Andrzej Lewandowski: Dookoła Wojtek

20.07.2019

ECHA WYDARZEŃ: Piłkarze wystartowali w sezonie ligowym. Piękne, nowoczesne stadiony, a jaką oprawią piłkę?

Znów tak średniej klasy, że gdy przyjdą klubowe europejskie sprawdziany — będzie manto w strefie eliminacyjnej? 

Znów — jeśli przyjdzie rejestrować gole — okaże się (jak w eliminacyjno-europejskim 3: 0 Legii z Gibraltarem), że bramki dla polskich klubów zdobywa „import”, nie „chów własny”? Podobne błędy, za które się płaci odpadnięciem — jak Piast z klubem białoruskim („nigdy mistrz z naszego kraju nie odpadł tak szybko z eliminacji Ligi Mistrzów”), też się wiążą nie ze swojakami, a z „importem”, co złośliwie wytknął Zbigniew Boniek? Że dwa kardynalne błędy stąd się wzięły….

Masz zaciąg zagraniczny — on dyktuje styl i tempo, nie masz… A my — w wersji klubowej — zostaniemy przy podniecaniu się „wielkim światem”: bramkowymi dokonaniami panów- Lewandowskiego Milika, Piątka i jeszcze paru innych. Mało zważając, że udział rodzimej klubowej szkoły treningowej jest w tym minimalny, jeśli – żeby prawdziwie zabłysnąć, musieli się pokazać poza granicami? 

Mogłem i wciąż mogę z Prezesem Zbigniewem sprzeczać się o to i owo, ale jeśli chodzi o jego apele by w drużynach ligowych było – obowiązkowo- więcej juniorów-rodaków, sprzeczki nie będzie! Tylko poparcie. Plus propozycje, by zamożny przecież PZPN też obudował taki regulamin wsparciem finansowym. Bo wciąż podobno „szkoła własna” kosztuje więcej niż przeciętny klasowo import… 

Jest kilka spraw z dziedziny tzw. stosunków międzyludzkich. Ściślej, relacji trener — pracodawca, czyli prezes i zarząd. Kto ważniejszy, kto ma kazać, a kto pokornie słuchać. Różnie bywało i różnie bywa. 

W obsadzie kadry piłkarek ręcznych — dysonans. Nawet belgijski as szkoleniowy siatkarzy (za sumę wyników noszony na rękach) bywa wepchnięty w jakiś spór. Bo nie towarzyszył reprezentacji w meczu o medal, lecz zostawiwszy instrukcję oraz powierzając opiekę koledze, popędził na zgrupowanie mające decydować o starcie olimpijskim. Nie poprosił, nie zapytał, ale podjął decyzję… 

Nawet gdy sławiony Horngacher (skakanie na nartach) zmienił miejsce pracy — z recenzji prezesa Apoloniusza dopiero teraz jakbym wyczytywał, że bez reszty idyllicznie to nie było, gdy grzmiały brawa… 

Jak sport — sportem, zarządzanie i indywidualizowanie odpowiedzialności za wynik kształtują różne sytuacje… Normalne. Byle się nie dać zwariować…

Dalej — w podobnym nurcie. Pokazał się ostatnio problem zdrowia oraz rozwoju sportowego. 

Zdrowie — czyli przewspaniała pani Anita Włodarczyk przegrała sezon, z rzutni — blok operacyjny. Podobno już jest dobrze, a za rok – z Igrzyskami znów ma być na poziomie rekordów. Ale myśl, że zawodowe mistrzostwo sportowe jest dziś takie, że wytrzymać czasem trudno. A wysiłek ryzyko mnoży. Człowiek jest człowiekiem, organizm — organizmem, a jeśli się miota młotem tyle lat tak daleko, zaś w treningu tony żelastwa przerzuca, to… To tak gwoli przypomnienia, że hasło: SPORT TO ZDROWIE, jest wciąż słuszne — TAK W OGÓLE, ale wyżej już nie zawsze, i nie wszędzie…

Ewa Swoboda

Rozwój sportowy — czyli np. panna Ewa Swoboda. Kandydatka do przebiegania stumetrówek poniżej 11 sekund. Znakomita w pierwszej części sezonu… Bąknęła coś, że może nie startować w mistrzostwach świata (!), bo może być trudno porządnie związać ten obowiązek z olimpijskim apogeum zaszczytu za rok. Tak są dziś programy szkoleniowo-treningowe. A tu jeszcze sponsorzy, ze zrozumiałymi wymaganiami, różne mistrzostwa, ligi diamentowe- z porządną kasą; dwa – trzy treningi dziennie… Zawód to zawód. Nawet ulubiony może się dać we znaki…

W stronę finału tego wpisu. Tour de France. Jest co i kogo oglądać, ale mam też niedosyt. Brak mi tym razem „polskiego pędzla” w malowaniu obrazu. Że pan Kwiatkowski pomaga liderowi grupy-ofiarnie i sympatycznie odnotowuję radośnie. Ale… wolałbym przeżywać czas, gdy nasz as jest liderem, a inni mają obowiązek wspierania. Toż był już mistrzem świata!

Jest jeszcze coś. Podczas Touru mówi się o cudownym napoju ketonowym. Nie ma na liście zakazów, a wspomaga… 

Ketony są suplementem diety, można je stosować jak witaminy. To substancja, której nie ma na liście zabronionych. Z tego, co wiem, inne zespoły kolarskie też to stosują — Richard Plugge, dyrektor grupy Jumbo-Visma, potwierdził w rozmowie z gazetą „De Telegraaf”, że jego kolarze wzmacniają się napojami Clarke’a. Jumbo-Visma odniosło w tym sezonie 39 zwycięstw, a jej kolarz Mike Teunissen przyjechał pierwszy na metę premierowego etapu tegorocznego Tour de France i sensacyjnie założył żółtą koszulkę lidera wyścigu. … Największy dziennik Holandii sprawę opisuje tak: „Jumbo-Visma używa cudownego napoju. Ketony to specyficzny związek chemiczny wytwarzany przez wątrobę, gdy w organizmie brakuje węglowodanów i rozpoczyna się proces spalania tłuszczu…

… Substancja poprawia wydolność u sportowców wytrzymałościowych nawet o 15 procent

I tak dalej i tak dalej. Najważniejsze, że „nie ma na liście”. Czegoś tam, chyba z Łotwy rodem też kiedyś na liście nie było, a gdy zapisano, przyszło karać za ślady, które zostały… Sygnał biorę za przykład opinii, że WADA — swoje, ale jednak poszukiwacze jakby wciąż byli krok-dwa przed pościgiem… A tzw. lista…

W każdej naszej aptece można kupić bez recepty Glucardiamid. „To lek w postaci pastylek do ssania stosowany w stanach dużego i długotrwałego wysiłku fizycznego, w stanach przewlekłego osłabienia i zmęczenia oraz przy zbyt niskim ciśnieniu krwi”. Taki sobie cukiereczek. Nie szkodzi, pomaga, i jeszcze smakuje… Więc…

Nie rozwijam, tylko przypominam, że kiedyś nasza sława sportowa została ukarana właśnie za ten cukiereczek. Pamięta Pan, panie… A na liście środków zakazanych nie było, ale teraz już jest: „wpisany na listę preparatów farmakologicznych, uznanych za środki dopingu, opracowanej przez Komisję Zwalczania Dopingu. Oznacza to, że nie powinny stosować go osoby uprawiające zawodowo sport i startujące w zawodach”. Mądrzy po szkodzie… 

Pewnie i tym cudownym napojem będzie podobnie… A potem — znów cos wymyślą. Żeby rzekomo wspomóc, a faktycznie działanie naturalnych hamulców obronnych osłabić. No i zarobić. I tak — dookoła Wojtek…

avatar

Andrzej Lewandowski


Senior polskiego dziennikarstwa sportowego, b. szef działu sportowego „Trybuny Ludu”.

Więcej w Wikipedii

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com