Zbigniew Szczypiński: 3osobynawybory.pl

16.09.2019

Zapiekliło się ostatnio na naszej stronie. Pojawiły się teksty mówiące o „naszości” a dokładniej rzecz ujmując o polskim chamie (jak chcą niektórzy – o chamstwie jako postawie, chamstwie jako zbiorze zachowań – nie o ludziach). To trochę naiwne i nieprawdziwe – w dyskursie społecznym precyzja jest ważna, ale w gorącym czasie kampanii wyborczej przegrywa. Wygrywa „nośność” terminu „cham” i wszystko, co wiąże się z jego uwarunkowaniem, genezą, kontekstem społecznym. Jak to w kampanii wyborczej…

Weź 3 osoby na wybory – PiSoff – Chcemy uratować Polskę przed PiS. W głębi ducha wierzymy, że Wy też.

Powstała bez pieniędzy, wśród kilku znajomych, których łączy jedno: niezgoda na niesprawiedliwość. W ten sposób mówimy obecnej władzy: Dość! Wyłączamy Was! 13 października mamy szansę to zrobić i zagłosować w wyborach na opozycję. Potrzebne są nasze głosy, to oczywiste.

Do głosów protestujących przeciwko wprowadzania do debaty wyborczej takich „gorących” terminów, przeciwko wylewaniu frustracji inteligentów bezradnych wobec deklaracji wyborczych ludzi nienależących do kategorii inteligentów i głoszenia nieuchronnej przegranej opozycji z obozem rządzącym – czytaj: polskiej inteligencji z polską „naszością”, z polskim „chamem” – chciałbym podać przykład innych zachowań, innych działań. Niedużych, nieoperujących wielkimi pojęciami, ale konkretnych. Takich, które – według mnie – są przykładem tego, co możemy zrobić nawet wtedy, gdy wydaje nam się, że nic zrobić nie można.

Trzy tygodnie temu mała grupa osób nienależąca do żadnej partii politycznej, przejęta tym, co dzieje się w kraju i perspektywą wygrania przez PiS nadchodzących wyborów do Sejmu i Senatu postanowiła działać, coś zrobić. W wyniku rozmów i dyskusji osoby te zdecydowały, nie ukrywam – z maleńkim moim udziałem – powołać akcję, ruch pod nazwą „3osobynawybory.pl”

Po zaledwie kilku dniach akcja przybrała formę strony w sieci, funkcjonuje na Facebooku, od wczoraj ruszyła akcja naboru woluntariuszy – ludzi, którzy będą propagować treści zawarte na stronie: 3osobynawybory.pl.

Idzie dobrze!

Strona 3osobynawybory pomyślana jest jako ilustrowany przewodnik – podręcznik dla wszystkich, którzy zechcą włączyć się w akcję przedwyborczą. Pomysł jest prosty — bazując na twardych danych i wiedząc, jak wielka jest absencja wyborcza we wszystkich wyborach po 89 roku, pomysłodawcy akcji chcą zbudować masowy ruch tych, którzy nie chcą wygranej PiS; ruch, polegający na tym, że każdy uczestnik akcji znając trzy osoby ze swego otoczenia, o których wie, że nie chodzą na wybory — wejdzie z nimi w kontakt i korzystając z poradnika zamieszczonego na stronie przekona je do wzięcia udziału w wyborach.

Kluczowym problemem w nadchodzących wyborach będzie frekwencja wyborcza. I to po stronie opozycji antypisowskiej. Twardy elektorat Prawa i Sprawiedliwości jest zmotywowany. Utrzymaniu tej motywacji służy cały pakiet rządowych zapowiedzi i cala retoryka Jarosława Kaczyńskiego. Po stronie opozycji jest wiele osób zniesmaczonych polityką w ogóle, żywiących głębokie przekonanie, że ich głos o niczym nie decyduje. Wzmocnienie takich postaw pewnie też spowoduje film Patryka Vegi „Polityka”; film, który po wstępnych atakach ze strony polityków Prawa i Sprawiedliwości wszedł na ekrany i bez żadnych utrudnień ze strony rządzących prezentowany jest na wielu seansach licznych kin w Polsce. Nie ma żadnych, nawet werbalnych ataków różnych harcowników pisowskich na film i reżysera. Patryk Vega okazał się – paradoksalnie – sojusznikiem Prawa i Sprawiedliwości w kampanii wyborczej a jego film może jedynie obniżyć frekwencję wyborczą i to tylko po stronie opozycji.

Akcja 3osobynawybory ruszyła. Czy przyniesie spodziewane skutki? Nie wiem. Wiem jednak, że to jest lepsze niż wylewanie swoich frustracji i głoszenie wszem wobec, że jest już pozamiatane, że wybory wygra PiS i zrobi nam tu nie Węgry Orbana a Turcję Erdogana.

To wiem na pewno, a nawet bardziej!

Zbigniew Szczypiński

Polski socjolog i polityk


Ur. 11 sierpnia 1939 w Gdyni – poseł Unii Pracy na Sejm II kadencji. Działał w pierwszej „Solidarności”. Po ponownej legalizacji związku, od 1991 kierował Ośrodkiem Badań Społecznych w zarządzie regionu NSZZ „Solidarność” w Gdańsku.

Przewodniczący Stowarzyszenia Strażników Pamięci Stoczni Gdańskiej.
Więcej w Wikipedii

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com