Stanisław Obirek: Tako rzecze Ziobro

11.08.2020

Zbigniew Ziobro, obecny minister sprawiedliwości w rządzie Mateusza Morawieckiego jest znany przede wszystkim z inicjatyw, które nawet dla skrajnie zideologizowanego rządu PiS-u są nie tylko kłopotliwe, ale odbijają się szerokim echem w świecie. Tak było ze słynnym wpisem o ochronie dobrego imienia Polski, które przyniosło napięcia w stosunkach z tak sprawdzonymi przyjaciółmi PiS-u, jak USA Trumpa czy Izrael Natanyahu. Tak będzie zapewne z wymuszonym przez prokuraturę aresztowaniem na dwa miesiące działaczki LGBT Margot.

Szczególnie osobliwą jest w tym ostatnim przypadku wykładnia ideologiczna, jaką Ziobro opatrzył aresztowanie Margot. Została ona nagłośniona, ale nie zwrócono wystarczającej uwagi na jej implikacje naruszające prawa człowieka. Mam nadzieję, że do sprawy odniesie się Rzecznik Praw Obywatelskich, bo przecież po to ta instytucja istnieje, by w podobnych przypadkach naruszenia nie tylko praw, ale i godności człowieka interweniować.

Oto mądrości ministra Zbigniewa Ziobry:

To nie jest, dla mnie przynajmniej, ona, jej, pani Margot. To jest bełkot moim zdaniem, proszę wybaczyć, lewicowo-liberalnych środowisk, które wcielają w życie rewolucyjne idee skrajnie lewackie, mające wręcz korzenie, jak niektórzy słusznie upatrują, w marksistowskich ideach. Miałoby z tego wynikać, że każdy może w każdej chwili decydować o swojej płci. To jest mężczyzna. W dowodzie osobistym jest to też mężczyzna, o ile pamiętam Mateusz (Michał Sz. – red.) ma na imię, który dorabia sobie jakąś ideologię do swoich zachowań agresywnych i kryminalnych.

A powołując się na swój urząd dodał:

Jako minister sprawiedliwości i prokurator generalny nie będę wchodził w aberracyjne historie — przyznał, podkreślając, że w tej sprawie decyzję podjął niezawisły sąd. W sukurs szefowi przyszedł wiceminister sprawiedliwości i poseł SP Sebastian Kaleta, dla którego Michał Sz. to heteroseksualny mężczyzna. Reszta to teatr i językowy gender terror.

Ale to nie wszystko. Ziobro idzie w zaparte i obsztorcowuje wysokich urzędników Unii Europejskiej. Powiada do pani komisarz praw człowieka Rady Europy Dunji Mijatović, która w sobotę wezwała do zwolnienia z aresztu aktywistki LBGT Margot: Niech się Pani wstydzi swojego apelu w obronie agresora i przeprosi bezbronnego człowieka, pobitego przez aktywistę LGBT!

No więc mamy nowe standardy i nową wykładnię, którą propaguje już nie tylko abp Marek Jędraszewski, od roku powtarzający mantrę o „tęczowej zarazie”. Teraz jeden z najważniejszych urzędników państwowych poucza nas o teorii gender, która jego zdaniem jest niczym innym tylko „rewolucyjne idee skrajnie lewackie”.

Czy nie przypomina to wszystko ideologicznego zacietrzewienia Władysława Gomułki i jego ideologicznego zaplecza?

Można się oczywiście zastanawiać jaki związek istnieje między osobliwościami myślenia Zbigniewa Ziobry i sprawowanym przez niego urzędem jak to robią niektórzy publicyści, wskazując na jego walkę i rywalizację z Mateuszem Morawieckim o przywództwo w PiS. Jednak znacznie ciekawsze jest chyba pytanie o cenę, jaką płacą za te fanaberie głównego prokuratora obywatele wolnego kraju, który od 2004 roku jest członkiem Unii Europejskiej.

Moim zdaniem jest to cena zdecydowanie za wysoka.

avatar

Stanisław Obirek

Profesor

Teolog, historyk, antropolog kultury, profesor nauk humanistycznych, profesor zwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego, były jezuita. Ur. 1956
Więcej w Wikipedii

Ostatnie artykuły Autora

6 najnowszych

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com