Eugeniusz Noworyta: Seniorzy do urn!

05.07.2020

Photo by stevepb on Pixabay

Mateusz Morawiecki w emocjonalnym przemówieniu na Podlasiu wezwał seniorów, aby tłumnie poszli do lokali wyborczych i nie zostali w domach 12 lipca, kiedy będzie trwała druga tura prezydenckich wyborów. Z szerokim uśmiechem na twarzy, odprężony i tryskający energią premier przekonywał przybyłych na wiec babcie i dziadków, a zwłaszcza tych nieobecnych, że nic im nie grozi, gdyż pandemia jest w odwrocie i nie ma się czego bać, ponieważ rząd panuje nad sytuacją i skutecznie radzi sobie z zarazą. Jednym słowem, epidemię mamy z głowy i czas pozbyć się obaw przed groźną infekcją.

Agitujący za reelekcją obecnego prezydenta szef rządu nie miał zahamowań, aby koloryzować smutną rzeczywistość wyzierającą z  komunikatów Ministerstwa Zdrowia o codziennej skali zachorowań w Polsce od 300 do 400 osób i od kilku do kilkunastu zgonów z powodu koronawirusa. Wypłaszczenie wykresu zakażeń na takim poziomie cechuje się niepokojącą trwałością i niekorzystnie nas odróżnia od większości europejskich krajów, w których uwidacznia się już od pewnego czasu epidemiczna tendencja malejąca. Optymistyczna wersja premiera kontrastuje też z oficjalnymi zaleceniami sanitarnymi i ustawicznymi nawoływaniami, aby seniorzy pozostawali w domach, do czego przyłączył się Kościół obejmując tę kategorię osób, najbardziej podatną na zakażenie, dyspensą od obowiązującego katolików uczestnictwa w niedzielnej mszy. Nie ma świętości ani żadnych oporów dla rządzącej prawicy, aby mobilizować potencjalnych zwolenników spośród starszej generacji, nieobecnych w pierwszej turze (mówi się o milionie osób), do pójścia na wybory w drugim terminie mimo drastycznej prawdy, że poza nielicznymi wyjątkami, ofiarami pandemii są osoby powyżej 60 roku życia. Widocznie dla utrzymania władzy można kłamać, że niebezpieczeństwo minęło.

Z podobnym cynizmem rządowa propaganda stara się pozyskać społeczne poparcie dla swej wersji debaty pretendentów do urzędu prezydenta lansując ustawki w kontrolowanej przez PiS kiedyś publicznej telewizji jako obiektywną arenę wyborczej rywalizacji. Jakie są intencje władz  można się było przekonać oglądając pierwszą pseudodebatę w TVP, której jedynym celem było zdyskredytowanie głównego opozycyjnego kandydata, a nie stworzenie forum dla rzetelnej prezentacji poglądów i merytorycznego sporu.    

Czy seniorzy dadzą się nabrać i i zlekceważą zagrożenie, czy ludzie przejrzą na oczy i dadzą odpór cynicznym manipulacjom rządzącej grupy? Od tego zależeć będzie przyszłość demokracji w naszym kraju.

Eugeniusz Noworyta

Dyplomata, b. stały przedstawiciel Polski w ONZ, b. ambasador w krajach Ameryki Płd.

Więcej: Wikipedia

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com