09.03.2021
10 MARCA

1768 – W Jeleniej Górze (wówczas: Hirschberg) urodził się niemiecki chemik, Jeremias Benjamin Richter. W 1791 roku ustalił, że do zneutralizowania się i wytworzenia soli, kwasy i zasady muszą się łączyć w stałych proporcjach. Zasada stałości proporcji okazała się kamieniem milowym w rozwoju chemii.
1945 – W wyniku amerykańskiego nalotu na Tokio (konwencjonalnego przecież!) zginęło jednorazowo około 140 000 ludzi. Trzeba było jeszcze dwóch bomb atomowych, by Japonia się poddała. Co państwa bardziej zadziwia – ośli upór militarystów japońskich, czy bezwzględność Amerykanów?
1993 – Aktywista ruchu ProLife, określany – słusznie! – jako chrześcijański terrorysta Michael Frederick Grifford strzelił w plecy doktorowi Davidowi Gunnowi, zabijając go. Incydent wydarzył się podczas wiecu antyaborcyjnego. Jakoś współcześni przeciwnicy antykoncepcji i aborcji o tym nie lubią pamiętać… Więc im przypominamy.
11 MARCA
1791 – Samuel Mulliken z Kalifornii stał się pierwszym amerykańskim wynalazcą, który otrzymał więcej niż jeden patent. Mianowicie – cztery: na urządzanie do młócenia zboża i kukurydzy, maszynę do łamania i międlenia konopi, maszynę do cięcia i polerowania marmuru oraz maszynę do unoszenia włosa tkanin.

1818 – Na Wyspach Dziewiczych urodził się francuski chemik Henri-Étienne Sainte-Clare Deville, twórca pierwszej opłacalnej metody otrzymywania glinu i magnezu.
1927 – Dokonano pierwszego w USA napadu na samochód opancerzony. Członkowie gangu Flatheads zakopali miedzy Pittsburgiem a Coverdale minę, która wybuchła po najeździe na nią ciężarówki z wypłatą (ponad 100 000 dolarów) dla pracowników pewnej firmy. Pięciu strażników zostało rannych.
12 MARCA
1755 – Po raz pierwszy w USA została użyta maszyna parowa. Przywiezione z Anglii urządzenie zainstalowano w kopalni miedzi, gdzie zostało użyte do przepompowywania wody. Stało się to w dzisiejszym New Arlington w stanie New Jersey.

1784 – Król Francji, Ludwik XVI, powołał komisję naukową do zbadania kontrowersyjnych (jak mówiono wówczas – dziś mówimy otwarciej: hochsztaplerskich) metod psychoterapeutycznych niejakiego Mesmera (uważał, że w każdym organizmie istnieje „fluid uniwersalny” („magnetyzm zwierzęcy”), zaś oddziałując na niego można wpływać na stany chorobowe pacjenta. Przeprowadzał zabiegi mające na celu przeniesienie siły magnetycznej na chorego). Orzeczeniem komisji uznano jego teorię za pozbawioną podstaw naukowych. W komisji byli m.in. Lavoisier, Franklin i dr Guillotine – którego znane urządzanie niebawem zmniejszyło wzrost Jego Królewskiej Mości o długość głowy…
1929 – Zmarł w Atlancie 77-letni człowiek, który upowszechnił coca-colę. Asa Griggs Candler kupił od kolegi po fachu w 1887 roku recepturę mało znanej lemoniadki, ulepszył jej produkcję i zastosował agresywny marketing. W 1919 roku sprzedał firmę za 29 milionów dolarów. Większość spadku po sobie przeznaczył dla Emory University w Atlancie.
13 MARCA

1720 – W Genewie urodził się Charles Bonnet (z wykształcenia prawnik, z zainteresowań przyrodnik, filozof), pierwszy człowiek, który użył terminu ewolucja w kontekście biologicznym. Onże odkrył zjawisko partenogenezy, czyli dzieworództwa (chodzi o rozmnażanie organizmu niezapłodnionego jaja; opisał to zjawisko u mszyc). Tak, tak – biolodzy też znają takie cuda.
1894 – J. L. Johnstone skonstruował startmaszynę do wyścigów konnych.
1994 – Dwa dni po słynnej akcji Greenpeace z blokowaniem cieśniny Bosfor w proteście przeciw transportowaniu tamtędy ropy naftowej – akurat w tym miejscu zderzyły się dwa cypryjskie statki – frachtowiec i tankowiec, wiozący z Rosji 100 000 ton ropy.
14 MARCA
1839 – Amerykanin Eli Whitney, wynalazca i przedsiębiorca, otrzymał patent na odziarniarkę bawełny maszyny do mechanicznego oddzielania nasion bawełny od włókien. Maszyna ta zmniejszyła koszty uprawy bawełny; dzięki mechanizacji procesu oczyszczania bawełny wydajność jednego pracownika wzrosła 50-krotnie. W gruncie rzeczy to ten pan (a nie – jak się powszechnie uważa, Henry Ford) wpadł pierwszy na pomysł wykorzystania w produkcji masowej linii montażowej..

1879 – Urodził się w Ulm w Niemczech Albert Einstein (zm. 1955). jeden z największych fizyków-teoretyków XX wieku, twórca ogólnej i szczególnej teorii względności, współtwórca korpuskularno-falowej teorii światła, odkrywca emisji wymuszonej. Laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki w 1921 roku za wyjaśnienie efektu fotoelektrycznego. Opublikował ponad 450 prac. Podobno drogę naukową wskazał mu w wieku 5 lat… kompas, który pokazał mu jego ojciec. Działanie urządzenia wywarło na nim „głębokie i trwałe wrażenie”.
1932 – W Rochester popełnił samobójstwo George Eastman, amerykański przedsiębiorca, współzałożyciel przedsiębiorstwa Eastman Kodak oraz Eastman Chemical. Propagator (ale nie wynalazca!) błony fotograficznej, dzięki której spopularyzował fotografię.
15 MARCA
1892 – Amerykański wynalazca Jesse Reno opatentował schody ruchome. Pierwsze takie schody oddano do użytku w roku 1895 na Coney Island; miały nachylenie 25 stopni, służyły wyłącznie rozrywce. Prawdziwą karierę schody ruchome rozpoczęły wraz z zarejestrowaniem firmy Otis Escalator i ekspozycją urządzenia na Wystawie Światowej w Paryżu w roku 1900.

1815 – Urodził się Germain Sommeiller (zm. 1871) – inżynier sabaudzki, specjalista budowy linii kolejowych, twórca tunelu kolejowego Fréjus pod Masywem Mont Cenis w Alpach – pierwszego wielkiego tunelu w dziejach kolei.
1998 – Zmarł Benjamin McLane Spock (ur. 1903) – amerykański pediatra, autor – niegdyś ogromnie popularnych – podręczników bezstresowego wychowania dzieci. W młodości uprawiał wioślarstwo. W konkurencji ósemek zdobył złoty medal na Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu w 1924.
16 MARCA

1838 – Zmarł Nathaniel Bowditch, (ur. 26 marca 1773) – amerykański matematyk znany ze swojej pracy nad nawigacją oceaniczną. Jego książka „The New American Practical Navigator”, opublikowana po raz pierwszy w 1802 roku, znajduje się na pokładzie każdego okrętu Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych. Co ciekawe: był samoukiem. Kiedyś to było możliwe…
1927 – Urodził się w Moskwie Władimir Michajłowicz Komarow, radziecki kosmonauta, inżynier, pułkownik lotnictwa. Był w Kosmosie dwukrotnie – za pierwszym razem 2/13 października 1964 dowodził pierwszym wieloosobowym statkiem kosmicznym Woschod 1. Jego drugi lot – pierwszym z serii nowych statków kosmicznych Sojuz 1 – skończył się tragicznie 24 kwietnia 1967 roku (podczas lądowania zawiódł spadochron kapsuły). Komarow miał w Warszawie w latach 1967-1992 ulicę swojego imienia (dziś i przedtem: Wołoska). Ma też „własną” planetoidę oraz krater na Księżycu.
1961 – Amerykańskie Centrum Lotów Kosmicznych (otwarte w roku 1959) otrzymało imię Roberta H. Goddarda. Centrum to ośrodek NASA mieszczący się w Greenbelt w Maryland, będący ważnym ośrodkiem projektowo-badawczym. Robert Hutchings Goddard (ur. 1882, zm. 1945) to amerykański konstruktor i wynalazca lotniczy, pionier techniki rakietowej i astronautyki. W latach 1919-43 był profesorem uniwersytetu Clarka w Worcester. Uzyskał 214 patentów za opracowania z dziedziny techniki rakietowej. Zbudował pierwszą w historii rakietę na paliwo ciekłe. W dodatku już w 1926 roku ta rakieta pomyślnie wystartowała.

Wyszperał
Bogdan Miś
Wszystkie ilustracje i informacje zaczerpnięto z zasobów Wikipedii oraz witryny Today In Science History.
Opinie i komentarze autora.

Z procesem otrzymania aluminium przez Deville’a sytuacja o tyle ciekawa, że proces chociaż istotny sam nie był
jeszcze opłacalny jest za to częścią ciekawej historii.
Deville poprawiał zresztą inną metodę redukcji chemicznej, przy użyciu potasu przez niemieckiego chemika Wöhlera. W 1855 zredukował sodem kryolit, jedną z rud aluminium, w zasadzie minerał, otrzymując rzeczywiście znacząco więcej aluminium niż Wöhler uprzednio. Ciągle jednak potrzebny był inny sposób na otrzymanie sodu, którego potrzeba było w takiej reakcji aż trzy razy więcej od aluminium a produkcja sodu była wtedy i bardzo droga i niebezpieczna.
Więc wprawdzie na Wystawie Międzynarodowej w Paryżu w 1855 można było oglądnąć już aluminiową belkę ciągle jednak był to metal drogi niezwykle, robiono z niego biżuterię a Napoleon III zażyczył sobie.. aluminiowe talerze. Jeszcze w 1884 aluminium było znacznie droższe od srebra i właściwie dopiero wtedy dowiedziano się o nim szerzej z amerykańskich gazet – kiedy aż blisko trzy kilogramową piramidkę zamówiono na piorunochron na czubek pomnika Waszyngtona kosztowała aż 225 $.
Dopiero trzydzieści jeden lat po odkryciu procesu Deville’a, w 1886, Castner, nowojorski chemik, elektrolitycznie otrzymał tanio i bezpiecznie sód ze stopionego chlorku sodu (po prostu z soli kuchennej). Lecz także w 1886 dwóch chemików: Héroult we Francji i Hall w Stanach przeprowadzili tym razem udaną elektrolizę wzbogaconego tlenkiem aluminium kryolitu, używając go wtedy jako elektrolitycznego topnika i właśnie wtedy cięższe, czyste aluminium opadło na dno kadzi.
Héroult i Hall mieli wtedy obaj po dwadzieścia dwa lata. Proces Deville’a przestał być potrzebny akurat wtedy kiedy stawał się bardziej opłacalny po odkryciu Castnera. Procesu Halla-Héroulta używa się do dzisiaj i to jest właśnie ta wielka historia aluminium, która ciągle się dzieje – rocznie wytwarza się około 60 milionów ton i jest to aż dwa razy więcej niż jeszcze w roku 2000. Aluminium w rudach, przede wszystkim w boksytach, to aż około 8% skorupy ziemskiej.
Ciekawe, że Hall i Héroult żyli w tych samych latach, odkryli proces elektrolizy aluminium niezależnie od siebie i w tym samym czasie. Niezależnie wystąpili o patenty w 1886. Spotkali się jedynie raz w 1911 w Filadelfii w Pensylwanii. Hall otrzymał wtedy medal Amerykańskiego Towarzystwa Chemicznego a Héroult przyjechał na bankiet z odczytem.
Taki patent to jest patent.
Drobiazg, ale w roku 1755 był jedynie teren późniejszych Stanów Zjednoczonych.
„1945 – W wyniku amerykańskiego nalotu na Tokio (konwencjonalnego przecież!) zginęło jednorazowo około 140 000 ludzi. Trzeba było jeszcze dwóch bomb atomowych, by Japonia się poddała. Co państwa bardziej zadziwia – ośli upór militarystów japońskich, czy bezwzględność Amerykanów?”
*
Dla mnie ważnym pytaniem pozostaje inny domniemany skutek zrzucenia przez Amerykanów tych dwóch bomb atomowych. Czy bez ich zrzucenia i rozpoznania w świecie wstrząsających skutków dla zdrowia i życia ludzi, broń atomowa byłaby tak samo sugestywna jak stała sie po tym okresie? Innymi słowy, czy bez tych dwóch bomb powszechna zagłada atomowa nie byłaby bardziej prawdopodobna.