Andrzej Lewandowski: Bałwanek olimpijski (5)2 min czytania

()

 

2018-02-15.

ECHA WYDARZEŃ: Dziś jednotematycznie – o skakaniu na nartach. Olimpijskim. Żeby było konkursy – z naszymi asami – lepiej widzieć. Będą podpowiedzi. Nie z własnej wiedzy płynące, lecz z wpisów pana MIROSŁAWA GŁUSZCZAKA – działacza refleksyjnego, trenera „z papierami”, obserwatora uważnego. Widział pierwszy konkurs, analizował, myśli przekazał. Zapisałem – zacytuję:

Taki jest sport i każdy sportowiec to wie. Jeżeli Norweg Johanson potrafił z 10. miejsca po pierwszej serii wskoczyć na pudło, to dlaczego Stefan Hula nie mógł spaść z pierwszej na 5. pozycję? Trochę martwię się o Kamila Stocha. Z ostatnich i najlepszych 10 skoczków po pierwszej serii, miał najmniejszą prędkość na belce startowej w serii finałowej. Z 82,7 km/godz. nie miał prawa skoczyć dalej. Problem Pana Kamila ujawnił się jeszcze w Zakopanem. Potem było Willingen i ta sama niska prędkość najazdowa.

…Pozostawiam problem trenerom. Parę lat życia poświęciłem skakaniu. To fizyka elementarna. Rozbieg, odbicie, lot i lądowanie (wyłączam skoki do wody).

W skokach narciarskich siła wiatru na rozbiegu nie ma wielkiego znaczenia. Od chwili odbicia z belki startowej zaczyna się lot…. Ktokolwiek, lecąc samolotem, przeżył turbulencje, wie, jak to smakuje, gdy pod skrzydłami brakuje powietrza. Przykład Dawida Kubackiego to klasyka. Lot skoczka to wyłącznie prędkość na rozbiegu i czucie mięśniowe. Nawet najlżejsze podmuchy wiatru trafiają ze wszystkich kierunków. Pełne 3 D!. Pozycja w powietrzu jest całkowicie izolowana. Nie ma punktu podparcia. Czysty lot… A wynik? Jak wiele czynników składa się na wynik! Bardzo żałuję, że armia komentatorów we wszelkich możliwych stacjach telewizyjnych zajmuje się ględzeniem i powielaniem plotek z magla, a zapraszani eksperci nie mogą w prostych słowach wytłumaczyć, na czym ta zabawa polega?

… „Jeszcze na temat Igrzysk…

Jan Szturc (pierwszy trener Adama Małysza) zwrócił uwagę na pozycję najazdową Kamila Stocha w pierwszym olimpijskim konkursie skoków: „obniżenie bioder na rozbiegu”. Kontynuuję wątek prędkości na progu sprzed kilku dni.

Czy tu jest diabeł pogrzebany? Trener i zawodnik tej klasy na pewno wiedzą, jak to skorygować. Pozostaje trzymać kciuki ze świadomością, że nikt nie jest doskonały. Rywale też popełniają błędy i też muszą je korygować.

Niech zwycięży najlepszy!

NIECH! I – niech będzie nim… Przerwa w pisaniu – do długich skoków.

[responsivevoice_button voice=”Polish Female” buttontext=”Czytaj na głos”]

Andrzej Lewandowski

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.