Zbigniew Szczypiński: Chinizm!

 

 

 

2018-06-12

[dropcap]M[/dropcap]oże i dobrze się składa – właśnie teraz, gdy zakończyło się żenujące widowisko, jakim było spotkanie Prezydenta Stanów Zjednoczonych i rządzącego Koreą Płn., no właśnie, kogo: przywódcy, dyktatora, właściciela? – chciałbym zaproponować lekturę książki.

Spotkanie było i skończyło się – trwa medialny szum, bicie piany, paranoja…

No to teraz na poważnie. Leży przede mną najnowsza książka Grzegorza Kołodki „Czy Chiny zbawią świat?”, wydawnictwo Prószyński i S-ka, Warszawa 2018. Książka profesora Kołodki to esej o problemach współczesnego świata, o roli Chin widzianych i ocenianych przez człowieka ten świat i Chiny znającego, naukowca i intelektualisty, który zwiedził 170 krajów, doktora honoris causa 10 zagranicznych uniwersytetów, autora 50 książek i artykułów opublikowanych w 26 językach w tym czterech książek i ponad 50 artykułów po chińsku.

Wystarczy – profesor Kołodko to człowiek, który gdy mówi o świecie czy o Chinach, to wie co mówi, jak sądzę.

Wysłuchałem wczoraj półtoragodzinnego wykładu profesora, oratorsko znakomitego, zawierającego wiele twardych danych – ale i syntez, dotyczących głównych problemów, szans i zagrożeń występujących współcześnie na świecie. Profesor jest nadal w formie maratończyka.

Gorąco polecając lekturę książki „Czy Chiny zbawią świat?” (nie podejmuję się jej krytycznej oceny), chciałbym podzielić się inną refleksją, jaka towarzyszyła mi w trakcie spotkania, ale i w krótkiej rozmowie bezpośrednio po wykładzie. W swoim wystąpieniu Grzegorz Kołodko mówił o polskiej gospodarce  na tle uwarunkowań światowych. Może właśnie dlatego mówił jak polityk (był politykiem, kilkukrotnym wicepremierem od gospodarki w kilku rządach po transformacji ustrojowej). Mówił gorąco, jak polityk, a nie naukowiec, wskazywał przepaść jaka, jego zdaniem, występuje między „robieniem polityki” a uprawianiem nauki. Na całkowite rozdarcie pomiędzy sporami w nauce –  i tej wrzawie i kłótniach, jakie występują na scenie politycznej i medialnej. Zademonstrował zrobione swoim „wypasionym” telefonem na lotnisku Okęcie przed wylotem do Gdańska zdjęcie dwóch nagłówków gazet ogólnopolskich, dowodząc, że jest dowód na to, że świat zwariował, że myśmy wszyscy zwariowali.

To łatwy wniosek. To jest prawda, taka jest Polska, tu i teraz.

Profesor Kołodko z pewną dumą oświadczył, że nie czyta polskich gazet i nie ogląda telewizji. Potrzebne wiadomości uzyskuje z własnych zagranicznych źródeł i z Sieci. Jego absolutnie prawdziwe uwagi o upadku życia politycznego w Polsce, o upadku i niskim poziomie polskich polityków i dziennikarzy nie były jednak konfrontowane z propozycjami dotyczącymi tego, jak przełożyć wiedzę profesora ekonomii na pozycję polityczną, dającą możliwość wdrażania płynących z niej wniosków.

Profesor Kołodko, jak zawsze, krytykował neoliberalizm jako główne źródło nieszczęść naszej transformacji, wskazując na skutki zachłyśnięcia się panującą w latach 90. modą i rządami „żelaznej damy”, za jaką uchodziła ówczesna premier Wielkiej Brytanii. To prawda, tak było!

Profesor Kołodko podkreślał ścisły związek zwycięstwa pisowskiego populizmu z liberalnym charakterem rządów ich poprzedników. Ubolewał nad stanem i poziomem debaty publicznej, nad niskim poziomem zaangażowania Polaków w działaniach na rzecz dobra wspólnego. Jednocześnie nie potrafił wskazać we współczesnych naukach ekonomicznych nowego paradygmatu innego niż liberalizm (sam określał się jako socjalliberał – jeżeli coś takiego jest możliwe).

I na koniec – słuchając naprawdę błyskotliwego wykładu naprawdę znakomitego ekonomisty, cały czas zadawałem sobie pytanie: to jakie siły społeczne, jaki siły polityczne mogą wynieść go do władzy, dać mu państwowy aparat i instytucje państwa do dyspozycji, tak aby mógł on wcielić w życie swoje wizje nowego pragmatyzmu w wędrującym świecie?

Albo demokracja, albo merytokracja albo… chinizm (to jest określenie profesora Kołodki na to, co mamy w Chinach: nie kapitalizm, nie socjalizm, nie komunizm. Chinizm – przeczytajcie rekomendowaną książkę)

Zbigniew Szczypiński

Gdańsk

Print Friendly, PDF & Email

7 komentarzy

  1. Stary outsider 2018-06-13
  2. Zbyszek123 2018-06-13
  3. Stary outsider 2018-06-13
  4. slawek 2018-06-13
  5. jacek 2018-06-14
  6. kolarz 2018-06-14
  7. slawek 2018-06-14
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com