Telewizja pokazała (572)

03.02.2020

Brakuje pozytywów. Wszystko wydaje się ponure. Może więc trochę optymistycznych akcentów.

Moja przyjaciółka miała kłopoty ze skórą, więc poszła prywatnie do dermatologa, a ten przepisał jej sterydy. Oczywiście nie wzięła i zapisała się do pani dermatolog do przychodni na dość odległą wizytę. Kiedy już było blisko terminu wizyty, lekarka zachorowała i wizytę przełożono o cztery miesiące. Ale w poczekalni podsłuchała, czym leczy swoje dzieci jakaś pani i kupiła żel rokitnikowy, a ten okazał się bardzo dobry (jak zresztą większość leków dla dzieci) i właściwie nie ma z czym iść do dermatologa.

* * *

Wydaje nam się, że już wszystko wiemy, szczególnie o naszej polityce, ale nasze przekonania nie muszą być prawdziwe. Przykład:

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\test.jpg

Może i my oceniamy czasem sprawy jako oczywiste? Władza PiS wydaje się trwała. Ale może wkrótce doczekamy czasów, kiedy będziemy mogli powiedzieć za panią Szydło, tym razem o skazanych politykach PiS-u: im się to po prostu należało.

* * *

Co pewien czas po świecie krąży nowy wirus, dopada ludzi w różnych krajach, a nasze media mają używanie, bo grożą nam skutkami zarażenia, pokazują, jak się przygotowujemy na przyjęcie choroby, nie ma dnia, żeby w telewizorze nie pojawiło się kilku lekarzy i urzędników. Parę lat temu zbliżała się taka katastrofa do Polski, była to bodaj grypa azjatycka, ale ku żalowi dziennikarzy jakoś ominęła nasz kraj, choć było kilku podejrzanych, co przylecieli z daleka i prowadzono w telewizji wywiady nie tylko z nimi, ale też z ich rodzinami i znajomymi, pytano fachowców, ile osób w Polsce może umrzeć, kiedy ta grypa do nas trafi itd.

Teraz zbliża się koronowirus i mamy cały spektakl. Jakoś boczkiem przemknęła informacja, że w pierwszych trzech tygodniach stycznia zachorowało u nas na grypę 339 tys. osób i pięć z nich zmarło. To nie jest żadna atrakcja.

Natomiast jest inne zagrożenie i ja sam o mało się nie rozchorowałem, słuchając półgodzinnej relacji w wiadomościach, poświęconej przyjazdowi do Polski grupy 30 Polaków przebywających w Wu Han. Najpierw pokazano nam autobus, w którym jechali. Potem pokazano bramę szpitala wojskowego, którą autobus wjechał. Następnie długo i szczegółowo wyjaśnień udzielał komendant szpitala i ordynator oddziału. Niewiele mieli do powiedzenia, bo pacjenci dopiero co przyjechali i zostali zakwaterowani w odizolowanej części szpitala. Ale dziennikarze byli niezmordowani w zadawaniu pytań. Trwało to 22 minuty, a potem wystąpił premier i zapewnił nas (znowu, bo zapewniał już od rana we wszystkich programach informacyjnych), że wszystko jest OK, ale jesteśmy przygotowani na każdy wariant. Po premierze wystąpił minister zdrowia i minister obrony narodowej. Wszystkie te informacje podawano już wcześniej. Dla pewności dziennikarz streścił jeszcze to, co powiedzieli przedmówcy. W tym momencie poczułem, że mam dziwne objawy, ale za nic nie pójdę do lekarza – raczej się wyrzygam na miejscu.

* * *

W wielu religiach opartych na Piśmie Świętym jest zwyczaj codziennego czytania fragmentu Pisma przez cały rok. Pewna pani, kiedy przeczytała pierwszy raz fragment, mówiący o tym, jak bracia sprzedali Józefa w niewolę, bardzo się popłakała i współczuła Józefowi. Po roku, kiedy w czytaniu znowu doszła do tego fragmentu, wzruszyła ramionami: – Przecież wiedział, co z nim zrobią, po co dał się tak wrobić.

Nasza sytuacja polityczna bardzo mi przypomina tę anegdotę. Niedawno, w związku z wyznaniami agenta Tomka, omawiano w telewizji działania Mariusza Kamińskiego za poprzednich rządów PiS. Polował wtedy na różne osoby, będąc przekonany o ich winie, bądź prowokując je do popełnienia przestępstwa. Na podstawie plotki nabrał przekonania, że państwo Kwaśniewscy kupili przez podstawione osoby willę w Kazimierzu nad Wisłą, aby ukryć nielegalne dochody. Pokazano w telewizji wypowiedź ówczesnego ministra sprawiedliwości, pana Czumy, który opowiadał, jak przyszedł do niego Kamiński z wnioskiem o aresztowanie pani Kwaśniewskiej. To stara bezpieczniacka metoda: przymknąć podejrzanego i skłonić do przyznania się do winy.

Kiedy słyszę o wyczynach pana Kamińskiego, o ułaskawieniu go przez prezydenta (skazany za prowokację wobec Leppera), to mówię jak ta pani z anegdoty: przecież ludzie wiedzieli, jacy są pisowcy, dlaczego się dziwią?

* * *

Decyzje w sprawie nazw ulic w Warszawie powinni podejmować radni, ale namawiałbym radnych PO do poparcia ulic Lecha Kaczyńskiego czy Anny Walentynowicz; w dziesiątą rocznicę katastrofy smoleńskiej to byłby bardzo dobry gest — powiedział nowy szef PO Borys Budka.

To jakaś obrzydliwa tradycja, że robi się u nas politykę, nadając nazwy ulicom, a co gorsza zmieniając stare nazwy na nowe według politycznych zamówień. Nikt się nie liczy z mieszkańcami ulic ani z historią. Swego czasu na przykład jedną z najstarszych ulic warszawskich, Stołeczną, przemianowano na Popiełuszki, wbrew życzeniom mieszkańców.

Ulice, moim zdaniem, nie powinny przyjmować nazw politycznych, choćby z tego względu, że ich mieszkańcy mają różne poglądy. Byłoby o wiele lepiej, gdyby polityków czy bohaterów albo zdarzenia historyczne doceniano w inny sposób, na przykład tworząc fundusze ich imienia w jakimś szlachetnym celu. Za czasów PRL uczczono tysiąclecie państwa polskiego, budując tysiąc szkół. Czy nikt już nie potrafi wymyślić czegoś podobnego?

Panu Budce, jak się zdaje, udzielił się niedosyt oddawania czci. Lech Kaczyński ma już w Warszawie pomnik i parę tablic. No i zapewne nie wpadło panu Budce do głowy, że panią Walentynowicz powinni – jeśli chcą – uczcić w Gdańsku, a nie w Warszawie.

Wiele lat temu nasz korespondent w USA narzekał w korespondencji, że w Hollywood nie kwapią się do zrobienia filmu o Januszu Korczaku. Napisałem wtedy komentarz, że pewnie Amerykanie czekają, aż my najpierw zrobimy film o Martinie Lutherze Kingu.

* * *

Dawno temu w PRL zaczęto budowę metra w Warszawie, ale ją przerwano, bo nie umiano sobie poradzić z zalewającą budowę wodą i innymi technicznymi przeszkodami. Metra nie budowano, ale budowniczowie metra brali co rok udział w pochodzie pierwszomajowym, niosąc transparenty.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\572 b.jpg

Coś podobnego mamy teraz. Nie ma Centralnego Portu Komunikacyjnego, ale jest zarząd CPK. Liczy sobie cztery osoby, które zarabiają w sumie (pensje podstawowe) około 2 mln zł rocznie. Lotnisko ma powstać za siedem lat.

Przypomnę: Centralny Port Komunikacyjny to wymysł PO kontynuowany przez PiS. Ma powstać wielkie lotnisko gdzieś między Warszawą a Łodzią, a pasażerów z dużych miast ma dowozić kolej dużych prędkości. Lotnisko ma być miejscem przesiadkowym dla milionów pasażerów samolotów z całego świata. Dlaczego mieliby się akurat tam przesiadać – nie wyjaśniono.

Kilkaset lat temu żył w Anatolii mędrzec Hodża Nasredin. Pewnego dnia wezwał go do siebie sułtan i powiedział: – Jesteś bardzo mądry, więc postanowiłem, że nauczysz mego osła Koranu. Dostaniesz za to worek dukatów, ale jeżeli nie wykonasz pracy, to zetniemy ci głowę.

Nasredin zgodził się, ale powiedział: – Nauka Koranu jest trudna, tym bardziej dla osła. Potrzebuję na to dziesięciu lat.

Sułtan wyraził zgodę, a Nasredin zabrał osła i worek dukatów do domu.

Znajomi Nasredina byli przerażeni i pytali: po co wziął na siebie takie niebezpieczne i niewykonalne zadanie. Nasredin im powiedział: – Dziesięć lat to jest długi okres. Do tej pory albo sułtan umrze, albo osioł zdechnie.

Nie wiadomo czy CPK powstanie, ale pieniądze zarządu są realne. Ciekawe czy zobaczymy członków zarządu CPK na miesięcznicach i nabożeństwach z okazji rocznicy śmierci matki Kaczyńskiego – teraz te uroczystości zastępują pochody pierwszomajowe, choć jeszcze nie są obowiązkowe dla wszystkich.

* * *

No i Wielka Brytania wychodzi z Unii. Lider partii brexitu Nigel Farage oświadczył, że następne wyjdą Dania, Polska i Włochy. W TVN24 pani Pieńkowska skomentowała, że to mało prawdopodobne, bo 86% Polaków jest za Unią.

Nie jestem przekonany. W Wielkiej Brytanii przeprowadzono kłamliwą kampanię za wyjściem z Unii. Mówiono o korzyściach, jakie da opuszczenie Unii, bo pieniądze — teraz wpłacane na wspólne konto — pozostaną w Wielkiej Brytanii. No i Unia nie będzie się wtrącać i mówić Brytyjczykom jak mają się rządzić.

Już niedługo Polska zacznie więcej wpłacać do wspólnej kasy Unii niż otrzymywać – to może być argumentem za wyjściem. Także to, że wykształciuchy, które teraz brużdżą i latają na skargę do kolegów z Unii, nie będą kalać naszego polskiego domu. Propaganda u nas ma większe pole działania niż w Wielkiej Brytanii. Komorowski miał ogromne poparcie i przegrał, bo ludzie łatwo uwierzyli propagandzie, a PiS nie miał wtedy jeszcze dostępu do publicznych mediów. Dla honoru i fałszywych obietnic możemy wyjść z Unii. Kiedy to w historii Polacy okazali rozum i rozwagę?

* * *

Sędzia Piotr Gąciarek:

W Google’u można sprawdzić, ile sędzia ma kredytu, jakie ma mieszkanie, jakim samochodem jeździ, a nie można sprawdzić, kto go poparł do KRS. Tak nie powinno być.

* * *

Kiedyś pan Zawisza (przedtem nazywał się inaczej, ale to też było „aryjskie” nazwisko) pytany o swoje antysemickie poglądy stwierdził, że nie jest antysemitą, ale judeosceptykiem. Odetchnęliśmy – nie ma antysemityzmu wśród Polaków i nie będzie nam jakiś Putin tego wypominał.

Ale prawdziwi Polacy są czasem zaniepokojeni, czy jednak Żydzi nie mają za dużo praw w Polsce. Pan Marian Miszalski w czasopiśmie „Najwyższy Czas” zastanawia się nad pochodzeniem marszałka senatu prof. Grodzkiego.

Fizis nowego marszałka Senatu i jego ożywiona gestykulacja mogą wskazywać, że jest pochodzenia żydowskiego lub półżydowskiego. Pytanie byłoby bez sensu, gdyby Grodzki kontentował się zawodem lekarza, piekarza, kelnera, sportowca etc. Ale że przejawia ambicje polityczne i został aż marszałkiem polskiego Senatu – sprawa pochodzenia staje się bardzo ważna. W polityce pochodzenie odgrywa olbrzymią rolę! 

Trudno się z tym nie zgodzić. W Internecie jest wiele stron, które pokazują, kto jest ukrytym Żydem. Wymienia się Żydów, którzy zrobili karierę w Kościele: Wojtyła, Glemp, Dziwisz, Nycz, Głódź, Pieronek. Trudno oszacować szkody, jakich dokonali. A politycy? – Hanna Gronkiewicz, Jan Maria Rokita, Donald Tusk, Janusz Zemke, Ewa Kopacz. Wymieniłem pierwszych z brzegu, których tam demaskują, ale można śmiało dopisać co najmniej pół sejmu a może i rządu.

Przypomnę co pisał przed wojną Julian Tuwim o pewnym polityku endecji, który podobnie doszukiwał się „niearyjskiego” pochodzenia ludzi:

Za ten czyn ojczyznę biedną ogień spaliłby niebieski
Gdyby nie to, że jej broni anioł Zygmunt Wasilewski.
On tu jeden trzyma fason ponad Żydów podłą zgrają
I on jeden nie jest mason. Chociaż… czego nie gadają.

Miszalski – czy to na pewno jest czysto polskie nazwisko?

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\Żyd.jpg

* * *

Prezydent Duda:

Należy eliminować z przestrzeni publicznej dzieci i wnuków esbeków, gdyż są to potomkowie zdrajców.

Ktoś kiedyś powiedział podobnie o Żydach. To był także katolik.

* * *

Ze smutkiem obserwuję skuteczność propagandy, nawet prymitywnej. Łatwiej ludziom uwierzyć w to, że Putin z Tuskiem dokonali zamachu na samolot z prezydentem niż uznać wyniki badań kompetentnej komisji. Łatwo uwierzyć w złą wolę „kasty sędziowskiej” niż w złą wolę PiS-u demolującego system prawa w Polsce. Jakoś trudno trafić do przeciętnego wyborcy, który się wieloma rzeczami nie interesuje i nie wie, jak działa państwo, czym się powinien zajmować prezydent, czym dyplomacja itd. Mało kto zresztą, oprócz populistów, stara się nawiązać kontakt z takim wyborcą. A silne przekonania wyborcy często nie ulegają zmianie nawet w konfrontacji z faktami.

Przypomina mi się sytuacja z czasów pierwszej Solidarności. Wtedy na uczelni na długiej ścianie umieszczano ulotki, wydawnictwa różnych związków i organizacji, często nielegalnych itp. W jednej z gazetek przeczytałem wywiad z Jackiem Kuroniem. Powiedział wtedy: == Atmosfera jest taka, że nawet gdyby ten rząd zniósł złote jajko, to ludzie by powiedzieli: po pierwsze nie zniósł, po drugie nie złote, a po trzecie to ukradł i wywiózł do Związku Radzieckiego.

Wilki chcemy bronic owiec przed prawdziwym zagrożeniem pasterską kastą

PIRS

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com