Marek Jastrząb: Emigracja do Hadesu3 min czytania

()

03.04.2020

Choroba ma swoje pory życia: zwiastuny i epilogi, wiosny i jesienie. Czasami wygląda niewinnie, na przejściowy katar, którym nie warto się martwić, na chrypkę tłumaczoną przeciągami. Ale niby rozdział książki, który miał być jej zwieńczeniem, a nieoczekiwanie przeradza się w jej ciąg dalszy i okazuje się, iż jej pointa będzie w odcinkach, rozłożona w czasie, że to, co miała do powiedzenia, było zaledwie wstępem, próbą pióra, zabawką, szkicem, bo dopiero od tego momentu zaczyna się właściwa.

Zostanie poszerzona o nowe wątki, wzbogacona o dzisiejsze odczytania i oświetlenia; okazuje się, że chrypka lub katar są forpocztą grypy z powikłaniami: wieszczą zapalenie płuc, lub wadę serca.

*

Snucie spekulacji ma sens w czasach pokoju. W czasach niedoświadczanych przedtem jest okrucieństwem. Potwornością, ponieważ martwię się na serio, a nie zdawkowo. A tym bardziej, gdy wiem o zaskakującym niedołęstwie organizacyjnym, o spodziewanej zapaści szpitali i dotychczasowego ratownictwa, zapaści tak skrzętnie maskowanej, a tak niechętnie ujawnianej przez obecne władze.

Tym bardziej, gdy wiem o drastycznych niedostatkach w narażaniu lekarzy przez marnotrawnych zarządców naszymi materialnymi dobrami. Podkreślam słowo materialnymi, bo nad dobrem duchowym, nad sumieniami, nie panują i na szczęście nie zdążą już zapanować; przerażające skutki epidemii będą ich partyjnym, zasłużonym grobem.

*

O brakach w troszczeniu się o wszystkich swoich obywateli, o niedoborach środków higieny, o maseczkach, przeprowadzaniu testów, o dbaniu o lekarzy i pielęgniarki mówi się ciągle i co moment pojawiają się nowe, alarmistyczne artykuły, lecz wszystkie te głosy nadziewają się na milczący mur.

Nawet mnie to nie dziwi, że milczą. Co mają powiedzieć, skoro cała ich działalność polega na zaprzeczaniu prawdzie i kreacji zakłamanej, lecz upiększonej rzeczywistości? Na propagandzie zwycięstwa nad obywatelami drugiego sortu?

Dziwię się natomiast, że nie ma nikogo, kto w obliczu grożącej mu gilotyny mógłby szarpnąć się na odwagę, by powiedzieć: dosyć! Dosyć rządu nieudaczników, pokornego wypełniania szalonych rozkazów, zgody na agonię państwa!

W bajkach przeznaczonych do cytowania morału odnajdujemy powiastkę o golusieńkim królu i dziecięciu pełniącym funkcję prawdomównego smarka. Smark rypnął, co widzi, ludziska to podchwyciły, a śmiechem utłuczony król uciekł z kraju i powlókł się do zaprzyjaźnionej Polski.

*

Śmiem twierdzić, że krajobraz po bitwach o ocalenie, nie będzie przypominał znanego z przeszłości, a dzisiejsza zaraza jest obronną odpowiedzią Natury na ludzką bezmyślność: za jednym zamachem wybija nadmiar ludzkich istnień i umniejsza skutki ocieplenia klimatu. Szkoda tylko, że jej działania są ślepe i nie koszą samych głupków. Podobnie, jak nie oszczędzają zwierząt. Z tym że jakkolwiek zwierzęta są niewinne, to są (przy okazji niejako) skazane na zagładę.

Jeśli do tej katastroficznej wizji dodamy organizacyjne nieprzygotowanie sprzętu ochronnego i kompletnie chaotyczną próbę zapobieżenia zarazie; jeśli powiemy otwarcie, że pomimo naszych legislacyjnych fikołków, nie mamy przed sobą żadnego światełka w tunelu i czeka nas powolna emigracja do Hadesu, to nasze dotychczasowe wysiłki stoją pod znakiem zapytania.

*

Jesteśmy w centrum czekających nas wydarzeń. Pandemia z danymi o śmiertelnych ofiarach Hiszpanii czy USA ucichnie na chwilę i gdy będziemy przekonani o jej pokonaniu, jak płomień ukryty pod zwałami niedopalonych szczap, przestanie pełzać i wystrzeli w górę. Rozbłyśnie z danymi przekraczającymi miliony ofiar na całej Ziemi, a do ich monstrualnego rozprzestrzenienia przyczynią się państwa w rodzaju Białorusi.

Marek Jastrząb

Pisarz
Debiutował w 1971 roku na łamach „Faktów i Myśli”. Drukował także w wielu innych czasopismach swoje opowiadania, felietony, eseje, recenzje teatralne i oceny książek. Jego prozatorskie miniatury były wielokrotnie emitowane w Polskim Radiu w Bydgoszczy.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

źródła obrazu

  • jastrzab: BM