Eugeniusz Noworyta: Nienawiść2 min czytania

()

16.01.2019

W ubiegłym roku najpopularniejszym słowem była konstytucja. W obecnym – początek należy do słowa nienawiść, wymienianego w niezliczonych wypowiedziach po tragicznych wydarzeniach w Gdańsku i głęboko zakorzenionego w polskim życiu publicznym.

Nikt nie ma wątpliwości, że nienawiść rodzi agresję werbalną, ale nie wszyscy skłonni są uznać, że ta może prowadzić do przemocy i agresji fizycznej. Dla psychologów jednak ten związek między napastliwym językiem prowadzącym do odczłowieczenia rywala i obniżenia bariery ochronnej przed przemocą jest oczywisty.

Najbardziej niszczący dla narodowej wspólnoty jest leksykon nienawiści i pogardy, a także jego tolerancja przez władze oraz porzucenie etosu służby dla wspólnego dobra na rzecz dominacji i przywilejów rządzącej grupy. Dla tak rozumianej polityki rozbudzanie nienawiści politycznej jest instrumentem utrwalania podziałów i umacniania władzy.

Nienawiść polityczna, stygmatyzująca konkurentów piętnem zdrajców wykluczającym ich ze wspólnoty narodowej i tworząca klimat skłaniający ludzi o zaburzonej osobowości i radykalnych nawykach do agresji, czerpie z rezerwuaru bezinteresownej ludzkiej zawiści, wzajemnych niechęci wynikających z różnic klasowych i majątkowych, aby ukierunkować emocje niezadowolonych ze swej sytuacji na przeciwników politycznych rządzącego i chcącego dobrze rządzącego obozu. Towarzyszy temu przyzwolenie na hejt w Internecie oraz brak stanowczości w zwalczaniu agresywnych i szowinistycznych zachowań na stadionach i innych miejscach publicznych. Wraz z pobudzaniem strachu przed obcymi (nie tylko uchodźcami) tworzy się klimat przyzwolenia dla egoizmu i przemocy; w tym tyglu nie ma miejsca dla wzajemnego szacunku i poczucia wspólnoty.

Czy jest z tego jakieś dobre wyjście? Czy zwaśnieni sąsiedzi podejdą do płotu nie z tłuczkiem do mięsa lub siekierą, lecz żeby porozmawiać? Jest nadzieja: trauma wywołana zabójstwem Pawła Adamowicza zrodziła już głosy przestrogi i wezwania do zatrzymania fali nienawiści, zahamowania postępującej politycznej polaryzacji, ucywilizowania publicznej debaty i odbudowania polityki ukierunkowanej na wspólne dobro. Z takimi apelami wystąpili już m.in. Lech Wałęsa i przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Stanisław Gądecki.

Mocno wybrzmiało wołanie o odrzucenie języka pogardy i agresji na wielotysięcznych spontanicznych marszach przeciwko nienawiści, ze znaczącym udziałem młodzieży. Polacy dali znać, że nie chcą dalszej wojny w polskiej polityce.

I to właśnie tworzy szansę na opamiętanie.


Eugeniusz Noworyta

Polski dyplomata i polityk


Ur. 25 grudnia 1935 w Krakowie. Ambasador w Chile (1971–1973), Hiszpanii (1977–1981) i Argentynie (1996–2001). 
Stały przedstawiciel PRL przy ONZ (1985–1989). 
Wykładowca stosunków międzynarodowych na uczelniach w Warszawie i Łodzi.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.