Jacek Pałasiński: Drugi obieg (18)11 min czytania

()

01.08.2021

1. Podczas wczorajszych uroczystości upamiętniających wybuch Powstania Warszawskiego, powstaniec Jerzy Józef Mindziukiewicz zaapelował do młodzieży: „dbajcie i walczcie o te wartości”.

Tak, dbajcie, młodzi Polacy, by już nigdy żaden faszysta nie panoszył się na ulicach polskich miast, by nie dyktował z gabinetów rządowych reguł narodowego współżycia.

2. „Dziesięć lat temu, w pobliżu odległego libijskiego miasta Awbari, grupa uzbrojonych rebeliantów napadła na mały konwój uciekający na południe w kierunku Nigru. Napastnicy zatrzymali samochody i znaleźli młodego łysego mężczyznę z bandażami zakrywającymi prawą rękę. Zobaczyli twarz wszechobecną w libijskiej telewizji: to był Seif al-Islam el-Kaddafi, drugi syn osławionego dyktatora kraju i jeden z głównych celów rebeliantów”.

Wstyd powiedzieć, ale łezka mi się w oku zakręciła, kiedy przeczytałem zaczynający się w ten sposób reportaż Roberta F. Wortha i fotografa Jehada Nga w New York Times’ie (https://www.nytimes.com/…/30/magazine/qaddafi-libya.html.

Przypomniały mi się wielkie reportaże z czasów, kiedy istniało jeszcze dziennikarstwo z prawdziwego zdarzenia, kiedy istniały jeszcze ambitne, wartościowe media, które swojej roli nie ograniczały wyłącznie do nabijania złotem kieszeni swoich i tak już bogatych właścicieli.

Gorąco namawiam posiadających angielski do przeczytania tego reportażu – wywiadu z synem Muammara Kadafiego, wywiadu zdobytego po półtorarocznych wysiłkach, które redakcja NYT finansowała i wspierała. Przeczytania i zapłakania nad stanem dzisiejszych mediów.

A „mały Kadafi”, niegdyś nadzieja na demokratyzację Libii, zapowiada swój powrót do polityki i ponowne zjednoczenie kraju. Mówi błyskotliwie i inteligentnie, ale jednocześnie w sposób wzbudzający torsje: znakomite studium polityki, pokręconej psychiki polityka („Byłem z dala od Libijczyków przez 10 lat – powiedział m.in. Saif. – Trzeba wracać powoli, powoli. Jak striptiz. Trzeba się trochę pobawić się ich umysłami”.

Saif Kadafi nie bardzo bierze pod uwagę fakt, że w Libii rządzą już inni: Turcja i Rosja in primis, a swoje trzy grosze energicznie wtrącają także Egipt i Katar.

3. Znakomity artykuł także w „Guardianie” (https://www.theguardian.com/…/tibet-and-china-clash…), poświęcony zapędom chińskich komunistów do mianowania nowego Dalajlamy.

Czytamy m.in. że obecny zastanawiał się, czy może wrócić jako kobieta.

„Kilka lat temu, podczas spotkania przywódców tybetańskich w Dharamsali w Indiach, Tenzin Gyatso, XIV Dalajlama, został zapytany o swoją reinkarnację. Dalajlama poprosił ich, aby spojrzeli mu w oczy. – Myślicie, że już czas? – zapytał. Spotkanie zakończyło się uzgodnieniem, że kwestię reinkarnacji będzie rozstrzygać sam Dalajlama. Ale Chiny, które zaanektowały Tybet w 1951 roku i od tego czasu zachowały ścisłą kontrolę nad regionem, mają inne pomysły. Twierdzą, że wybór następnego Dalajlamy należy wyłącznie do Chin, a nawet zapisali to w chińskim prawie”.

„W lutym 1940 r. w małej rolniczej wiosce w północno-wschodnim Tybecie znaleziono dwuletniego Lhamo Dhondupa – znanego obecnie jako Tenzin Gyatso, XIV Dalajlamę. Jest mało prawdopodobne, aby takie zdarzenie mogło się powtórzyć. Zgodnie z prawem chiński rząd musi zatwierdzić wszystkie reinkarnacje buddyjskich lamów (nauczycieli), w tym Dalajlamy, co zostało z naciskiem powtórzone w „Białej księdze tybetańskiej” opublikowanej przez Chiny w maju tego roku, w 70. rocznicę jej aneksji Tybetu.

Dalajlama przedstawił trzy opcje swojej reinkarnacji, wszystkie będące odejściem od przeszłości. Pierwsza – to reinkarnacja w tradycyjnej formie, odrodzenie się jako dziecko, ale poza Tybetem. Dwie pozostałe – to różne warianty możliwości wyznaczenia przez Dalajlamę przed swą śmiercią żyjącego następcy”.

„Oprócz krótkotrwałego strachu przed rakiem, Dalajlama cieszy się dobrym zdrowiem i sam powiedział, że zacznie podejmować decyzję o możliwych reinkarnacjach po ukończeniu 90 lat”.

„Jego Świątobliwość Dalajlama wielokrotnie żartował, że jeśli Chińczycy naprawdę są zaniepokojeni kwestią reinkarnacji, powinni najpierw poszukać reinkarnacji Mao Zedonga, Deng Xiaopinga, a dopiero potem może Dalajlalamy”.

Gedhun Choekyi Nyima, który został uznany przez Dalajlamę za XI Panczenlamę.

„Jednak rząd chiński już przygotowuje grunt pod wybór kolejnego Dalajlamy: chińska partia komunistyczna w styczniu potajemnie wyznaczyła 25 wysokich rangą przedstawicieli rządu do komisji, by rozpocząć przygotowania do procesu selekcji. Wiemy również z osobistych relacji, że Chińczycy spędzili ostatnie 10 lat zdobywając poszczególnych lamów w Tybecie, oferując im darmowe wycieczki do Chin i mówiąc im, że jeśli poprą Pekin, nie będą prześladowani, aby, kiedy nadejdzie czas ci Lamowie poparli chiński wybór Dalajlamy”.

4. Rosyjskie władze żądają od YouTube zablokowania kanału Aleksieja Nawalnego. Jak przekazała jego współpracownica, sama objęta śledztwem i podobnym żądaniem, Lubow Sobol, kanał Navalny LIVE otrzymał z serwisu YouTube mail z informacją, że Roskomnadzor (odpowiednik KRRiTV) stwierdził, że kanał Nawalnego narusza rosyjskie przepisy dotyczące informacji i technologii informatycznych. Roskomnadzor dodał link do kanału Navalny LIVE do swojego wykazu zakazanych materiałów internetowych. Na początku tygodnia rosyjskie władze zablokowały 49 stron internetowych związanych z Aleksiejem Nawalnym i jego współpracownikami.

5. Ciąg dalszy afery „SolarWinds”, czyli rosyjscy hakerzy, którzy spenetrowali niemal wszystkie rządowe i współpracujące z rządem w Waszyngtonie instytucje prywatne. Amerykańskie media donoszą teraz, że rosyjscy hackerzy państwowi mieli dostęp do danych 27 prokuratur, w tym i takich, które zajmowały się problemami prawnymi czołowych amerykańskich polityków.

6. W Nowym Jorku, a konkretnie w neighborhood Hudson Yards na środkowym Manhattanie, stoi imponująca, 150-metrowej wysokości konstrukcja artystyczna, nazwana przez jej autora Brytyjczyka Thomasa Heatherwicka „Vessel”. Okoliczni mieszkańcy mówią na nią jednak „Schody donikąd”. Prawdopodobnie wkrótce będzie rozebrana, ponieważ skacząc z niej odebrało sobie życie już czworo samobójców. Ostatnim z nich był 14-letni chłopiec. Konstrukcja została zamknięta w styczniu po dwóch desperackich aktach i ponownie otwarta w maju.

7. W Wielkiej Brytanii na 5 lat i 3 miesiące więzienia skazany został niejaki Steven Bouquet, 54 lata, seryjny morderca kotów. Dźgnął nożem szesnaście zwierząt, zabijając dziewięć. W uzasadnieniu sąd stwierdził, że jego ohydne czyny zrujnowały życie wielu rodzinom.

8. Media donoszą, że z badań tzw. „społecznego kosztu węgla” wynika, że troje obywateli USA emituje tyle dwutlenku węgla, która zdolna jest zabić jednego człowieka. Analiza opiera się na potwierdzonym założeniu, że na każde 4434 tony CO 2 umiera jedna osoba na świecie.

„Emisje z jednej elektrowni węglowej prawdopodobnie spowodują ponad 900 zgonów do końca obecnego stulecia” – czytamy. Eliminacja emisji gazów cieplarnianych do 2050 roku ocaliłoby życie 74 milionów ludzi na całym świecie w tym stuleciu.

9. Jak donosi Agencja Reutera, w Tadżykistanie umarła na covid siostra prezydenta, a jej dzieci, w ramach zemsty, pobiły ministra zdrowia. Władze kraju zaprzeczały miesiącami istnieniu epidemii. Dlatego np. ekipa sportowców tadżyckich na ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich nie nosiła maseczek.

10. Jak z pewnością państwo słyszeli, państwo Carrie i Boris Johnson spodziewają się drugiego dziecka. Z pewnością doczytali państwo szczegółów poronienia pani Carrie kilka miesięcy temu i faktu, że nowe będzie nazywane „tęczowym dzieckiem”.

To ja tylko dodam, że Pani Johnson jest córką jednego z założycieli gazety Independent, Matthew Symondsa, i specjalistki od prawa prasowego Josephine McAffee.

Pracowała dla różnych przedstawicieli partii konserwatywnej, samego Johnsona, ministra kultury Johna Whittingdale’a, czy jako specjalny doradca ds. mediów dla Sajida Javida.

Została w końcu szefową komunikacji partii, ale odeszła w 2018 roku, aby pracować w public relations dla Oceana – projektu, który chroni życie morskie. To w związku z jej zamiłowaniem do ochrony przyrody, na swoim koncie na twitterze dzieli się wiadomościami na temat okrucieństwa wobec zwierząt. Gdy została narzeczoną Johnsona wymogła na nim, by sprzeciwił się polowaniu na lisy i złożył obietnice dobrostanu zwierząt w swoim pierwszym przemówieniu jako premier. W 2019 r. sąsiedzi wezwali policję, gdy usłyszeli w domu Borisa Johnsona gwałtowną kłótnię z panią Carrie, jeszcze nie żoną.

Pani Johnson urodziła w zeszłym roku swoje pierwsze dziecko, chłopca o imieniu Wilfred Lawrie Nicholas. Jego nazwiska zostały wybrane jako hołd dla jej i dziadków Johnsona, a także dwóch lekarzy, którzy leczyli premiera, gdy był w szpitalu z koronawirusem.

Z kolei Boris Johnson jest ochrzczonym katolikiem, ale twierdzi, że jego wiara „przychodzi i odchodzi” (zapewne przy kolejnych ślubach i rozwodach).

W 1987 roku Johnson poślubił Allegrę Mostyn-Owen, córkę historyka sztuki Williama Mostyn-Owena i włoskiej pisarki Gai Servadio. Rozwiódł się z nią w 1993 roku, a 12 dni po rozwodzie poślubił Marinę Wheeler, adwokatkę, córkę dziennikarza Charlesa Wheelera. 5 tygodni później urodziło się pierwsze dziecko Wheeler i Johnsona. Mieli w sumie czworo dzieci: dwie córki i dwóch synów. Gdy to małżeństwo jeszcze trwało, Johnson miał romans z felietonistką „Spectatora” Petronellą Wyatt. Pani Wyatt zaszła w ciążę, lecz poroniła. W kwietniu 2006, Johnson miał romans z dziennikarką Guardian Anną Fazackerley, którą zatrudnił w swoim biurze. W 2009 roku Johnson zrobił dziecko (córkę) historyczce szkuki, pani Helen MacIntyre, lecz nie chciał uznać ojcostwa, dopóki w 2013 roku sąd nie wydał nakazu informowania o istnieniu jego córki, ponieważ, jak stwierdził sędzia orzekający, „opinia publiczna ma prawo wiedzieć o lekkomyślnym zachowaniu pana Johnsona”. Do dziś Johnson nie ujawnił, ile faktycznie ma dzieci.

We wrześniu 2018 r. Johnson i pani Wheeler-Johnson wydali oświadczenie potwierdzające, że po 25 latach małżeństwa rozstali się „kilka miesięcy wcześniej” i rozpoczęli postępowanie rozwodowe. Osiągnęli ugodę finansową w lutym 2020 r., a rozwód został sfinalizowany w listopadzie 2020 r. Ale tymczasem miał głośny romans z amerykańską biznesmenką sektora technologicznego, Jennifer Arcuri, która – jak pisała brytyjska prasa – miała dzięki lekkomyślności Johnsona dostęp do tajemnic państwowych. W październiku 2020 r. Jennifer Arcuri, zapytana, czy jej „przyjaźń” z Johnsonem była w rzeczywistości romansem, powiedziała: „Myślę, że to oczywiste… Ale nie zamierzam o tym rozmawiać”. Ale w marcu br. w wywiadzie dla Sunday Mirror przyznała, że romans trwał od 2012 do 2016 r.

Johnson i Carrie Symonds ogłosili zaręczyny pod koniec 2019 i pobrali się podczas katolickiej ceremonii w katedrze Westminster 29 maja 2021 r. Aby wziąć ślub katolicki, Johnson musiał udowodnić, że jego dwa poprzednie małżeństwa były nieważne, bo nie zostały udzielone przez Kościół katolicki.

W 2020 roku jego syn Wilfred został ochrzczony jako katolik, co wywołało sugestie, że Johnson powrócił do katolicyzmu.

11. W Monte Carlo też huczy od plotek. Żona księcia Alberta Charlène od miesięcy przebywa w rodzinnej Afryce Południowej. Coraz częściej słychać pogłoski o możliwym ich rozwodzie.

Numer „Paris Match” z tą hipotezą na okładce rozszedł się w ogromnym nakładzie.

Alberta i Charlene widziano razem publicznie po raz ostatni 26 stycznia, w święto Sainte-Dévote, patronki Księstwa.

W marcu księżniczka poleciała do Południowej Afryki, na pogrzeb króla Zulusów Goodwilla Zwelithini kaBhekuzulu. Od tego czasu nie wróciła do Europy. Pałac podał, że księżna ma „poważną infekcję sfery laryngologicznej”, uniemożliwiającą podróże samolotem… https://www.parismatch.com/…/Monaco-Charlene-et-Albert…

Ale w wywiadzie dla South Africa Radio, monarchini ujawniła, że ma nadzieję wrócić do domu w październiku.

Kto chciałby wiedzieć więcej o moich spotkaniach z Dalajlamą oraz księciem Albertem i księżną Charlene, niech przeczyta moją przedostatnią książkę „Najpiękniejsze słowa” (Ostatniej – „Podróże po końcu świata” nie kupił NIKT).

Jacek Pałasiński

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.