Zbigniew Szczypiński: I co dalej?5 min czytania

()

2017-03-19.

Padł Trybunał Konstytucyjny. Jego ostatnie posiedzenie w „pełnym składzie” – to więcej niż parodia obrad konstytucyjnego organu, to obraz nędzy i upadku takiego Trybunału, o jaki walczyliśmy przez ponad rok.

Walczyliśmy – i co ? I nic, walec „dobrej zmiany” przejechał równo, i co zostało, zostało g…

Jest coś charakterystycznego w działaniach Prezesa Polski: chodzi w nich nie tylko o to, aby pokonać politycznego przeciwnika, ale aby go również upokorzyć.

  • Czym innym, niż upokorzeniem obrońców Trybunału Konstytucyjnego, pojmujących go jako najwyższy organ kontrolujący władzę ustawodawczą i wykonawczą w zakresie przestrzegania przez nie Konstytucji RP, jest postać pani magister Przyłębskiej, zasiadającej na miejscu zastrzeżonym dla Prezesa Trybunału w trakcie posiedzenia TK – i przebieg konferencji prasowej po posiedzeniu TK, na której to konferencji mgr Przyłębska z pełną dezynwolturą nie odpowiada na żadne pytanie przedstawicieli prasy?
  • Czym innym, niż upokorzeniem najwyższych dowódców wojskowych jest obecność i działalność w MON młodego człowieka, którego nazwisko stało się symbolem niekompetencji i arogancji ministra obrony narodowej; ministra, którego pozycja w rządzie jest pochodną niejasnych związków ze znanym redemptorystą z Torunia?
  • Czym innym, niż celowym działaniem zmierzającym do upokorzenia sędziów Sądu Najwyższego jest powierzenie funkcji ministerialnych panu Jakiemu czy posłowi Mularczykowi funkcji referującego zarzuty wobec sędziów TK?
  • Czymże innym wreszcie, niż upokorzeniem wszystkich Polaków, opowiadających się za obecnością Polski w Unii Europejskiej i dalszą jej integracją w zmieniającym się świecie, jest powierzenie misji dyplomatycznej ministrowi Waszczykowskiemu i premier Szydło – misji, której rezultat to więcej niż kompromitacja, to trwała marginalizacja Polski w debacie europejskiej?

Prezes Polski ma plan wymiany elit. To nic nowego ani niespodziewanego. Tak jest przy każdej rewolucji: rewolucyjna miotła wymiata równo, czasem gilotyną, czasem obozem koncentracyjnym, zwykle zwolnieniem bez prawa powrotu na stanowisko…

Częścią tego planu — jego pierwszym etapem –jest pozbawienie członków wymiatanej elity społecznego szacunku i poważania. Mając „narodowe media”, policję i prokuraturę, służby specjalne, a w niedalekiej perspektywie sądy powszechne, można planować każdą akcję. W zasięgu działania władzy jest wszystko, nie ma żadnych ograniczeń.

Jedyne niebezpieczeństwo stanowi przerażająco niski poziom kompetencji ludzi robiących tę rewolucję. To stała cecha każdej rewolucyjnej zmiany; nowe kadry wprawdzie powstaną, ale to musi potrwać…

Co robić? Czy można opracować jakiś całościowy plan, rozpisać działania dla wszystkich aktorów politycznej sceny?

Często, również na łamach SO, pojawiają się takie oczekiwania; więcej, żądania aby taki plan przygotować. Nie zgadzam się z takim stawianiem sprawy, publicystyczne fora to miejsce na formułowanie diagnoz i ocen tego co dzieje się w polityce w kraju i świecie; ocen i diagnoz – tak, planów i działań nie. To nie to miejsce, nie ta forma.

To, co można uzyskać pisząc publicystyczne teksty, to wpływ na postawy społeczne ludzi, ich zachowania (a jest to trzeci, najważniejszy komponent postawy); zachowania, rozumiane jako działania tych ludzi w swoich środowiskach, organizacjach społecznych czy partiach politycznych, które znajdą swój wyraz w wynikach wyborów.

Apelowanie o plan działania, o recepty (najlepiej jedną, cudowną receptę, która pozwoli odsunąć obecnie rządzących od władzy) jest pozbawione sensu. Takie plany muszą tworzyć aktorzy politycznej sceny, partie polityczne, te w parlamencie i te poza parlamentem – bo celem każdej partii winno być zdobycie władzy przez zwycięstwo w wyborach.

Polska scena polityczna cechuje się głębokimi podziałami. Zdecydowanie mniejsza część polskiego społeczeństwa (mniej niż 30% ogółu), zgrupowana wokół wodza rządzącej partii, ma przewagę na całą resztą – ma bowiem poczucie silnej (jak dotychczas) więzi grupowej; więzi, używając pojęć tradycyjnej socjologii, wspólnego losu, wzmacnianej działaniami dominującego w Polsce Kościoła katolickiego.

W zachowaniach zwolenników „dobrej zmiany” nie ma miejsca na subtelne rozważania nad trójpodziałem władzy, nie ma nawet miejsca na refleksje nad obowiązkiem chrześcijanina przyjęcia pod dach ludzi dotkniętych nieszczęściem wojny. Zwolennicy „dobrej zmiany” mają proste widzenie świata, który dzieli się na „naszych” i „obcych”. Łączy ich silna niechęć do „elit” – tych, którzy zajmowali (a właśnie przestają zajmować) wyższe pozycje od nich. I nie jest ważne, że te pozycje są często poza ich zasięgiem, pamiętamy przecież z naszej literatury jak to „szewc zazdrościł kanonikowi, że został biskupem”. Zmieniają się czasy, pozycje i zawody ale ludzkie emocje – nie.

Zwartość grupy zwolenników „dobrej zmiany” może osłabnąć jedynie w przypadku wystąpienia trudności ekonomicznych. Każde takie trudności najszybciej i najmocniej dotkną najsłabszych, tych którzy tworzą „twarde jądro” zwolenników rządu Zjednoczonej Prawicy, a właściwie rządów Prawa i Sprawiedliwości.

Władzy jednak zawsze zostaną igrzyska. Kompensacją trudności życia mas, mogą być – i będą – na przykład spektakularne procesy ważnych przedstawicieli wrogich elit; to zawsze się podoba, zawsze i wszędzie…

To, nad czym trzeba pracować to wykształcenie „postawy rozumiejącej” u wszystkich, którzy nie zgadzają się na rządy „dobrej zmiany”, na zbudowanie silnych więzi ideacyjnych łączących ludzi, różniących się w wielu sprawach, ale rozumiejących, jak dramatyczne będą skutki rządów frustratów i nieudaczników.

To można osiągnąć, o to trzeba walczyć. Każdy tam, gdzie jego naturalne miejsce i mając do dyspozycji tylko takie środki jakie faktycznie ma. Nie oczekując, że ktoś – na przykład jakiś lider wybrany czy samozwańczy –  zrobi to za niego.

Bo nie zrobi…

Zbigniew Szczypiński

Gdańsk

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

29 komentarzy

  1. PIRS 19.03.2017
    • wejszyc 19.03.2017
  2. hazelhard 19.03.2017
    • wejszyc 19.03.2017
      • hazelhard 20.03.2017
  3. j.Luk 19.03.2017
  4. andrzej Pokonos 19.03.2017
  5. otoosh 20.03.2017
    • otoosh 20.03.2017
    • jureg 20.03.2017
  6. Magog 20.03.2017
  7. kolarz 20.03.2017
  8. slawek 20.03.2017
    • wejszyc 20.03.2017
      • slawek 20.03.2017
        • wejszyc 20.03.2017
        • slawek 21.03.2017
  9. Magog 20.03.2017
  10. slawek 20.03.2017
  11. Magog 21.03.2017
  12. JaWa 21.03.2017
  13. JaWa 21.03.2017
  14. Zbyszek123 21.03.2017
    • JaWa 22.03.2017
      • BM 22.03.2017
    • Sir Jarek 22.03.2017
  15. Sir Jarek 22.03.2017
    • BM 22.03.2017
  16. Zbyszek123 23.03.2017