03.05.2020
Co się zmieni między 10. i 23 maja?
W sprawozdaniach resortu zdrowia wyraźnie będzie spadać ilość zakażeń i będą znoszone kolejne ograniczenia. Słabnie zaraza! Czy słabnie naprawdę, czy też akurat będzie to szczyt zapowiadany przez ministra Szumowskiego, tego nie będziemy wiedzieli, przy skandalicznie niskim i chaotycznym testowaniu. Ważne jest, że ludzie to kupują. Wiadomo, że dalsze trwanie ograniczeń to jeszcze większa klęska gospodarcza. A poza tym, jak długo można bez fryzjera, knajpy i kina. Życie wraca, powiedzmy, zbliża się do normy. Jeśli więc 4 maja można się będzie tłoczyć w galerii handlowej, to 23., w odstępach i w maseczkach można będzie wchodzić do lokali wyborczych, gdzie też w odstępach i maseczkach, siedzieć będą członkowie komisji.
Jarosław Kaczyński nie odpuszcza. Pod znakiem zapytania stoją wybory pocztowe? Tym lepiej; 23 maja zrobimy tradycyjne, w lokalach, plus margines listownych. Zmiana daty wymaga łamania prawa, lecz od tego jest ofis pani Przyłębskiej, by stwierdzić konstytucyjność wszystkiego, co prezes zaaplikuje. OBWE i TSUE nie będą się czepiać spraw drugoplanowych. Kto miał kampanię, kto nie miał. TVP wszystkich zdąży zaprosić.
Senat i Sejm mogą „wybory Sasina” odrzucać lub nie. Stały się kozą wprowadzaną do ciasnego mieszkania, by po jej wyprowadzeniu zdawało się ono luźniejsze. W tej sytuacji rozmowy Gowina z opozycją stają się bezprzedmiotowe, on już nie zostaje marszałkiem Sejmu, lecz jako syn marnotrawny Kaczyńskiego, głosi, że 23. wybory mogą już być.
Co gorsze, uważa tak również marszałek Senatu, Grodzki. Nie staje argumentów? Nastawiony był na opór przeciw korespondencyjnym. Czegoż więc można oczekiwać po PSL i Lewicy? Biedroń i Kosiniak-Kamysz byli gotowi na wzięcie udziału nawet w niechcianych wyborach korespondencyjnych. Na lodzie zostaje przewodniczący Budka, kontynuując opór. Zmieni stanowisko, czy nie, Platforma ponosi straty i mało kto ją będzie żałował.
Na dziś wygląda to tak, że Kaczyński na pięć lat zatrzymuje swojego prezydenta, na prawie cztery – większość sejmową, z Senatem nie musi się liczyć. Ktoś mu się tam bez ostentacji sprzeda, w jednym czy drugim głosowaniu. Rozbija opozycję, osłabiając jej główną siłę. Do kolekcji sądów dochodzi mu Najwyższy, a on namacalnie sprawdza, że może manipulować prawem w większym stopniu niż dotąd.
Na dziś.

Ernest Kajetan Skalski
Ur. 18 stycznia 1935 w Warszawie) – dziennikarz i publicysta,
z wykształcenia historyk.


tak zapewne będzie, jak Pan wieszczy. czy zatem brać udział w wyborach 23 maja w lokalu wyborczym ? jestem za. i za poparciem Kamysza. to jednak lepszy wariant niż Duda. żaden inny nie ma sensu. Kidawa, brutalnie zwana na forach gęsią, jest zawstydzająco niemądra i nijaka, na dodatek pokazała nieskończony potencjał żenadotwórczy niczym Duda. reszta się nie liczy.
Moim naturalnym kandydatem byłby Biedroń. W sytuacji obecnej uważam jednak, że sens ma wspieranie kandydata z większą szansą odsunięcia Dudy.
W tym momenci, jak Pani pisze, najwyższym poparciem wśród opozycyjnych cieszy się WKK. Ale tuż za nim i z największym trendem wzrostowym jest Hołownia.
Gdyby plebiscyt został odsunięty na 23 maja, to ten trend pewnie wywinduje SH na pierwszego po Dudzie.
Nie traktowałem tego kandydata poważnie. Uważałem, że to byłby fajny kandydat, gdybym miał wybierać biskupa…
Wobec wspominanych przeze mnie trendów uznałem, że trzeba się bliżej zapoznać z tym kandydatem. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Pierwsze moje spotkanke z Hołownią jako kandydatem było podvzas debaty ekologicznej organizowanej przez Kantar i RMF. Byłem i jestem zwolennikiem lewicy i kibicowałem Biedroniowi. Ale mam wrażenie, że wygrał Hołownia.
.
I druga sprawa – pisałem pod artykułem red. Szczypińskiego – nakręcenie pozytywnego trendu wokół SH (ze względu na to że jego pozytywny trend jest wyraźny i najłatwiej go nakrecić) może jednak skłonić PiS do wprowadzenia stanu wyjątkowego i zatrzymania Dudy na stanowisku choćby te 90 dni dłużej.
Konstytucyjność wszystkiego co od nich gwarantuje prostytucyjność ich urzędników. Myślę, że oni wszyscy modlą się o nieustające zdrowie kaczuchy, bo spędza im sen z powiek jego przedterminowy zgon. Całkiem możliwy, bo ten stress (nieustanna bojączka).
A wtedy nowe rozdanie kart, nieuchronna przegrana PiSu. A potem ta konieczna absolutnie, pierwsza ustawa nowego sejmu, odsuwająca ich wszystkich na dziesięć lat od sprawowania jakichkolwiek urzędów państwowych.
Budzą się z krzykiem.
Nie wiem czy Was zainteresuje, w każdym razie ten tekst wyjaśnia zasady i sens luzowania:
Dynamika transmisji wirusa SARS-CoV-2, z Science 14 kwietnia 2020
Oznacza także pytania: kiedy głosować?, oraz co nie mniej ważne: jak głosować?
Jeśli to kogoś interesuje, to napisałem „list otwarty” do posłów PiSu. Powiesiłem u siebie na stronie FB. Przygotowałem także listę e-mal posłów PiSu w postaci pliku tekstowego, z którego można sobie skopiować. Tamże jest instrukcja, w jaki sposób można posłać taki list albo swój własny do wszystkich posłów PiSu od razu.
https://www.facebook.com/wskulski/posts/3259572924073754
Jeśli @BM zechce mój list opublikować tutaj, to bardzo proszę. Ja sam opublikowałem w grupie SKOD.
Lista adresów e-mail wszystkich posłów PiS. Mam nadzieje, ze bez pomyłek. Użyłem i jak na razie nic się nie odbiło. Mozna tej listy użyć, żeby im posłać, co się myśli. Ja im posłałem mój list w e-mailu oraz w postaci PDF.
http://listydosejmu.org/Adresy/Lista_PiS_IX_kadencja.txt