Stanisław Obirek: Zachować rozsądek

w czasie koronawirusa

19.03.2020

Photo by rottonara on Pixabay

Muszę przyznać, że już mnie zmęczyło komentowanie idiotyzmów polskich hierarchów katolickich, do których dołączyli również polscy hierarchowie prawosławni. Owszem wiedziałem, że obu tych konfesji nie dotknęła krytyczna myśl reformacyjna o oświeceniowej nie wspominając. Jednak nie przeczuwałem, że myślenie nieskażone zdrowym rozsądkiem trzyma się aż tak mocno.

Zresztą w sukurs im idą również tzw. publicyści prawicowi, dla których myślenia magiczne jest wyznacznikiem ich horyzontów myślenia. I pomyśleć, że o jednym z nich, nawet Czesław Miłosz kiedyś wyraził się z uznaniem. No cóż, bywa, że nawet inteligencja mija, a głupota zostaje. Co więcej, w czas próby ta druga zdaje się dominować nad wszystkim innym.

Jednak są oazy rozsądku i o nich właśnie warto wspomnieć.

We włoskiej „La Repubblica” Fabio Fazio napisał 16 marca rzecz ciekawą i wielce pożyteczną, którą zatytułował po prostu „Rzeczy, których się uczę”. Wymienił ich aż piętnaście. Warto je przywołać i zapamiętać:

1. Muszę uporządkować swoją skalę wartości, aby dowiedzieć się, co jest naprawdę ważne.
2. Kiedy wszystko się skończy, muszę trzymać się powyższej skali wartości.
3. Najważniejsze jest być blisko ludzi, których kochamy. Dla naszych dzieci nie ma nic ważniejszego niż uścisk.
4. Muszę pamiętać, że nadszedł czas, aby ponownie połączyć się z Ziemią i ekosystemem: tylko szanując jego równowagę, będziemy szanowani i chronieni.
5. Zrozumiałem, że rzeczy dzieją się również wbrew woli ludzi: nie jesteśmy wszechmocni.
6. Odkryłem na nowo wartość niektórych słów i pojęć, które zbyt szybko odrzuciliśmy: na przykład państwo opiekuńcze czy solidarność.
7. Stało się oczywiste, że ten, kto nie płaci podatków, popełnia nie tylko przestępstwo, ale także przestępstwo: jeśli nie ma łóżek i respiratorów, jest to również jego wina.
8. Obiecałem sobie, że nie zaakceptuję już żadnej formy cynizmu: w tej bardzo trudnej chwili wciąż miło jest kochać siebie i czuć się częścią czegoś większego.
9. Jestem przekonany, że znaczenie słów jest święte.
10. Obiecałem sobie, że oczekuję, że osoby na odpowiedzialnych stanowiskach i w rządzie są bardziej przygotowane niż ci, którzy nim rządzą.
11. Nauczyłem się wartości uścisku dłoni.
12. Nauczyłem się potrzeby wyciągania ręki.
13. Dowiedziałem się, że jesteśmy połączeni naprawdę, a nie tylko w sieci.
14. Uświadomiłem sobie, że granice nie istnieją i wszyscy jesteśmy na tej samej łodzi.
15. A ponieważ wszyscy jesteśmy na tej samej łodzi, lepiej, aby porty, wszystkie porty, były zawsze otwarte. Dla wszystkich. Ty także, w komentarzach poniżej, wymień rzeczy, których się uczysz.

Co ciekawe, już dwa dni później do tej listy rzeczy, których dziennikarz Fabio Fazio nauczył się dzięki koronawirusowi, odniósł się w wywiadzie dla tego samego dziennika sam papież Franciszek, który w rozmowie z Paolo Rodarim powiedział, że słowa Fazio zrobiły na nim ogromne wrażenie.

A gdy dziennikarz się dopytywał, co w szczególności Franciszek powiedział, odparł: „Wiele kroków, ale ogólnie fakt, że nasze zachowania zawsze wpływają na życie innych. Ma on na przykład rację, gdy mówi: stało się oczywiste, że ten, kto nie płaci podatków, popełnia nie tylko przestępstwo, ale przestępstwo: jeśli nie ma łóżek i respiratorów, jest to również jego wina. Ta robota wywarła na mnie ogromne wrażenie”.

A gdy dziennikarz Rodari pytał, jak powinni się zachować w czasie koronawirusa niewierzący, Franciszek odpowiedział:

Wszyscy są dziećmi Bożymi i są przez Niego widziani; nawet ci, którzy jeszcze nie spotkali Boga. Ci, którzy nie mają daru wiary, mogą znaleźć drogę w dobrych rzeczach, w które wierzą: mogą znaleźć siłę we własnej miłości dzieci, dla rodziny, dla braci. Można powiedzieć: „Nie mogę się modlić, ponieważ nie wierzę”. Ale jednocześnie może wierzyć w miłość otaczających go ludzi i znaleźć tam nadzieję.

W środę 19 marca odpowiadałem telefonicznie na pytania dziennikarza Radia TOK.FM, którego ciekawiło jakie konsekwencje będzie miała obecna pandemia dla ludzi wierzących, czy wzmocni ich wiarę, czy może przyczyni się do jeszcze szybszych procesów sekularyzacji?

Nie miałem wiele na ten temat do powiedzenia, bo pewnie nikt nie wie jak to będzie, ale zwróciłem uwagę na te dwa teksty. Myślę, że warto w tych dniach się nad nimi zastanowić i nie dać się zwariować szaleńcom, którzy utożsamiają wiarę i chrześcijaństwo z magią. Zapominają natomiast, że większym cudem jest wynalezienie szczepionki na koronawirusa niż woda święcona, która podobno przepędza nieistniejącego diabła.

avatar

Stanisław Obirek

Profesor

Teolog, historyk, antropolog kultury, profesor nauk humanistycznych, profesor zwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego, były jezuita. Ur. 1956
Więcej w Wikipedii

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com