Nienawiść3 min czytania

()

22.04.2021

NIENAWIŚĆ. „Nienawidzę” to znaczy: „nie chcę widzieć”, „nie mogę znieść”. Słowo to należy do tej samej rodziny co „zawiść”. Nienawiść jest przeciwieństwem miłości. Jest jak błoto: lepka i niszcząca.

Tak dowodziła wybitna filozofka Barbara Skarga (1919-2009). W czasie II wojny światowej łączniczka Armii Krajowej w Wilnie. Aresztowana przez Rosjan w 1944 r., skazana na 11 lat łagru. Po wyjściu z obozu otrzymała nakaz dożywotniego osiedlenia się w kołchozie. Do Polski wróciła w 1955 r.

Nienawiść – pisze B. Skarga – skłóca ludzi, uniemożliwia porozumienie, zrywa więź, wprowadza chaos. Nie jest to wszakże uczucie samoistne. Potrzebuje spektaklu i reżyseruje swój własny.

Jad się sączy i zaraża otoczenie. Nienawiść zaczyna wciągać, truć, wzbierać, przepełniać – aż wybucha…Często bywa tak, że nienawiść sama jeszcze nie wie, w jaką stronę się zwróci. Nie orientuje się według takich czy innych racji. Dlatego uderza na oślep, czasem w kogoś słabego, niezdolnego do obrony, czasem przeciwnie, w tych, którzy są lepsi.

Jakie są jej źródła? Czyżby była takim źródłem krzywda? Nie w każdym skrzywdzonym rodzi się nienawiść. Krzywda może być tylko pretekstem. Nie ma jednak żadnych wątpliwości co do politycznych, a właściwie ideologicznych i religijnych, przyczyn pewnej formy nienawiści. Pojawia się ona wszędzie tam, gdzie rozbudzone jest poczucie zagrożenia i trzeba znaleźć wroga.

I niszczyć go: systematycznie oraz precyzyjnie.

Opór stawia poczucie godności. „Ten, kto wie, ile jest wart, choćby oceniał się nader skromnie, ma poczucie własnej wartości”.

POLITYKA – według prof. Skargi – podkreślmy dzisiejsza polityka, stanowi zaprzeczenie tego, co było jej istotą. Nie jest już sferą wolności, równości, odpowiedzialności, debaty, lecz przemocy, partykularnych interesów, cwaniactwa. Polityka jest dziś przystanią miernot, deską ratunku nieudaczników i frustratów, festiwalem niekompetencji i nieuctwa. Charakteryzuje ją brak odpowiedzialności za słowo, partyjniactwo, bełkot intelektualny.

Gdyby szatan chciał zgromadzić różne odmiany zła, pychy, chamstwa i niekompetencji, zgromadziłby je (i gromadzi) w polityce. Celem większości dzisiejszych polityków nie jest ani dobro państwa, ani dobro obywateli, ani prawda. Towarzyszy temu DEMAGOGIA. W arsenale demagogicznych haseł przoduje agresja wobec innego. Jest to agresja wymierzona wobec władającego innym niż „mój” językiem, wobec wierzącego w „innego” niż „mój” Boga, obcego – o innym kolorze skóry. Skala nienawiści i demagogii jest różna, od wrogości wobec kibiców nie „mojej” drużyny, do wściekłości wobec każdego, który nie podziela „moich” poglądów.

Nienawiść i demagogia najczytelniej i najostrzej wyrażają się w antysemityzmie.

Wyjątkowym zjawiskiem jest antysemityzm w dzisiejszej Polsce. Żydów w niej garstka. Antysemitów – hordy zdziczałej hołoty wrzeszczącej: bij Żyda. A ponieważ trudno o Żyda na ulicy, pali się jego kukłę i dewastuje nagrobki na żydowskich cmentarzach.

Demagogia bardzo często współistnieje z polityką. Znakami rozpoznawczymi tych procesów są upadek praworządności i degradacja prawa, które zastępowane jest doraźnymi ustawami uchwalanymi pod naciskiem grup interesów, a nie w imię dobra wspólnego. Wypieranie polityki przez demagogię i populizm czyni demokrację ustrojem zwyrodniałym.

Demagog przeinacza fakty, zwalcza cudze argumenty, przytaczając słowa nigdy przez przeciwnika niewypowiedziane, opisuje fałszywie wydarzenia, szukając poparcia ludu, oskarża możnych i mądrych, to jest tych, którym zazwyczaj zazdrości, tropi ich, wysuwa różne kłamliwe oskarżenia, wytacza złośliwe procesy.

Tak pisała prof. Barbara Skarga proroczo myśląc o naszych czasach. A także jest to „ideologia” antysemityzmu.

Tu i teraz.

Jerzy Klechta

Dziennikarz


Ur. 14 sierpnia 1939 w Łodzi.
Czytaj więcej w Wikipedii

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

One Response

  1. PK 23.04.2021