Stanisław Obirek: Stanisław Musiał, czyli wyrzut sumienia4 min czytania

()

2019.09.04

Piotr Osęka bardzo wnikliwie przeanalizował medialną akcję entuzjastów polskiej polityki historycznej „Pokazać Polskę światu”, która raczej przyniosła Polsce wstyd niż honor.

Osęka: Opowiedzieli Polskę światu? Raczej ośmieszyli politykę historyczną PiS

„Nie mogę wyjść ze zdumienia, że ktokolwiek z polskich decydentów na poważnie potraktował pomysł, by negocjować pamięć historyczną zachodnich społeczeństw za pomocą narracji jak z „Biuletynu IPN”” – pisze historyk Piotr Osęka, recenzując dla OKO.press wielką akcję propagandową sfinansowaną z okazji 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej przez Polska Fundację Narodową.

Obawiam się, że dotyczy to nie tylko tej akcji, ale całej polityki historycznej, która z założenia jest przedsięwzięciem skazanym na porażkę. Pozwolę sobie przywołać zakończenie tekstu Osęki, który trafnie ujmuje dylematy, z jakimi borykają się nasi rządzący pospołu z ich pochlebcami:

Cała akcja uwidacznia także neurotyczny stosunek polskiej prawicy do liberalnych demokracji Zachodu. Europejska opinia publiczna jest zarazem obiektem pogardy i punktem odniesienia politycznych aspiracji. Elity „dobrej zmiany” z jednej strony wciąż wypominają Zachodowi dawne zdrady i „porzucenie wartości chrześcijańskich”, a z drugiej ponad wszystko łakną uznania ze strony Berlina, Paryża i Londynu. Polityka historyczna PiS zbudowana jest na tej sprzeczności – i przez to skazana na ciąg sromotnych porażek.

Nic dodać, nic ująć.

W ramach odreagowania idiotyzmów wspomnianej akcji proponuję lekturę książki, które przypomniała mi zmarłego w 2004 roku przyjaciela. On sam jej nie napisał, ale zaprzyjaźniony z nim redaktor Janusz Poniewierski wydobył jego teksty z zapomnienia i skomponował w jeden spójny tom. Zatytułował go nader trafnie: Wyrzut sumienia. Wokół relacji chrześcijańsko-żydowskich i polsko-żydowskich. Książka wydana przez krakowskich jezuitów w Wydawnictwie WAM w roku 2019 stanowi ważne uzupełnienie innych publikacji Musiała. Książka zbiera teksty znane i już wcześniej publikowane. Nie zmniejsza to jednak ich siły rażenia. Tym bardziej że tonacja ich wypowiedzi jakby wyparowała z języka ludzi kościoła, również jezuitów. Tym większa chwała, że zostały przypomniane.

W rozmowie z dziennikarką studenckiego pisma „Polis” w 1998 roku i odpowiadając na jej pytanie o udział chrześcijan w Zagładzie Żydów Stanisław Musiał odpowiedział: „Nasza wina wobec Żydów jest olbrzymia. Przez całe wieki głosiliśmy, że Żydzi są przeklęci”. I dodawał: „W pewnym sensie przygotowaliśmy grunt pod Hitlera. Byliśmy zbyt osłabieni naszym antysemityzmem, aby go powstrzymać”. Tak w Polsce nie mówił w istocie żaden inny ksiądz.

W podobnym duchu wypowiadał się na łamach „Tygodnika Powszechnego” w obszernym eseju poświęconym „Wojnie o definicję człowieka”: „Chrześcijaństwo swym wielowiekowym antysemityzmem religijnym przygotowało grunt pod antysemityzm rasistowski. Nie dało zdecydowanego, odważnego i jasnego odporu nazizmowi”. Choć w świetle najnowszych badań nad genezą hitlerowskiego antysemityzmu to stwierdzenie jest czymś oczywistym, to jednak ciągle wielu katolikom w Polsce jego akceptacja przychodzi z wielkim trudem.

W felietonie również opublikowanym w „Tygodniku Powszechnym” w 2002 roku na temat chrześcijańskich wyrzutów sumienia proponuje bardzo konkretną formę zadośćuczynienia za wyrządzone Żydom zło. Pisał:

Czy nie wypadałoby, żeby zjednoczona Europa oczyściła swoje sumienie ‘odżegnując się’ solenni nie tylko od samego Holokaustu, ale i od wszystkiego, co do niego prowadziło?

Ależ tak wypadałoby i w istocie wiele krajów to już zrobiło. Czy stać na to również nasz kraj? Z najbardziej znanego eseju „Czarne jest czarne” warto przypomnieć wypowiedź ks. Jankowskiego (dzisiaj wiemy o jego ciemnych stronach znacznie więcej niż mógł wiedzieć Musiał), która stała się bezpośrednim pretekstem do jego napisania. Otóż Jankowski powiedział na kazaniu: „Nie można tolerować mniejszości żydowskiej w polskim rządzie, bo naród się tego boi”. Musiałowi nie chodziło o antysemityzm Jankowskiego (chociaż również i o to), ale przede wszystkim o jego lekceważenie i banalizowanie przez polskich biskupów i polityków. Wskazywał też na początki eliminacyjnego i rasowego antysemityzmu Hitlera, który również rozpoczynał się od insynuacji i „niewinnych” słów.

Również w sprawie sporu o krzyże przy obozie Auschwitz głos Musiała był jednoznaczny. Wskazywał biskupom jak należy reagować by pozostać wiernym z jednej strony nauczaniu Kościoła, a z drugiej, by uszanować pamięć żydowskich ofiar. Przede wszystkim obnażał polityczne uwikłanie symboli religijnych i podkreślał, że należy temu procederowi zdecydowanie się przeciwstawić. Powinien to robić właśnie Kościół, jeśli chce uratować czystość swojej religijnej misji:

Teraz w zmienionej rzeczywistości politycznej i społecznej, Kościół jakby nie potrafił bronić religii. Wydaje się głuchy i ślepy na zagrożenia dla wiary płynące ze stron ultraprawicowych.

Chciałoby się tylko dodać, że w tej sprawie niewiele się zmieniło, a być może jest jeszcze gorzej.

<strong>Stanisław Obirek</strong>
Stanisław Obirek

 (ur. 21 sierpnia 1956 w Tomaszowie Lubelskim) – teolog, 
historyk, antropolog kultury, profesor nauk humanistycznych, profesor zwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego, były jezuita.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

One Response

  1. Yac Min 28.10.2019