W pewnym momencie nawet stalowe nerwy puszczają. Nic więc dziwnego, że któregoś dania nie wytrzymał, bo uświadomił sobie, ile stracił cennego czasu na kopanie się z koniem: poniosło go, dał plamę i pojechał po bandzie.
Zadarł z niewłaściwym napastnikiem. Wdał się w słowną utarczkę z wiceministrem Jakim, nazywającym działalność WOŚP propagowaniem „cywilizacji śmierci”. W polemikę niepotrzebną, bo jednostronną, w której nie ma interlokutora, rozmówcy, oponenta, jest natomiast zacietrzewiony, głuchy na jakiekolwiek argumenty fanatyk.
Pytanie, czy Owsiak miał prawo tak zareagować, stanowi klucz. Nie chodzi tu wyłącznie o kontrowersyjną postać odrażającego harcownika PiS-u. Chodzi o nieprzerwane nękanie Owsiaka i WOŚP, niszczenie go na wszelkie sposoby, posądzanie go o wszystkie zbrodnie tego świata, słowem, odsądzanie faceta od czci i wiary.
*
Pewien psycholog powiedział: „okazuj człowiekowi tyle szacunku, ile wynika z Twojego charakteru, a nie na ile zasługuje jego charakter”, a powiedział tak w kontekście emocjonalnego wybuchu Jurka Owsiaka skierowanego do Krystyny Pawłowicz. Stwierdził, że Pan Jurek powinien przeprosić ją za przesadnie obraźliwe słowa. I Pan Jurek przeprosił.
Kiedy przeczytałem ten koncyliacyjny tekst nawołujący do pójścia do Canossy, zacząłem medytować o współczesnym rozumieniu słowa przepraszam, o przyczynach powstawania wybuchów nienawiści, ale przede wszystkim o roli kultury podczas prowadzonych dyskusji.
Ten sam problem mam z szanowaniem ludzi. Wymaga się, by szanować wszystkich, jak leci. Ale do mnie ten wymóg nie trafia. Nie jestem w stanie zmusić się do szacunku w stosunku do kanalii obrabiającej mi tyłek. Jakoś też nie wyobrażam sobie, bym z własnej woli podał takiemu osobnikowi rękę. A co dopiero, bym przeprosił go za to, że mam rację!
*
Mówienie o kulturze rozmów jest bezprzedmiotowe. Po pierwsze nie ma czegoś takiego jak kultura w dziedzinie pyskówek. A po wtóre, rozmowy obecne, to strumień chaotycznych słów o podłym zabarwieniu. To zbiorowisko przewrzaskujących się dyskutantów. Chóralny jazgot rozmówców ubiegających się o przekonanie reszty, że jakkolwiek nie mają argumentów, to dysponują silniejszymi płucami.
[responsivevoice_button voice=”Polish Female” buttontext=”Czytaj na głos”]Marek Jastrząb
źródła obrazu
- jastrzab: BM


„niszczenie go na wszelkie sposoby, posądzanie go o wszystkie zbrodnie tego świata, słowem, odsądzanie faceta od czci i wiary.”
Serio wszystkie? NIE słyszałem o tym, że Owsiaka oskarżano o holocaust, o mobbing, o piractwo na drodze etc. Jeden przykład wystarczy, aby obalić wszystkoizm autora. Jakkolwiek nie podoba mi się to, co robi władza i minister Jaki, ale powyższy tekst wcale nie jest wiele lepszy. Owsiak ma specyficzny styl bycia, który nie trafia do każdego, ponadto w ogóle nie ma w sobie nic ze stoika.