać zdjęcia zdjęciem :-).
ciekawe ile zarabia nauczyciel ?
niedawno, kiwałem się właśnie na krzesełku w powiatowym urzędzie pracy, kiedy na wiszącym przede mną pięknym monitorze (cały urząd zresztą bardzo piękny) zaczytałem, że konserwator powierzchni poziomych: praca ważna, potrzebna, odpowiedzialna i czasem nie łatwa (razem z klopami) – bo przecież po takich (i w takie) kroczą nasi primus inter pares, dochodzi już do ok. 2100 zł/miesiąc, i jest dostępna – całkiem nieźle, pomyślałem, to ok. trzy razy więcej niż przyznawany na pół roku zasiłek a jednocześnie aż ok. 55% – 60% uposażenia adiunkta wiedzy ścisłej (czasem zbytecznej, czasem zbytniej a czasem zbywającej) w jednym z najbardziej dynamicznie rozwijających się miast Polski; z kolei poniedziałkowy Financial Times donosi, że pensje absolwentów MBA rosną teraz najszybciej od dekady: dla stu najlepszych w rankingu FT szkół biznesu przeciętna płaca trzy lata po studiach w 2016 wynosiła 142,000 USD/rok, to ok. 47 333 zł/miesiąc. Jednak wzrost ten jedynie spowolnił spadek zwrotu na takiej inwestycji: w porównaniu z 2006 opłaty za dwu letnie studia wzrosły aż o 46 % – dziesięć lat temu wynosiły tylko 6.2 przeciętnej miesięcznej pensji (trzy lata po ukończeniu) zaś w 2016 aż 8.7 miesięcznej pensji.
przy tak kolosalnych kosztach – 8.7 miesięcznego uposażenia otrzymywanego dopiero trzy lata po zakończeniu dwu letniej edukacji, zmiana zawodu wydawać by się mogła krokiem desperackim, ciekawe jednak ile zarabia nauczyciel ? co tam z jakimś adiunktem, porównajmy z profesorem.