02.11.2020

Żyjemy w dwóch różnych światach.
Pierwszy to świat stwarzany przez władzę, jej instytucje takie jak rządzące ugrupowanie a właściwie jej trzon, jakim jest partia PiS i Jarosław Kaczyński. Tu, wydaje się, że wszystko jest jasne (podkreślam to, co w nawiasie, to „wydaje się”). Sygnały, jakie płyną z obozu władzy ukazują zaniepokojenie, a nawet strach funkcjonariuszy systemu, strach przed skutkami nieodpowiedzialnych, szaleńczych wręcz wystąpień prezesa. Jak dotąd, poza listem emerytowanych generałów, nie ma wyraźnych oznak buntu wśród jego podwładnych.
Jak dotąd…
Drugi świat to świat ulicy, demonstracji wywołanych orzeczeniem tak zwanego Trybunału Konstytucyjnego, ale również arogancją i butą władzy politycznej sprzęgniętej z kościelną hierarchią panującego w Polsce kościoła katolickiego. Młodzież, tworząca trzon protestów powiedziała – dość – i poradziła co mają te władze zrobić. Mają wypier…
Jednym z postulatów Ogólnopolskiego Strajku Kobiet jest dymisja rządu, zaprzestanie finansowania kościoła i przekazanie tych pieniędzy na ochronę zdrowia, świeckie państwo i jeszcze kilka równie smacznych i trudnych do przełknięcia przez prezesa żądań.
Czy jest jakiś wspólny dla obu stron temat?
Odpowiem krótko – nie ma! To jest rewolucja, a celem rewolucji jest zmiana istniejącego porządku.
Czy ta rewolucja to zrobi? Nie wiem, ale nawet gdy się teraz nie uda to to, co się stało w głowach młodych — nie przepadnie. Młode pokolenie, wychowane i wyedukowane w trzeciej RP, uczone w szkołach religii jako szkolnego przedmiotu w wymiarze przekraczającym granice absurdu, pokazało czego się w szkole nauczyło, pokazało co myśli o urzędnikach pana b., co myśli o Jarosławie Kaczyńskim. Stało się i nie zmienią tego żadne sztuczki piarowe, żadna „kurwizja” Jacka Kurskiego.
No to teraz na chłodno, bez emocji.
Do wyborów mamy trzy lata. To długi czas, możliwe są różne scenariusze. Nawet takie jak odsunięcie naczelnika od władzy. Zmiana Jarka na Joachima czy pana Zbyszka to żadna zmiana albo nawet zmiana na gorsze w przypadku tego ostatniego.
Napisałem, że do wyborów mamy trzy lata. To jednak tylko wymóg konstytucyjny, można go obejść, zwłaszcza jeśli jest się ze szkoły, która wyżej stawia wolę polityczną niż zapisy prawa. A to jest szkoła, w której wyrósł i żyje Jarosław Kaczyński.
Rewolucyjna zmiana władzy pod wpływem ulicy jest możliwa, ale są koszty. Bez wielu ofiar, bez trupów na ulicach to się nie stanie i dlatego lepiej, aby się nie stało. List 200 emerytowanych generałów nawołujących do ugody, przestrzegających przed skutkami walk ulicznych i użyciem policji, sił specjalnych a w ostateczności wojska, świadczy o skali napięcia.
Ważni są jednak czynni generałowie, a nie ci, co na emeryturze.
Powołanie przez Ogólnopolski Strajk Kobiet Rady Koordynacyjnej to dobry ruch, ale dobry w długim horyzoncie czasowym. Na to, co tu i teraz to nie wystarczy.
No to co robić ?
Robić swoje, każdy na swoim miejscu wiedząc, że to, co robimy to są rzeczy słuszne i wcześniej czy później (oby wcześniej) przyniosą dobre efekty.
Warto też pamiętać, że poza politycznym teatrem istnieje jeszcze gospodarka poddawana coraz ostrzejszej próbie przez epidemię koronawirusa. Skutki tej epidemii, kolejnego, koniecznego zamknięcia całej gospodarki będą straszne. Zapaść budżetowa, radykalny wzrost bezrobocia — to będą prawdziwe wyzwania dla rządzących. Czy sobie poradzą? Wątpię patrząc na dotychczasowe „osiągnięcia” tego rządu.
W najbliższych trzech miesiącach świat, w którym żyliśmy może ulec całkowitej destrukcji. Trzeba się – mentalnie – na to przygotować.
Ale damy radę! (to nie jest hasło premier Szydło, bo wszyscy wiemy jak ona dała radę). My damy radę, my polska młodzież, która się obudziła.
A tak nawiązując do tego „dziaderstwa”, przeciwko któremu młodzież protestuje, to chciałbym przypomnieć następującą myśl:
Gdyby młodość wiedziała to, co starość, a starość mogła to, co młodość to świat byłby rajem.
Tylko tyle i aż tyle.

Zbigniew Szczypiński
Polski socjolog i polityk. Założyciel i wieloletni prezes Stowarzyszenia Strażników Pamięci Stoczni Gdańskiej.

Jako protestująca na ulicy kobieta – katoliczka (tak! to się teraz dzieje) a równocześnie nauczycielka akademicka, z bliska obserwuję te dwa światy – nasza daleka kraina Episkopatu i sam Prymas wzywają głosem zza światów „O szacunek dla świątyń (…) i jeszcze „Nie przekraczajmy granic, nie pogłębiajmy podziałów”. To „grzech” brać udział w tych demonstracjach. Mówią to głównie do młodych, bo to oni
protestują. To woda na młyn dla tych młodych, bo oni właśnie po 900 godzinach religii krzyczą mamy dość! Mamy dość hipokryzji, przemocy wobec kobiet, przemocy wobec dzieci, zatruwania nas jadem nienawiści do LGBT i wszystkich innych. Wpajaliście nam piekło ale to Wasze piekło, i wszystkich tych, których do niego wciągacie. Uprzejmie prosimy nas do tego nie mieszajcie (***********!)
Nasze planety coraz bardziej oddalają się od siebie. Nie wiem co biorą zwolennicy PiS, ale jeśli nie zmienią dilera może być groźnie.
https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,26470749,doradca-czarnka-w-radiu-maryja-protestujacy-nie-sa-polakami.html?fbclid=IwAR1OsURuWjSNpKAwqet8q0z5Souv6fuj3CI6u2gmTUlFlLA5uYZQrzUF4a0
Jak może normalny człowiek zareagować na coś takiego? I to niezależnie od wieku.
Czy ktokolwiek w XXI wieku naprawdę sądzi, że można zrobić z ludzi niewolników? Bo taki wydźwięk ma ta wypowiedź doradcy ministra Czarnka.
A tak już poza konkursem: ktoś tego pana wykształcił, ktoś pisał mu recenzje prac naukowych, ktoś mu dał tytuł, ktoś zatrudniał na uczelni.
Nazwiska!
Panie Jerzy – Dudzie też ktoś recenzował doktorat i był jego promotorem – nazwiska znamy. Nauczyciele nie moga odpowiadać za hipokryzję, cynizm i elementarny brak przyzwoitosci i rozumu ich absolwentów. Co do tego doradcy Czarnka, to on daje korzytne informacje dla sprawy.Ci ludzie się tak kompromitują, ze tylko przysparzają poparcia drugiej stronie. Podobnie niejaki Bortniczuk postać drugiego szeregu partii Gowina, którego z uporem maniaka wysłuchują redaktorzy WP.PL. Facet z zapamiętaniem wygaduje wierutne głupstwa bardziej słuszne niż szeregowi pisowcy. To działanie pożyteczne bo tylko wkurza odbiorców.
*
Koalicja rządząca na razie stanowi na zewnątrz monolit. Zobaczymy jak długo i czy zechca utonąć razem ze swoim „góró”.
Niekiedy mogą. Bo jeśli promotor Dudy mówi, że to człowiek bardzo niesamodzielny, to mam prawo zapytać: a kto go zatrudnił na uczelni, skoro taki du… dowaty? Co innego przepuścić czasem kiepskiego absolwenta, a co innego robić z takiego „pracownika naukowego”, za przeproszeniem.
Zgadzam się z Panem. Tyle, że mówimy o naturze współczesnej nauki akadmickiej. Ona juz dawno przestała kształcić i edukowac osobowości, a prowadzi masową produkcję absolwentów, w tym także doktorantów. Na uczelni go zatrudnili, bo pewnie lepszego nie było, albo jego rodzice mieli lepsze wejścia. A promotor go akceptował bo budyń był grzeczny, dobrze wychowany, konformistyczny i słuchał promotora…
*
W sumie prawie wszyscy mamy za uszami i dokładamy się, czasami mimowolnie, do tego polskiego „jakoś to będzie”, z dobrego serca lub lekceważenia obowiązków, etc. A potem z tej byle jakości spada samolot w Smoleńsku, czy Tuskowi nie chciało się wydać zgody na odpowiedzialność prawną polityków pisowskich. Warto podkreślić – on nie miał sam ich osadzać – on zablokował normalny proces odpowiedzialności prawnej za łamanie prawa.
A teraz biadoli…
……czyż nie piękne………..https://www.youtube.com/watch?v=deNnftFxh1I
WArto zwrócić uwagę na wypowiedź Michała Kamińskiego, który pokazuje jak utworzyć rząd techniczny i odsunać od władzy JK. Ciekaw jestem czy politycy opozycji w Sejmie będa umieli wykorzystać tę oczywistą wydawałoby się szansę. Por. : https://podcasty.rp.pl/audycje/game-changer/7494-kaminski-polityka-wrocila-do-polski-powiatowej?utm_source=rp&utm_medium=teaser_redirect
Gorąco polecam ten dzisiejszy wywiad w GW …! Czy kiedyś się dowiemy dlaczego , D.Tusk nie zdecydował się na upublicznienie stenogramu tej rozmowy…?!https://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,26432348,oskarzony-sedzia-w-laczewski-wladza-jest-przerazona-bo-znam.html#S.koronawirus-K.C-B.3-L.1.male:undefined
DZiękuję – wartościowa lektura. Pozostaje wiele pytań bez odpowiedzi…
„Jak dotąd, poza listem emerytowanych generałów, nie ma wyraźnych oznak buntu wśród jego podwładnych.” To chyba drobne i przypadkowe przekłamanie informacyjne. Tych 212 podpisanych oficerów to nie są podwładni JK. Myslę, że w większościi nie są także jego zwolennikami, bo to są ludzie myślący.
Ja odbieram ten list jako reakcję na pogłoski o przygotowywaniu przez władzę wprowadzenia stanu wyjatkowego. Ten list jest dość dobitnym głosem aby władza nie ważyła sie tego robić, bo ilość zagrożeń i ryzyk jest wielokrotnie większa niż zdolnoścć tego obozu do zarządzania takim stanem. To zresztą informacja i OSTRZEŻENIE DLA PIS wyraźnie zawarte między wierszami.
^
Przy okazji zwrócił moja uwagę wywiad z jednym z generałów, który mówił że list chcieli takze podpisać czynni generałowie, ale odradzono im aby się nie narażali: https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/gen-rapacki-pod-apelem-chcieli-podpisac-sie-czynni-generalowie/y4hszl4,79cfc278 Takich informacji nie udziela się w wywiadzie bez wyraźnego celu!
*
Warto zwrócić uwagę, że stan wojenny Jaruzelskiego z Kiszczakiem był znakomicie przygotowany, oraz tamci panowali nad wojskiem w 100%. Jednocześnie juz Kiszczak i Jaruzelski wiedzieli, że żołnierze wykonaja każdy rozkaz oprócz strzelania do swoich rodaków.
Obecne kierownctwo resortów siłowych jest wielokrotnie głupsze od swoich wyższych oficerów i efekt wprowadzenia stanu wyjatkowego może być dla tych ministrów sporym rozczarowaniem, żeby nic więcej nie powiedzieć. Ten list to jest dla nich sygnał ostrzegawczy podany wręcz łopatologicznie. Jeżeli tego nie zrozumieli to biada im …
*
Na koniec drobna uwaga. PiS zdymisjonował wybitnych generalów w sile wieku, awansując na ich miejsce ludzi typu bmw. Otóz wyżsi oficerowie, podwałdni tych bmw maja ich serdecznie dość a dla nich autorytetemi są właśnie ci zdymisjonowani, bardzo kompetentni szefowie, często wypróbowani w boju – (Irak, Afganistan, itp.) szefowie. Wystarczyło posłuchać jak generała Różańskiego komplementowali oficerowie w ASP u Owsiaka.
Na prośbę Autora:
Sławek zwraca mi uwagę, że list emerytowanych generałów nie może być traktowany jako przejaw buntu, bo oni nie byli i nie są podwładnymi JK. Formalnie nie, ale w państwie PiS tak. W świadomości Prezesa wszyscy są mu podlegli a generałowie szczególnie. Sam fakt, że wysłał ich na emeryturę za ministra Macierewicza jest tego dowodem, a to, że robił to faksem lub poprzez słynnego asystenta Misiewicza jest tylko wzmocnieniem tej tezy.
Zapewniam Sławka, z którym zawsze się zgadzam, że Jarosław Kaczyński, czytając ten list (jeżeli mu go podsunęli) WPADŁ W JESZCZE WIĘKSZĄ WŚCIEKŁOŚĆ NA NIESUBORDYNACJE JAKIŚ TAM GENERAŁÓW.
Zbigniew Szczypiński
Panie Zbigniewie – pełna zgoda – nie ma miedzy nami rożnicy – JK wszystkich Polaków postrzega jako swoich podwładnych, może nawet niewolników, ale to jego problem – nie nasz. Mnie chodziło tylko o to, że to nie sa podlegli mu formalnie funkcjonariusze partii rządzącej czy urzędnicy w słuzbie czynnej. A jeśli „WPADŁ W JESZCZE WIĘKSZĄ WŚCIEKŁOŚĆ NA NIESUBORDYNACJE JAKIŚ TAM GENERAŁÓW.” to tym lepiej dla nas.
*
Moją uwagę zwróciło co innego i to jest warte namysłu. Ponad 200, dokładnie 212 generałów rezerwy, jednomyślnie i grzecznie podpisuje apel, który wcale nie jest neutralny politycznie i społecznie. Kto i jakim cudem ma taka moc sprawczą, że 212 ludzi, z których każdy albo prawie kazdy ma olbrzymie ego (natura osobowości ponadprzeciętnych lub wybitnych) naraz staje w jednym szeregu porzucając naturalne skłonności przywódcze. To jest dla mnie ważniejsze nawet niż sam apel.
Co dalej zależy od wielu czynników, ale najważniejsze to – przebieg pandemii w Polsce, jak na razie bardzo niekorzystny dla rządzących, bo pokazuje ich niemrawość i krętactwo, ale też to że rządy populistów nie nadają się na trudne czasy. Po drugie czy Tru(m)p pozostanie w Białym Domu na kolejne 4 lata, bo jeśli nie to PiS straci jedynego poważnego sojusznika. A wtedy zepsują się relacje z USA, Biden i demokraci będą czepiać się Polski. Być może Republikanie odetną się od Trumpa i zwalą na niego większość swoich niepowodzeń. Wtedy i oni zaczną wywierać naciski na PiS. Wkrótce rząd może obudzić się z ręką w nocniku, czego serdecznie życzę premierowi, wicepremierowi(zwłaszcza) i całej reszcie.
Jeżeli ta informacja jest porawdziwa, to ręce i nogi opadają:
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/polska-nie-jest-zainteresowana-niemiecka-oferta-pomocy-w-walce-z-koronawirusem/sd3602d,79cfc278
Powstrzymam się z dosadnym komentarzem dopóki nie potwierdzona zostanie autentyczność takiej odmowy z innych źródeł.