Telewizja pokazała (364)

2017-08-17.

Mniej więcej 2 500 lat temu wojska króla Nabuchodonozora II zdobyły Jerozolimę i wysiedliły Żydów do Babilonu na prawie 50 lat. Wtedy gdzieś się zawieruszyło 10 z 12 tzw. pokoleń (plemion) Izraela – po zakończeniu niewoli babilońskiej nie wrócili do kraju. Zapewne potomkowie tych Żydów są teraz dzielnymi Irańczykami czy Irakijczykami. Ten przykład pokazuje jak niemądre są podziały ludzi według narodowości.

Wielu polakożerców wśród nazistów nosiło polskie nazwiska po przodkach. Wielu Niemców zostało Polakami i przyczyniło się do rozwoju Polski.

Te wezwania i hasła żeby być dobrym czy prawdziwym Polakiem –co to znaczy? Dlaczego nie naucza się jak być dobrym człowiekiem? Ojczyzną (patria) ludzi jest Ziemia.

* * *

Burze w całym kraju, wielkie zniszczenia, kilka przypadków śmiertelnych. Wskutek nawałnicy i upadku drzew zginęły na obozie harcerskim w Suszku dwie dziewczynki, 38 osób zostało rannych.

Przewodniczący Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej powiedział:

Nie potrafimy zrozumieć jaki Boży Plan przewidział takie wydarzenie. Pokładamy w Bogu nadzieję i ufamy, że mamy w Nim oparcie i znajdziemy u Niego tak potrzebne dziś pocieszenie. Wierzymy, że wezwanych do siebie otoczył blaskiem i ciepłem Najwyższego.

Życie i świat jest wielką księgą, do której treści nie mamy dostępu. Są sytuacje, których nie możemy przewidzieć. Trzeba być pokornym wobec majestatu śmierci.

Jak to dobrze, że harcerze mają duchową opiekę, choć wydawałoby się, że nie powinna ona stać w sprzeczności ze zwykłą opieką i przezornością.

Cóż, gdyby Bóg chciał innego ciągu zdarzeń, to by na pewno dał znać opiekunom dzieci. I okazuje się, że dawał takie znaki, ale może nie dość jasne dla Przewodniczącego ZHR i druhów w obozie?

Rzecznik prasowy Stowarzyszenia Skywarn Polska „Polscy Łowcy Burz”, w wywiadzie udzielonym Wirtualnej Polsce na pytanie: czy tragedii można było uniknąć – odpowiedział:

Oczywiście, ponieważ były komunikaty Instytutu Meteorologii i naszego stowarzyszenia. Mówiliśmy o tym od kilku dni, ostrzegając, że nadciągające burze mogą być ekstremalne. Kolejne komunikaty aktualizowaliśmy na bieżąco. Tylko, że ludzie nie traktują na poważnie ostrzeżeń, a można było zminimalizować straty, chociaż w ofiarach w ludziach.

Dodał też, że było mnóstwo czasu na zwinięcie obozowiska harcerzy, ponieważ burza powstała na granicy polsko-czeskiej, przemieszczała się nad Polską, aż dotarła nad województwo pomorskie. Nawet brak dostępu do internetu nie był przeszkodą w zorientowaniu się jak wielka i groźna burza nadciąga:

Wystarczyło obserwować niebo i zobaczyć charakterystyczną chmurę w kształcie wału i częstą liczbę wyładować. To zwiastowało zbliżającą się nawałnicę. Coś takiego widać z daleka i to był moment na ucieczkę. Nie jestem więc zdziwiony tym, że są ofiary.

Za moich czasów uczono nas w harcerstwie o takich rzeczach (Bóg mnie uchronił – nie było to Harcerstwo Rzeczypospolitej). W jeszcze wcześniejszym harcerstwie był punkt przysięgi: Harcerz pragnie zostać dobrym zetempowcem (i tu Bóg uchronił, bo zanim dorosłem – ZMP zlikwidowano). W ZHR chyba jest punkt: Harcerz przede wszystkim pragnie zostać dobrym katolikiem.

Zdaje się, że przewodniczący ZHR nie był zorientowany w możliwościach zapobieżenia nieszczęściu jakich mogą dostąpić wierni – można było zamówić odpowiedni bukiet, a może i drzewa by się uratowało od kornika:

https://pbs.twimg.com/media/DHQ-rvhWAAAMS9s.jpg

* * *

Metropolita gdański abp Sławoj Głódź apelował o ustanowienie w Polsce wolnej niedzieli:

Dzisiaj Kościół wraz z „Solidarnością” woła, by uświęcić niedzielę, aby to było święto, a nie dzień kupczenia, pracy i dyskusji. Wszystkie kraje protestanckie mają niedziele wolne, a my jesteśmy 25 lat po tzw. przemianach ustrojowych, a jeszcze bolszewizm ciągnie się. Czas już na świętą niedzielę i to bez żadnych wyjątków. Czas najwyższy, żeby niedziela była świętem, a nie bazarem.

Cóż, wolność jest sprawą wyboru, a nie dekretowania.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\1450161_697103180308923_2026341461_n.jpg

„Sztuczne fiołki”

A bolszewizm czai się wszędzie, nie tylko w pracujących niedzielach:

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\18836041_441888209501738_559316116540856898_n.jpg

„Sztuczne fiołki”

* * *

W Bukowinie Tatrzańskiej w czasach PRL była kawiarnia „Miś”. Pięknie urządzona i świetnie prowadzona. Takich tortów makowych nie jadłem od tamtego czasu, a inne wyroby cukiernicze im nie ustępowały. Przed chałupą, w której była kawiarnia, stały rzędy pięknych samochodów – ludzie dojeżdżali z Zakopanego, lokal był modny. Prowadziła tę kawiarnię elegancka pani. Właściciele chałupy stale podnosili czynsz, aż w końcu prowadzenie biznesu stało się nieopłacalne i pani zrezygnowała. Właściciele chałupy natychmiast reaktywowali kawiarnię, ale nie miała ona powodzenia i po jakimś czasie ją zamknięto.

Kolejna aukcja koni w Janowie Podlaskim okazała się blamażem. Sprzedano niewiele koni i poniżej ceny. Okazuje się, że jednak nie wystarczy dać swojego człowieka zamiast fachowca żeby przedsiębiorstwo działało dalej dobrze. Cóż, nie każda kucharka może rządzić państwem.

Niepowodzenia gospodarcze są wliczone w koszt rządów obecnej ekipy, Kaczyński mówił, że gospodarka ma dla niego mniejsze znaczenie. Nareszcie może sobie porządzić, a jak już kiedyś zauważył Jerzy Urban – rząd się zawsze wyżywi. Niestety, za nasze pieniądze.

* * *

Tomasz Jastrun (Przegląd):

We Włoszech istnieje ministerstwo do spraw uproszczeń. I jest taki minister, który zarządza upraszczaniem prawa i administracji publicznej. Włochy są niezwykle pokomplikowane w dziedzinie prawa także dlatego, że powstały z kilkunastu miniorganizmów państwowych. Bardzo takie ministerstwo przydałoby się nam w Polsce. Od dawna postuluję, że Polskę należy uprościć. Na razie grozi nam jak u Orwella ministerstwo prawdy. A upraszczanie przez PiS to cała władza w ręce „dobrej zmiany”, więc centralizacja i ręczne sterowanie. Pod taką kamienną płytą mnożą się idiotyczne przepisy jak robaki pod głazem.

* * *

Bajki Skiby:

Chcecie bajki, oto bajka, była sobie pchła szachrajka, taka pchła na polską miarę, a na imię miała Jarek

Memnews.pl – Cała Polska już się śmieje, zaczynamy mieć nadzieje!

* * *

Wypowiedź prof. Brzezińskiego o Kaczyńskim z 2012 r.:

Zbigniew Brzeziński o Kaczyńskim . Wypowiedź z 2012 r. To trzeba odsłuchać

Memnews.pl – Cała Polska już się śmieje, zaczynamy mieć nadzieje!

* * *

Z Antonim

* * *

Prezydent Duda z okazji święta niepodległości wykrzyczał swoją homilię, nawiązując gęsto do Polski katolickiej i do niepokalanego poczęcia Najświętszej Marii Panny.

Kościół katolicki jest zagrożony. Coraz więcej polityków wygłasza przemówienia, które w zasadzie są kazaniami, a prawie każdy nawiązuje do dogmatów wiary. A robią to wyraziściej niż księża i biskupi.

Czasem politycy przekręcą coś w naukach Jezusa czy w przykazaniach, ale mało kto to zauważa. Ważna jest intencja. Teraz czasem trudno na podstawie samego tekstu powiedzieć kto był jego autorem – kapłan czy polityk.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\KOD i katolicyzm.jpg

* * *

Zdaje się że Polacy znowu wysuwają się na czoło w matematyce i stworzyli kolejny problem milenijny. Narodowy Fundusz Zdrowia opracował wzór dla szpitali które – po rozwiązaniu go – otrzymają ryczałtowo pieniądze. Wzór, a właściwie 13 wzorów, zajmuje całą stronę. Trzeba się wgryźć w terminologię. Np.:

Wskaźnik B(-)1 to liczba jednostek sprawozdawczych wykonanych i sprawozdanych w dokumentach rozliczeniowych w okresie obliczeniowym, które nie były finansowane w ramach ryczałtu w okresie obliczeniowym i jednocześnie będą finansowane w ramach ryczałtu w okresie planowania.

Są też tzw. wskaźniki korygujące, od których zależy wielkość ryczałtu. Muszą je podać dyrektorzy szpitali, ale znane są one tylko urzędnikom NFZ. Są to dane dotyczące liczby różnych zabiegów, jakich dokonano na danym terenie. Szpital nie może więc tego wyliczyć ani sprawdzić czy NFZ dobrze to wyliczył.

Może lepiej i łatwiej byłoby przyznawać ryczałt tym szpitalom, które odgadną, na którym piętrze mieszka babcia matematyka, który stworzył te wzory.

* * *

W 2016 r. PiS kazał IPN-owi stworzyć kategorię „organów państwa totalitarnego”. Zaliczono do nich BOR. Pracowników BOR, zatrudnionych tam przed 1989 r. objęła tzw. ustawa dezubekizacyjna – obniżono im drastycznie emerytury i renty w ramach „wymierzania sprawiedliwości oprawcom”. Matka gen. Mariana Janickiego, byłego szefa BOR, otrzymywała 1700 zł netto po mężu, który był kierowcą w BOR. Teraz dosięgła ją sprawiedliwość i obniżono jej rentę do 850 zł plus 213 zł dodatku pielęgnacyjnego. Jest ona inwalidką I grupy i nie ma ręki.

Nie powiem o kim myślę, ale nasuwa mi się określenie „mściwe ciemne skurwysyny”.

Gen. Janickiego też dosięgła ręka pisowskiej sprawiedliwości, bo zaczął pracę w BOR pod koniec lat 80. i ochraniał zapewne jakichś zbrodniarzy.

To wszystko to wielka granda, ale rzygać mi się chce kiedy czytam, jak generał broni swoich rodziców:

Ani ona [matka], ani mój ojciec nigdy nie zrobili nic złego. Nie byli nawet w partii.

No, a gdyby byli w partii? Kiedy to przynależność do partii została uznana za zbrodnię?

Znów bez żadnego związku nasuwa mi się określenie „głupi ku…”.

PIRS

Print Friendly, PDF & Email

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com